Około 1250 wystawców, ponad 200 klubów i 20 stoisk największych koncernów motoryzacyjnych – święto klasycznej motoryzacji skończyło się wczoraj wieczorem. Organizatorzy są zadowoleni: po zeszłorocznym niewielkim spadku liczby odwiedzających (2018: 188 tys. osób) w tym roku zanotowano minimalny wzrost – 190 tys. osób. Do sprzedaży wystawiono ogółem 2700 aut.

Na zorganizowanej po raz pierwszy w Essen aukcji RM Sotheby’s z wystawionych do sprzedaży 229 aut aż 86 proc. znalazło nabywców. Obrót aukcji wyniósł 18,7 mln euro. Najdroższym samochodem okazał się Mercedes-Benz 540 K Cabriolet A z 1937 roku za 2,25 mln euro. 

Ale targi w Essen to nie tylko samochody z najwyższej półki cenowej. Na dziedzińcach między halami prywatni właściciele i małe firmy wystawiają do sprzedaży tańsze oldtimery i – przede wszystkim – youngtimery. To właśnie tym autom postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć.