O tym, że coś dolega silnikowi, właściciele dowiadują się na różne sposoby. Jednych alarmuje zapalająca się regularnie kontrolka "
check engine" i
notorycznie powtarzające się przypadki przejścia auta w tryb awaryjny, inni doznają poważnego rozczarowania podczas wizyty na hamowni, gdy dowiadują się, że część stada obiecanych przez producenta koni mechanicznych albo padła, albo się rozbiegła, gdyż moc jest wyraźnie niższa od obiecanej.
Nagar w silniku — zatkany kolektor dolotowy
Pierwsza próba zdiagnozowania problemu często kończy się niepowodzeniem, bo np. okazuje się, że wszystkie komponenty nadzorowane przez układ diagnostyki pokładowej działają poprawnie. Doświadczeni mechanicy wiedzą jednak, gdzie w takich sytuacjach zajrzeć — często ubytek nawet kilkudziesięciu koni mechanicznych mocy wynika z tego, że silnik "dusi się" przez osady ograniczające przepustowość kolektora dolotowego. Problem dotyczy zarówno benzyniaków, jak i diesli, choć szczególnie częsta jest ta przypadłość w nowoczesnych silnikach benzynowych z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
W starszych jednostkach z wtryskiem pośrednim oleiste osady pochodzące z oparów z odpowietrzenia silnika są na bieżąco zmywane przez mgiełkę benzyny wtryskiwanej do kolektora.
W silnikach z wtryskiem bezpośrednim tak to nie działa! Nie dość, że osady nie są zmywane, to do tego w nowoczesnych silnikach panują wyższe temperatury, które sprzyjają zapiekaniu się osadów. Efekty? Nagar w dolocie i kilkunastoprocentowe spadki mocy.
Przeczytaj też:
Nagar w silniku — jak temu zapobiec?
Jak unikać problemów? Jeśli silnik ma skłonność do "zarastania nagarem",
warto przede wszystkim skrócić interwały między wymianami oleju i stosować oleje o wysokiej jakości oraz kontrolować stan zaworu EGR. A jeśli już nagary się zebrały, trzeba je usunąć chemicznie (gdy problem jest niewielki) lub mechanicznie. Także poprzez piaskowanie... zmielonymi łupinami orzecha włoskiego (ang. walnut blast). W tej części przyjrzymy się, jak wygląda czyszczenie kolektora ssącego w dużym silniku benzynowym z wtryskiem bezpośrednim (4.2 V8 FSI), w następnej weźmiemy pod lupę diesla common rail.
1/8Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Auto Bild
Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Pacjent do Audi RS4 Avant z nieco ponad 100 tys. km przebiegu.
2/8Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Auto Bild
Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Najpierw należy sprawdzić, w jakim stanie jest silnik: żeby to ustalić, warto zmierzyć moc i moment obrotowy i upewnić się, czy nie ma usterek mechanicznych wpływających na osiągi.
3/8Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Auto Bild
Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Przy niewielkiej ilości osadu wystarczy zastosowanie dobrej chemii warsztatowej. Tu jest na to za późno – mechanik zeskrobuje nagar narzędziami używanymi przez... stomatologów!
4/8Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Auto Bild
Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Czarne jak smoła – gęste osady na trzonkach zaworów...
5/8Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Auto Bild
Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Zluzowany brud nie może pozostać w kolektorze dolotowym, należy go stamtąd dokładnie odessać – przydaje się do tego kompresor z pistoletem do przedmuchiwania oraz mocny odkurzacz przemysłowy.
6/8Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Auto Bild
Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Po mechanicznym usunięciu grubej warstwy osadów z kolektora dolotowego można skorzystać z profesjonalnych zmywaczy, które powinny poradzić sobie z nagarami zalegającymi w najgłębszych zakamarkach silnika.
7/8Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Auto Bild
Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Tu liczy się dokładność! Ważne, żeby usunąć wszystkie pozostałości – im czystsze elementy, tym słabiej będzie się do nich przyklejał nowy brud. Trzeba wiedzieć, co i czym można czyścić, żeby nie popsuć silnika i osprzętu.
8/8Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Auto Bild
Czyszczenie dolotu w 4.2 FSI
Po zakończeniu czyszczenia warto dokładnie przeliczyć narzędzia i upewnić się, że nic nie zostało np. w kolektorze dolotowym. Uwaga: lżej zabrudzony kolektor niektórzy czyszczą wyłącznie za pomocą chemii – bez demontażu.