Auto produkowano w latach 1980-84, w sumie powstało 3167 egz. Dziś „piątka" Turbo to cenny klasyk – za egzemplarz z silnikiem 160 KM w stanie idealnym trzeba wyłożyć aż 104 tys. euro. Auta w stanie 2 (stan bardzo dobry) trzeba zapłacić 79 tys. euro, a za „trójkę" (stan dobry, ze śladami eksploatacji) – 42 tys. euro. Renault 5 Turbo cieszy się popularnością wśród kolekcjonerów, jest traktowane jako dobra lokata – w ostatnich 5 latach cena auta wzrosła o 140 proc.

Oto artykuł o Renault 5 Turbo z sierpnia 2006 r.

Małe, dynamiczne Renault 5 Turbo zostało specjalnie zaprojektowane do startów w rajdach. Znalazło jednak wielu nabywców, którzy używali go w normalnej, no może nieco bardziej sportowej, jeździe.

W sezonie 1976 projektant Marc Deschamps przeniósł na papier swój projekt – Renault 5 z silnikiem centralnym. Tę ideę szybko podchwycił Jean Terramorsi, wicedyrektor francuskiej firmy od spraw produkcji, który już od roku 1972 nosił się z myślą, aby na bazie seryjnego samochodu zbudować pojazd przeznaczony do sportu. To auto miało być wytwarzane w liczbie co najmniej 1000 egzemplarzy, aby otrzymać homologację w grupie 3 i miało kosztować do 70 tys. franków.

Niestety, Terramorsi nie doczekał się realizacji tego pomysłu. Po jego niespodziewanej śmierci pod koniec 1976 roku to dzieło kontynuował jego następca Henry Lherm. Po oficjalnej decyzji dyrekcji generalnej Renault przystąpiono do przygotowania projektu 822. Taką nazwę w wewnętrznej nomenklaturze otrzymał nowy pojazd. Na jesieni 1977 roku w Centro Studi Bertone w Turynie zbudowano pierwszy model w skali 1:1. Następnie prace kontynuowano w zakładach Alpine w Dieppe.

Renault 5 Turbo - silnik z Alpine z turbosprężarką Garett

Jednostkę napędową modelu 822 wybrano z czterech propozycji. Były to silniki o pojemności 1600 ccm z Alpine A110, 2000 ccm z Renault 20TS, 2664 ccm w układzie V6 z Alpine A310 oraz 1397 ccm z 5 Alpine. Ostatecznie zdecydowano się na ten ostatni. Dołożono jednak do niego turbosprężarkę firmy Garrett. W tym okresie Renault miało już spore doświadczenie z jednostkami doładowanymi. Dział sportowy francuskiego koncernu był pionierem we wprowadzeniu do Formuły 1 silników turbo.

W maju 1980 roku z zakładów w Dieppe wyjechało 5 pierwszych modeli 822, czyli Renault 5 Turbo. Aby uzyskać liczbę 400 egzemplarzy potrzebnych do homologacji przez FIA auta w grupie 4, wstrzymano produkcję Alpine A310. We wrześniu osiągnięto tę liczbę, a rok 1980 zamknięto zbudowaniem 802 samochodów.

Tak więc zaledwie 8 lat po premierze Renault 5 pojawił się w tej rodzinie aut pojazd specjalnie przeznaczony do sportu. Chociaż nosił on oznaczenie Renault 5, to niemal pod każdym względem był inny niż jego cywilna wersja. Za kierowcą w miejscu tylnych siedzeń mruczał turbodoładowany silnik o mocy 160 KM. Tyle otrzymywali normalni użytkownicy. Samochody przygotowane do rajdów były dużo silniejsze.

24 września 1979 roku, jeszcze przed oficjalną premierą, prototyp wziął udział w testach na torze Monthlery, a później wystartował poza konkurencją w wyścigu drogowym Giro d’Italia. Silnik tej maszyny miał moc około 265 KM.

Renault 5 Turbo - sukcesy w sporcie

Znakomity wynik (drugie miejsce) załogi Jean Ragnotti i Jaen-Marc Andrie w Rally de Cevennes przyczynił się do przygotowania dla klientów wersji Cevennes. Do wyboru były auta o mocy 185 lub 200 KM. 29 czerwca 1980 roku przy okazji Grand Prix Francji F1 zaprezentowano model Renault 5 Turbo Cup. Te pojazdy w następnych sezonach uczestniczyły w pucharze Europy.

Sezon 1981 przyniósł pierwsze wielkie zwycięstwo Renault 5 Turbo w rajdowych mistrzostwach świata. Jean Ragnotti i Jean-Marc Andrie wygrali Rajd Monte Carlo.

Rok później byli także najszybsi w Tour de Corse. Po tym ostatnim sukcesie firma przygotowała homologowaną w grupie B wersję „Tour de Corse”, która w wersji dla klientów osiągała 240 KM, a dla kierowców fabrycznych 300 KM.

Ostatnim modelem było Renault Maxi 5 Turbo. Ten mały, rajdowy potwór z silnika o pojemności 1430 ccm uzyskiwał moc 350 KM. Jean Ragnotti wraz z pilotem Pierrem Thimonierem wygrał na nim ponownie Tour de Corse. Jednak wtedy w światowych rajdach zaczynały dominować samochody z napędem na 4 koła. Produkcję Renault 5 Turbo zakończono w połowie lat 80.

Renault 5 Turbo - polskie starty

Za kierownicą Renault 5 Turbo dość szybko pojawił się także polski kierowca. W 1981 roku Błażej Krupa tym modelem oraz wcześniejszą wyczynową wersją 5 Alpine przemiennie startował w rajdowych mistrzostwach Europy. Po zwycięstwie w Rajdzie Jugosławii oraz czołowych pozycjach w rajdach Skody, Halkidiki, Złotych Piasków oraz Algarve nasz zawodnik w końcowej klasyfikacji sezonu zajął wysokie, 6 miejsce. Niestety, w kolejnej edycji mistrzostw podczas Rajdu Dunaju w czerwcu 1982 Renault 5 Turbo polskiej załogi spłonęło. Wcześniej (27 września 1981) Błażej Krupa wziął udział w V rundzie wyścigowych mistrzostw Polski na torze w Miedzianej Górze pod Kielcami. W swej klasie okazał się zdecydowanie najszybszy. To nie było jedyne zwycięstwo tego auta w polskich zawodach samochodowych. W latach 1985 i 1986 naszą najważniejszą samochodową imprezę, Rajd Polski, wygrała jugosłowiańska załoga, Branislav Kuzmić i Rudi Sali, na Renault 5 Turbo.

Renault 5 Turbo – dane techniczne

Silnik benzynowy R4
Pojemność 1397 ccm
Moc maks. 160 KM
Maks. moment obrotowy 221 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 6,6 s
Prędkość maks. 209 km/h
Skrzynia biegów/napęd Manualna 5b/tylny
Wymiary (dł./szer./wys.) 3660/1750/1320 mm
Masa własna 970 kg
Cena w 1980 r. 44 660 DM