Do czwartku za używanie świateł automatycznych będzie można dostać mandat. Wszystko przez pogodę i niedoskonałość czujników, które nie odróżniają dni słonecznych od deszczowych i nie przełączają świateł dziennych na mijania. Kierowco, nie oddawaj swojego bezpieczeństwa w ręce niedoskonałych systemów.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
baitong333 / Shutterstock
Przełącznik świateł w samochodzie
To istna plaga polskich dróg. Automatyczne światła do jazdy dziennej pozbawiły kierowców nawyku samodzielnego doboru świateł do warunków pogodowych i drogowych. Ufamy, że samochód zrobi to za nas, skoro potrafi sam przełączyć światła dzienne na mijania np. w tunelu. Owszem, z tego zadania auta wyposażone w czujniki zmierzchu wywiązują się doskonale (nawet w dobrze oświetlonych tunelach jest po prostu znacznie ciemniej niż poza nimi), ale fatalnie idzie im odróżnianie dni deszczowych od słonecznych.
Warto wiedzieć, że system automatycznych świateł nie korzysta z tych samych czujników co system sterujący intensywnością pracy wycieraczek (tzw. czujnik deszczu) — czujnik zmierzchu nie wie, czy pada, czy nie. Jazda na światłach dziennych w deszczowy dzień jest nie tylko niebezpieczna, ale też naraża na mandat i punkty karne.
Dlaczego nie można używać świateł automatycznych w deszczowe dni?
Co grozi za jazdę bez wymaganych świateł?
Jakie mandaty są związane z niewłaściwym używaniem świateł?
Jakie czujniki nie działają poprawnie w deszczowych warunkach?
Dlaczego w deszczowe dni powinno się przejść na ręczną zmianę świateł?
Najlepiej przyjąć proste założenie, bez względu na to, jak oceniamy skuteczność działania czujników zmierzchu w naszym aucie: Jeśli pada lub jest mokro, zapomnijmy o światłach automatycznych. Zawsze ręcznie wybierajmy światła mijania.
W deszczowy dzień wybierz światła mijania. Zawsze. To obowiązek wynikający z przepisów. Jeśli masz włączone światła automatyczne i na tablicy przyrządów nie widzisz żadnego symbolu, to oznacza, że twoje auto wybrało światła do jazdy dziennej (czasem daje o tym znać kontrolką z powyższej grafiki).Policja
Światła do jazdy dziennej co prawda są alternatywą dla świateł mijania, ale można ich używać tylko w ciągu dnia i przy dobrej widoczności. W przypadku opadów deszczu lub ograniczonej widoczności, np. z powodu mgły, używanie tych świateł jest zabronione. Za wybór nieodpowiednich świateł grożą mandat i punkty karne:
jazda bez wymaganych świateł w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza – grzywna 200 zł i 2 punkty karne;
jazda bez wymaganych świateł od zmierzchu do świtu - 300 złotych mandatu i 4 punkty karne;
jazda bez wymaganych świateł od świtu do zmierzchu - 100 złotych mandatu i 2 punkty karne;
jazda bez wymaganych świateł pojazdami niewyposażonymi w światła mijania, drogowe lub do jazdy dziennej – grzywna 100 zł;
jazda bez wymaganych świateł w tunelu, niezależnie od pory doby - 200 złotych i 4 punkty karne;
Nieużywanie wymaganego oświetlenia podczas zatrzymania lub postoju w warunkach niedostatecznej widoczności - 150-300 złotych i 3 punkty karne;
Naruszenie warunków dopuszczalności używania przednich świateł przeciwmgłowych - 100 złotych i 2 punkty karne.
Dlaczego w deszczu nie można jeździć na światłach do jazdy dziennej?
Światła do jazdy dziennej są podłączane w taki sposób, że ich uruchomienie wyłącza światła mijania i światła pozycyjne. Przyjmuje się, że światła do jazdy dziennej zastępują przednie światła pozycyjne i zapewniają dobrą widoczność samochodu z przodu, a za dnia przy dobrej widoczności tylne światła pozycyjne są po prostu zbędne i niepotrzebnie zużywają prąd i żarówki.
To plaga miejskich obwodnic i w ogóle dróg szybkiego ruchu w deszczowe dni i w takie, podczas których deszcz nie pada, ale drogi są mokre, co powoduje powstawanie ciągnącej się za samochodami wodnistej chmury. Jeśli w takich warunkach kierowca ręcznie nie przełączy świateł na światła mijania, to po prostu będzie niewidoczny dla kierowców jadących za nim. To bardzo niebezpieczne.
Nie tylko zdrowy rozsądek nie pozostawia wątpliwości co do doboru świateł. Przepisy też. Czytamy w nich:
Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie.
Policji nie jest łatwo egzekwować wspomniane przepisy, bo to zjawisko wręcz masowe. Wystarczy wyjechać choćby na warszawską obwodnicę w deszczowy dzień, by przekonać się, że na karę z tego tytułu zasługuje — na oko — jedna trzecia kierowców.
Do czwartku wyłącz światła automatyczne
Pogoda w najbliższych dniach (jak wynika z prognoz — przynajmniej do najbliższego czwartku) będzie doskonałym testem dla świateł automatycznych. Gwarantuję, że większość samochodów tego testu nie przejdzie, dlatego już dziś warto wyrobić w sobie nawyk, który przed erą świateł automatycznych miał każdy kierowca:
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.