Pierwszymi doświadczeniami z zawieszeniem hydropneumatycznym zajął się George Messier w 1925 roku. We francuskim Montrouge w latach 1926-31 zbudował około 150 egzemplarzy auta sprzedawanego pod marką Messier. Na chłodnicy tych pojazdów widniał dumnie napis „Bez resorów”. Niestety, śmiertelny wypadek podczas jazdy konnej przerwał jego błyskotliwą inżynierską karierę.
Adam Mikuła / Auto Świat
Hydropneumatyka
Miłośnicy komfortowej jazdy wiedzą, że zawieszenie hydropneumatyczne Citroënów nie ma sobie równych pod względem efektywności tłumienia wybojów. W warsztacie Tadeusza Vorbrodta pokazujemy, jak zregenerować najważniejszą jego część.
Adam Mikuła / Auto Świat
Modele z hydropneumatyką
DS (1955-74) Wzorzec z Sevres, jeśli chodzi o komfort jazdy. Wyprodukowano 1,45 mln szt.
Adam Mikuła / Auto Świat
citroen Modele z hydropneumatyką
SM (1970-75) Ciekawy, ale z licznymi problemami technicznymi. Wyprodukowano tylko 12 920 sztuk.
Adam Mikuła / Auto Świat
Modele z hydropneumatyką
CX (1974-91) Nazwa odnosząca się do poru aerodynamicznego nadwozia. Duży sukces (1,170 mln szt.).
Adam Mikuła / Auto Świat
Modele z hydropneumatyką
GS/GSA (1970-86) Najmniejszy model z hydropneumatyką. Przez 16 lat wyprodukowano 2,5 mln aut.
Adam Mikuła / Auto Świat
Modele z hydropneumatyką
BX (1982-94) Od 1989 roku również w wersji z napędem na obie osie. Auto zastąpiła Xantia.
Adam Mikuła / Auto Świat
Modele z hydropneumatyką
Z patentu Citroëna skorzystał m.in. Rolls-Royce w modelu Silver Shadow oraz Mercedes w 450 SEL 6.9 (W116) i W126 (opcja).
Adam Mikuła / Auto Świat
Modele z hydropneumatyką
Z patentu Citroëna skorzystał m.in. Rolls-Royce w modelu Silver Shadow oraz Mercedes w 450 SEL 6.9 (W116) i W126 (opcja)
Adam Mikuła / Auto Świat
Zawieszenie hydropneumatyczne
Najważniejszy element, zastępujący sprężynę i amortyzator – wypełniona azotem i olejem kula.
Adam Mikuła / Auto Świat
Kule GS-a, CX-a, BX-a i pozostałych
W późniejszych Citroënach kule/sfery zawieszenia hydropneumatycznego są nierozbieralne, ale można je powtórnie napełniać gazem, jeśli ciśnienie w nich nie jest mniejsze niż 15-20 proc. nominalnego.
Adam Mikuła / Auto Świat
Kule GS-a, CX-a, BX-a i pozostałych
Aby napełnić kulę azotem należy najpierw usunąć oryginalny nypel. Uwaga na upływ azotu!
Adam Mikuła / Auto Świat
Kule GS-a, CX-a, BX-a i pozostałych
Jeśli po jego odkręceniu usłyszymy syczenie, przepona jest szczelna i kulę można nabić gazem.
Adam Mikuła / Auto Świat
Kule GS-a, CX-a, BX-a i pozostałych
W tym celu musimy mieć specjalny zawór, który pozwoli nam napełnić kulę gazem.
Adam Mikuła / Auto Świat
Kule GS-a, CX-a, BX-a i pozostałych
Wkręcamy go najpierw w króciec do tłoczenia gazu, a później całość w kulę.
Adam Mikuła / Auto Świat
Kule GS-a, CX-a, BX-a i pozostałych
Napełniamy kulę. Ciśnienie jest inne w zależności od osi (tył czy przód).
Adam Mikuła / Auto Świat
Kule GS-a, CX-a, BX-a i pozostałych
Na koniec weryfikacja, czy sfera rzeczywiście została napełniona azotem o odpowiednim ciśnieniu.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Patrząc na budowę kuli/sfer w DS-ie należałoby powiedzieć – kiedyś wszystko było lepsze! W odróżnieniu do nowszych modeli kule w tym aucie są bowiem rozbieralne i można je regenerować niemalże w nieskończoność! Koszt takiej operacji to ok. 500 zł za sztukę – za 2 tys. zł ciężko byłoby kupić komplet resorów czy nawet sprężyn z amortyzatorami. Hydrulika pierwszych DS-ów była jeszcze zalewana płynem hydraulicznym HF Rouge na bazie roślinnej. Póżniej był LHS (czerwony), LHS2 (bezbarwny). Zielony LHM wprowdzono w 1966 r. Citroën zalecał w DS-ie jego wymianę co 40 tys. km.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Lekko nie będzie – kulę trzeba wymontować z pojazdu. Jeśli zacznie z niej lecieć płyn to znak, że przepona uległa uszkodzeniu.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Oczyszczoną wstępnie kulę do dalszego demontażu mocuje się w specjalnym uchwycie.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Przed próbą odkręcenia okolice gwintu należy dobrze oczyścić szczotką drucianą.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Odkręcenie „beretu” kuli może nie być łatwe. Dlatego warto użyć środka penetrującego.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Nakładamy drugą część urządzenia do odkręcania i kluczem ampulowym przymocowujemy „beret”.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Koniec zabawy, teraz potrzebna jest siła! Najlepiej użyć przynajmniej metrowej dźwigni.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Jest przyczyna usterki – membrana uległa uszkodzeniu.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Nawet jeśli uszkodzenie nie jest tak widoczne, membranę zawsze trzeba wymienić!
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Wnętrze kuli także należy dokładnie wyczyścić.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Nową membranę w miejscach styku z kulą smarujemy smarem i wkładamy w dolną część.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Nową membranę w miejscach styku z kulą smarujemy smarem i wkładamy w dolną część.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Najpierw z wyczuciem dokręcamy „beret” kuli.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Wkręcamy zawór, który pozwoli nam nabić kulę azotem pod dużym ciśnieniem.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Ciśnienie azotu w przedniej kuli DS-y musi wynosić 59 atmosfer, w tylnej – 29 atmosfer.
Adam Mikuła / Auto Świat
Regeneracja sfer w Citroënie DS
Na koniec sprawdzamy, czy ciśnienie gazu w kuli jest prawidłowe.
Adam Mikuła / Auto Świat
Hydropneumatyka: nie taka straszna...
Hydropneumatyczne zawieszenie jest superkomfortowe, a kosztowo nawet tańszew utrzymaniu niż klasyczne.