Zaczęło się od wypożyczalni rowerów. Te, choć zawitały w naszych miastach stosunkowo późno, szybko odniosły sukces, tym samym przetarły szlak dla innych środków lokomocji. Dziś w największych miastach (m.in. Warszawa, Kraków, Poznań) można już pożyczać na minuty także skutery, jak i samochody. Sprawdzamy, jak wygląda to w praktyce i – najważniejsze – czy całość się kalkuluje.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Niektórzy operatorzy umożliwiają wybór rodzaju auta (4Mobility), inni (m.in. Traficar) koncentrują się na modelach jednego segmentu. Sama procedura wygląda jednak w większości firm podobnie: instalujesz aplikację, skanujesz blankiet prawa jazdy, podajesz numer karty kredytowej i czekasz kilka chwil na aktywację konta. Nam proces – od instalacji aplikacji na systemie iOS (Apple) po zlokalizowanie i uruchomienie auta – zajął ok. 30 minut.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Zaczynasz od zainstalowania aplikacji. Z reguły potrzebne jest podanie danych z prawa jazdy, dokumentu tożsamości, a często też tych z karty kredytowej. Po weryfikacji (akceptacji) konta możesz zacząć wyszukiwanie pojazdu.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Aplikacja wyświetla samochody gotowe do wynajęcia w okolicy. Traficar podaje też szacunkowy stan paliwa wraz z teoretycznym zasięgiem i przybliżony czas dojścia do samochodu na piechotę. Gdy zarezerwujesz pojazd, masz 15 minut na dotarcie do niego.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Na ekranie twojego urządzenia mobilnego pojawi się potwierdzenie. W większości przypadków od tej chwili zaczyna być liczony czas.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Na ekranie twojego urządzenia mobilnego pojawi się potwierdzenie. W większości przypadków od tej chwili zaczyna być liczony czas.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
W schowku znajduje się kluczyk wraz z dokumentami samochodu. U niektórych operatorów (m.in. 4Mobility) dostajesz też kartę paliwową na wypadek, gdyby trzeba było zatankować, u innych (Traficar) za tankowanie i mycie aut odpowiada obsługa.
Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Zanim ruszysz, rzuć jeszcze okiem na regulamin. Dowiesz się z niego, np. gdzie parkować i jak zachować się w razie kolizji. Na ulotkach podane są też numery telefonów infolinii.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Zanim ruszysz, rzuć jeszcze okiem na regulamin. Dowiesz się z niego, np. gdzie parkować i jak zachować się w razie kolizji. Na ulotkach podane są też numery telefonów infolinii.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Dojeżdżasz – gdzie zaparkować? Regulamin nakazuje parkować zgodnie z przepisami. W przypadku Traficara zawsze możesz postawić pojazd w strefie warszawskiego płatnego parkowania, natomiast oddając auto 4Mobility masz nieco trudniej – jeśli w ramach jednego wypożyczenia nie przejedziesz więcej niż 200 km, musisz zwrócić pojazd w Śródmieściu lub jednej 35 baz rozsianych po całym mieście. Jeżeli przekroczysz 200 km, możesz „oddać” pojazd również w 7 innych dzielnicach (parkingi publiczne).
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Swobodne parkowanie w strefie to atut. Po zakończonym kursie pojazd musi być zaparkowany zgodnie z prawem – nie na posesji prywatnej ani na płatnym parkingu (np. galeria handlowa).
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Opony całoroczne to wygoda: zarówno dla operatora, jak i dla osób wypożyczających.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Carsharing: jak działa, ile kosztuje?
Po zakończonej jeździe należy w aplikacji zakończyć wynajem auta.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Jednoślad na minuty?
System miejskich rowerów sprawdził się doskonale, więc firmy oferujące wynajem skuterów na minuty wyrastają jak grzyby po deszczu – np. w Warszawie działają już trzy, a będzie ich więcej (tak samo zresztą, jak operatorów udostępniających samochody). Do wyboru są zarówno te elektryczne, jak i tradycyjne, spalinowe (silniki: 50 ccm, dostępne bez prawa jazdy, lub 125 ccm – wymagana co najmniej kategoria B). System działa podobnie jak w przypadku carsharingu – niektóre firmy każą zwracać sprzęt do swojej „bazy”, inne (jak np. jednymsladem.pl) idą tropem firm samochodowych i pozwalają zaparkować skuter w dowolnym miejscu, byle zgodnie z przepisami. Dostępne są zarówno opcje krótkoterminowe, jak i dłuższe abonamenty – w pierwszym przypadku koszt minuty jazdy oscyluje wokół 50-70 gr, w drugim spada nawet do 10-20 gr/min.
Z reguły możesz liczyć na dwa kaski i jednorazowe czepki – większość firm dopuszcza jazdę dwóch osób naraz.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
A może jednoślad na minuty?
Skąd wziąć skuter? Albo z bazy, albo – jeśli dany operator daje taką możliwość – znaleźć na mapie.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
A może jednoślad na minuty?
Żeby móc skorzystać ze skutera, musisz się zarejestrować. Do poj. 50 ccm ani w przypadku „elektryków” nie trzeba prawa jazdy.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
A może jednoślad na minuty?
W tym wypadku parkujesz tam, gdzie chcesz, pod warunkiem że pozostawiony w ten sposób skuter nie narusza przepisów.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
A może jednoślad na minuty?
W schowku z reguły znajdują się kaski, niektóre firmy dorzucają do tego nawet... maseczki przeciwsmogowe.
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Naszym zdaniem
Wraz z firmami wypożyczającymi auta na minuty do naszych miast wkracza nowoczesność. I wygląda na to, że ludzie na to czekali – wystarczy kilka minut w warszawskim ruchu, żeby zauważyć auto któregoś z operatorów. Czekamy na debiut kolejnych!