Nie ma drugiego takiego skrzydlatego Mercedesa. Boschert B300 Gullwing powstał pod koniec lat 80. na bazie 300 CE (C124). Skrzydlak, zbudowany przez stylistę przemysłowego Hartmuta Boscherta, został właśnie wystawiony na sprzedaż na facebooku. Ceny nie można określić inaczej niż obłędna: 1 milion euro. Specjalizujący się szlachetnych przeróbkach tuner z Emmendingen koło Freiburga tym autem zrealizował koncepcję „SL z 4 miejscami”. Zbudowane auto dostało dopuszczenie do ruchu i razem z innymi 10 stuningowanymi przez Boscherta autami (ale nie skrzydlakami!) zostało pokazane podczas salonu frankfurckiego w 1989 roku. Wtedy samochód był srebrny, ale w tak zwanym międzyczasie został przelakierowany na kolor, który jak żaden inny nie kojarzy się z Mercedesami z przełomu lat 80. i 90. – Bornit. 

Boschert B300 Gullwing: powstał tylko jeden egzemplarz

Skrzydlate drzwi mają 1,66 metra długości, a za otwieranie i zamykanie odpowiada elektrohydraulika. Na ostatnich centymetrach do zamka zaczyna działać elektryczne domykanie, które przejęto z z tylnej klapy kombi S124.

Reflektory, grill i siedzenia ze zintegrowanymi pasami pochodzą z SL-a R129. Rozstaw osi jest identyczny jak w C124, ale tył auta skrócono o 25 cm. Zderzaki, maska silnika i błotniki wykonał Boschert. Zawieszenie to dzieło Nivotronic i pozwala ono na regulowanie prześwitu w zakresie 40 mm. Sześć cylindrów Gullwinga jest wspieranych turbokitem Mosselmanna, który składa się z dwóch turbin Garreta i intercoolera. W efekcie motor rozwija 283 KM i według zapewnień sprzedającego rozpędza się do 258 km/h. 

Ewentualnego nabywcę skusić ma także pełna historia serwisowa oraz wszelka techniczna dokumentacja służąca do przebudowy, oryginalne zdjęcia i wideo z okresu powstawania samochodu, a także książki i magazyny, których prezentowano Boscherta B300 Gullwing.