Pod koniec lat 80. i na początku 90. XX w. w warszawskiej FSO próbowano budować różne wersje Poloneza, w tym pikapy i odmiany z napędem na 4 koła. W terenowym Polonezie wykorzystano podzespoły z radzieckiej Łady Nivy oraz z terenowego Suzuki. Nadwozia prototypowych Polonezów 4x4 projektował Cezary Nawrot.

Powstało 7 prototypów, różniących się detalami. Sześć modeli miało pod maską silnik zwykłego Poloneza, w jednym zamontowano diesla 1,9 o mocy 90 KM. Terenowe Polonezy nie były specjalnie zgrabne, miały bowiem podwyższone zawieszenia i małe koła 13-calowe od seryjnych Polonezów lub 14-calowe od Polonezów truck. Były jednak dzielne w terenie, a 5-biegowa skrzynia pozwalała na dość szybkie podróżowanie na drogach asfaltowych.

Czy terenowe Polonezy miały szansę na produkcję seryjną? Tak, ale pod warunkiem, że zostałyby dopracowane. Do tego jednak nie doszło, bo FSO przejęli Koreańczycy z Daewoo. Nowi właściciele nie byli zainteresowani rozwijaniem polskiej konstrukcji - przyznajmy - dość przestarzałego auta. Wprowadzili do produkcji 3 modele: Lanos, Nubira i Leganza. Polonezy Analogi trafiły do magazynów, jeden do dziś służy jako eksponat na Politechnice Warszawskiej (SiMR).