W Europie opisywano ten wynalazek z podziwem, ale na pierwsze radio samochodowe trzeba było poczekać do 1932 r. Pojawiło się wtedy pierwsze „masowe” radio montowane w samochodzie – Autosuper 5. Wyprodukował je Bosch i zaprezentował w Berlinie w 1932 r. Radio kosztowało fortunę – 465 marek i ważyło aż 15 kg. Montowane było w luksusowych wersjach samochodów.

Dlaczego radio samochodowe było tak ciężkie? Bo było lampowe i potrzebowało zasilacza. Najczęściej urządzenie było dwuczęściowe – na desce rozdzielczej montowano część sterującą, czyli pokrętła i klawisze, a pod deską lub w bagażniku pozostałą aparaturę. Często potrzebny był dodatkowy akumulator, gdyż radio potrzebowało dużo prądu i np. na postoju już po kilku minutach rozładowałoby akumulator rozruchowy auta.

Po II wojnie światowej radia samochodowe udało się zmniejszyć. W Mercedesie pierwszy powojenny odbiornik pojawił się w lutym 1950 r. w modelu 170 S. Był to Becker AS 49.

W latach 50. wprowadzono częstotliwość FM, co pozwoliło polepszyć znacznie jakość sygnału radiowego, pojawiły się też radia z funkcją przeszukiwania częstotliwości (wyszukiwania stacji). Takie radioodbiorniki montowano m.in. w luksusowych Mercedesach 300 zwanych Adenauerami (Becker Mexico).

Następne lata to gwałtowny rozwój sprzętów elektronicznych związany z wynalezieniem tranzystora. Radia są coraz mniejsze, jakość odbioru coraz lepsza, pojawiają się wersje stereo oraz odtwarzające kasety magnetofonowe.

Lata 80. to czas płyt CD, a 90. – nawigacji satelitarnej. W Mercedesach od 1998 r. pojawia się system COMAND z dużym ekranem (początkowo w klasie S). Dziś radio samochodowe to część rozbudowanego systemu informacyjno-rozrywkowego MBUX pozwalający na komunikowanie się kierowcy z samochodem, korzystanie z internetu, łączność ze smartfonem, sterowanie wieloma funkcjami w aucie itp.

W galerii zdjęcia samochodowych radioodbiorników.