- Nawet takie ikony stylu, jak Giulia i Spider, nie drożeją w zastraszającym tempie
- W przypadku aut z lat 80. entuzjastów hamują nieco „plastikowe wykończenie” oraz problemy z elektroniką
- Jeśli szukacie nietuzinkowego auta do startu w rajdach klasycznych pojazdów, to Alfa jest dla was
Tak jak gardłowy dźwięk podwójnych wałków w silnikach z Arese powoduje szybsze bicie serc fanów Alfy, tak nie bardzo ma to wpływ na szybszy puls rynku, jeśli chodzi o klasyki tej firmy. Cenowej gorączce ostatnich lat uległy tylko przedwojenne rodowe precjoza i kilka wyjątkowych aut powojennych. W przypadku zwykłych wielkoseryjnych pojazdów widać wzrosty, ale nie są one tak wyraźne, żeby marką zainteresowali się ci, którzy chcą się szybko wzbogacić.
Auto Świat
Alfa Romeo Spider
Fastbacka Spidera z lat 1969-83 – tu z silnikiem 1600 – można kupić w dobrym stanie za mniej niż 20 000 euro.
Auto Świat
Alfa Romeo 33
Alfa 33 1.3, 1983-89: pełnoprawny klasyk, idealny wręcz przedstawiciel lat 80., gdy do powszechnego użytku weszły plastikowe zderzaki. Mimo że był to jeden z popularniejszych modeli Alfy, do naszych czasów nie przetrwało zbyt wiele aut. Za nieco ponad 1000 euro można znaleźć całkiem niezły egzemplarz.
Auto Świat
Alfa Romeo 6C 1750 GS
Alfa Romeo 6C 1750 GS, 1929-32: przedwojenne auta 6-cylindrowe odstają mocno od reszty przedstawicieli marki. Na aukcjach osiągają już 7-cyfrowe ceny. 6C 1750 Gran Sport trzy lata temu osiągnęło podczas aukcji w USA 2,5 mln euro. Dziś jest to paręset tysięcy w tę lub tamtą stronę, w zależności od historii egzemplarza.
Auto Świat
Alfa Romeo Alfasud
Dwa lata przed VW Alfa wprowadziła do sprzedaży auto ze ściętym tyłem (choć początkowo nie był to liftback) i przednim napędem. Opracowany przez Giugiaro i produkowany we własnej fabryce pod Neapolem Sud (1972-83) rdzewiał już na prospekcie, więc niewiele aut przetrwało do dziś. Wersje 4-drzwiowe po odrestaurowaniu – bo zachowanych samochodów ze względu na korozję właściwie się nie spotyka – można kupić za ok. 5000 euro.
Auto Świat
Alfa Romeo Giulia
Matka wszystkich sportowych limuzyn i wzór dla BMW 02 – ten samochód ma zapewnione miejsce nie tylko w historii włoskiej motoryzacji, lecz także w sercach fanów na całym świecie. Trzeba przyznać, że czynnik sympatii jest wysoki, nawet poza kręgami alfistów. 5 lat temu auto obchodziło jubileusz 60-lecia, jednak nie wpłynęło to specjalnie na zwyżkę wycen. Po skoku na przełomie 2010/2011 na rynek wrócił spokój – ceny bardzo powoli pną się w górę.
Auto Świat
Alfa Romeo Montreal
Bardzo długo model ten był niewykrywalny dla radarów entuzjastów sportowych aut, ale gdy już pojawił się na ekranie, szybko został ochrzczony mianem tańszej alternatywy dla Maserati. Wysokokaratowa technika (V8, sucha miska olejowa), ubranie od Bertone i niewielka liczba wyprodukowanych egzemplarzy – taka mieszanka musiała spowodować w końcu pożądanie i co za tym idzie, eksplozję cen. Dziś Montreal w stanie 2 kosztuje ponad 50 000 euro.
Auto Świat
Alfa Romeo 75
Rok przed przejęciem firmy przez Fiata zaprezentowano model 75, który uchodzi za ostatnią prawdziwą Alfę w klasie średniej. Tylny napęd i układ transaxle to zapowiedź potencjału auta jako klasyka. Stawiamy, że gdy tylko pojazdy z lat 80. wjadą na salony, „75-ka” będzie jednym z nich. Tym bardziej że wiele z nich posłużyło jako dawcy organów przy odbudowach GTV6, więc oferta nie jest specjalnie bogata. Na razie jednak panuje jeszcze cenowy spokój.