• Alkomat kupiony dla własnych potrzeb to bardzo czułe urządzenie. Nawet prosty upadek może oznaczać kłopoty
  • Nie można również zapomnieć o takich podstawach jak dobór i wymiana baterii
  • Bardzo złym pomysłem jest także zbyt rzadkie użytkowanie alkomatu. Źle skończy się również narażenie go na kontakt ze zbyt dużym stężeniem alkoholu
  • Każdy mały problem z alkomatem oznacza duże problemy z dokładnym pomiarem
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu

Alkomat składa się z podzespołów, które są podatne na uszkodzenia. Wystarczy, że jeden z nich nie będzie w pełni sprawny i urządzenie, zamiast pomóc — zaszkodzi. Pokaże mniejszy lub większy wynik, a w pierwszym przypadku kierowca może usiąść za kółkiem. Uważać trzeba zatem właściwie na każdym kroku.

Czytaj także: Koszmarny wypadek w Poznaniu

Bez wizyty w serwisie się nie obejdzie

Każdy, kto jest posiadaczem alkomatu, nie powinien bagatelizować między innymi upadków — zwłaszcza z dużej wysokości. Kontakt z twardym podłożem to ryzyko uszkodzeń mechanicznych — płyty głównej, elementów platynowych, czy złotych.

Rola wymienionych komponentów jest kluczowa dla wykonania wiarygodnego pomiaru. Chcąc mieć stuprocentową pewność, że po upadku wszystko jest w porządku, należy udać się do specjalnego serwisu. Najgorszym rozwiązaniem jest natomiast przejście z tym do porządku dziennego i dalsze użytkowanie alkomatu.

Baterie to podstawa

Kolejnym czynnikiem, który ma wpływ na dokładność pomiaru, są baterie. Wystarczy, że zostaną one źle dobrane i choć domowy alkomat wskazał dopuszczalny przez prawo poziom trzeźwości, rutynowa kontrola alkomatem policyjnym może zamienić się w prawdziwy koszmar.

Czytaj także: Jak jeździ Porsche, które wygrała Iga Świątek?

Dalsza część artykułu pod wideo

Co należy zrobić, żeby uniknąć takiego scenariusza? Pierwszym istotnym krokiem jest zapoznanie się z informacją, jakie baterie do konkretnego modelu alkomatu rekomenduje producent. Jeśli nie wskazuje on inaczej, należy zaopatrzyć się w alkaliczne "paluszki". Dwa najpopularniejsze typy to LR06 (rozmiar AA) oraz LR03 (rozmiar AAA).

Typ baterii to tylko jedna strona medalu. Równie ważna jest ich żywotność. Dobrze jest kupić baterie z długim terminem ważności. W ten sposób alkomat będzie mógł być swobodnie zasilany od dwóch do czterech lat — tyle mniej więcej trwa cykl życia jednych "paluszków". Później trzeba je wymienić. O kontrolę baterii można poprosić firmy, które zajmują się kalibracją alkomatów.

I tak źle, i tak niedobrze

Serwisowanie alkomatu, a także dobór i wymiana baterii to tylko dwa pierwsze filary, które gwarantują skuteczne działanie sprzętu. Dobrze jest mieć także na uwadze jego eksploatację. Temat, który na pozór wydaje się banalnie prosty, faktycznie może przysporzyć sporych problemów.

W tym miejscu mamy złe wieści dla każdego, kto do tej pory korzystał z alkomatu tak rzadko, jak tylko się dało. To błąd, który wcale nie wydłuży żywotności urządzenia. Efekt może być wręcz odwrotny od zamierzonego. Dzieje się tak, ponieważ płynny elektrolit, który znajduje się wewnątrz czujników elektrochemicznych, musi pozostawać w ciekłym stanie. Brak wykonywania pomiarów prowadzi do jego wyschnięcia. Dmuchając — nawet na trzeźwo raz na dwa tygodnie — dostarczamy mu potrzebnej wilgoci.

Z drugiej strony — jeśli alkomat jest często zmuszony zmierzyć się z wysokim stężeniem alkoholu w wydychanym powietrzu, to również wpływa to negatywnie na funkcjonowanie sensora. Wszelkiego rodzaju zabawy związane z atakowaniem "rekordów" to kiepski pomysł. Przy dużym spożyciu i jasnej sytuacji co do swojego stanu zdecydowanie lepiej schować alkomat z powrotem na swoje miejsce.

Alkohol zabójcą alkomatów

Z tego właśnie powodu niezwykle istotne jest samo miejsce przechowywania alkomatu. Pod żadnym pozorem nie można umieszczać go w pomieszczeniu o dużym stężeniu alkoholu. Barek z trunkami, czy też garaż, w którym znajdują się różnego rodzaju substancje chemiczne, skończy się tym, że alkomat po prostu "zwariuje".

Czytaj także: Zagraniczna młodzież bawi się na koszt Polaków

Takim sam lub jeszcze gorszy będzie finał spotkania z dezynfekcją. Alkohol, który może się wówczas dostać do środka urządzenia to dawka większa niż ta, dla której projektuje się alkomaty. Poza tym, jako schowek źle sprawdzi się również samochód, gdzie alkomat będzie narażony na wstrząsy, zmienne temperatury oraz, po raz kolejny, substancje chemiczne. Dla sprzętu tego typu to mieszanka iście wybuchowa.

Warto dbać o alkomat

Liczba składowych, które mają wpływ na działanie alkomatu, świadczy o jednym. Sam zakup oraz posiadanie urządzenia nie spełni rzeczywistych oczekiwań konsumenta. Alkomat na potrzeby indywidualne będzie dobrze sprawował się tylko wtedy, gdy użytkownik dopilnuje wszystkich szczegółów i gdy zajdzie taka konieczność, zda się na profesjonalistów, którzy potrafią zdiagnozować problem i skalibrować sprzęt.

Oczywiście, ponieważ mamy do czynienia z alkomatami na własny użytek, nadal mogą się one pomylić. W momencie, gdy przestrzegane są podstawowe zasady, takie ryzyko jednak maleje. Dzięki temu szansa na jazdę bez nieprzyjemnych i przykrych niespodzianek jest zdecydowanie większa.