W starszych samochodach typowym problemem jest spalanie oleju przez silnik — oleju ubywa i z czasem trzeba go uzupełnić. Jeśli nie zrobimy tego w porę i układ smarowania silnika zassie powietrze, silnik może się zatrzeć. Oczywiście, są silniki, które zużywają bardzo mało oleju, i są takie, które palą olej — pod tym względem są pacjentami szczególnej troski. Zupełnie inny problem występuje w nowoczesnych samochodach z napędem hybrydowym — i jest on dość powszechny. Oleju... przybywa. A oto, dlaczego się tak dzieje.
Dlaczego rośnie poziom oleju w hybrydzie?
Zbyt wysoki poziom oleju w silnikuŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
Wbrew pozorom olej silnikowy w hybrydach ma bardzo słabe warunki pracy. Problem w tym, że silniki samochodów z "prawdziwym" napędem hybrydowym mają bardzo mało okazji, aby się dobrze wygrzać. Nawet w niskich temperaturach w mieście znaczną część dystansu samochód pokonuje na prądzie, który chwilę wcześniej sam wyprodukował albo "pobrał ze ściany" — jeśli mowa o hybrydach plug-in.
Zresztą pół biedy, jeśli hybryda w mieście jeździ tylko na prądzie — dla silnika spalinowego najgorsza nie jest całkowita bezczynność, lecz praca "na ćwierć gwizdka". Jeśli jeździmy raczej na krótkich trasach, olej silnikowy nigdy nie osiąga takiej temperatury, aby mogły z niego odparować najlżejsze frakcje.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego poziom oleju w hybrydzie rośnie?
Jakie są objawy nadmiaru oleju w silniku?
Czy należy odessać nadmiar oleju?
Co zrobić, aby poziom oleju nie przybywał?
A tymczasem układ wtryskowy — oczywiście w momencie, gdy silnik spalinowy pracuje — pompuje do silnika paliwo; jeśli silnik nie jest rozgrzany, dba o odpowiednie wzbogacenie mieszanki. Część tego paliwa pokonuje pierścienie cylindrów i spływa w bardzo małych porcjach do miski olejowej, gdzie miesza się z olejem. Poziom oleju bardzo, bardzo powoli, ale jednak konsekwentnie rośnie. W rezultacie olej, który i tak w nowoczesnych samochodach ma dość niską lepkość, staje się dodatkowo rozrzedzony, a film olejowy, który olej wytwarza na współpracujących ze sobą metalowych częściach silnika, łatwiej ulega przerwaniu.
Dodatkowym problemem związanym z nadmiarem oleju jest rosnąca presja na wszelkie uszczelnienia.
Problem rozrzedzania oleju silnikowego znamy też z diesli
W silnikach Diesla też zdarza się, że poziom oleju rośnie, ale to wynika z obecności w układzie filtra cząstek stałych, który okresowo wymaga bardzo silnego podgrzania gorącymi spalinami, aby mógł się oczyścić z wyłapanej ze spalin sadzy. Układ wtryskowy w razie potrzeby bardzo mocno wzbogaca mieszankę paliwowo-powietrzną, aby spaliny były bardziej gorące; jeśli układ działa, jak należy, to problemu w zasadzie nie ma. Jeżeli wypalanie filtra jest przerywane, bo samochód jeździ na krótkich trasach, to wtedy pojawia się problem — jest on bardzo złożony i z reguły wykracza poza nadmiar oleju w silniku; trzeba jednak wiedzieć, że jeśli oleju w silniku jest naprawdę za dużo, może dojść do tak zwanego "rozbiegania" silnika i... to koniec. Ale wracając do hybryd...
W nowszych hybrydach problem jest bardziej widoczny. Czy nadmiar oleju należy odessać?
Pomiaru dokonuje się na ciepłym silniku, kilka minut po zakończeniu jazdy, auto powinno stać na płaskim, równym terenie. Poziom oleju odczytujemy na bagnecie odrazu po jego wyjęciu; jeśli jest nieczytelny, bagnet należy wytrzeć papierem lub szmatką, włożyć do końca, znów wyjąć i odczytać wynik.Auto Świat
Ciekawostką jest, że problem nadmiaru oleju jest bardziej typowy dla nowoczesnych silników aut hybrydowych – tych wyposażonych w bezpośredni wtrysk paliwa. Problem narasta zimą, gdy z powodu niskich temperatur olej silnikowy jeszcze rzadziej ma szansę się wygrzać niż latem. Co robić w takiej sytuacji? Jest kilka opcji do wyboru:
- Niektóre warsztaty proponują odessanie nadmiaru oleju. Jest to bardzo kontrowersyjna metoda radzenia sobie z nadmiarem oleju, który wynika z rozrzedzenia oleju benzyną. Jeśli przyrost poziomu oleju w silniku jest na tyle wysoki, że nadmiar oleju trzeba odessać, żeby chronić silnik przed uszkodzeniem, to znaczy, że do oleju dostało się bardzo dużo paliwa i olej, który jest w silniku, nie zapewnia silnikowi bezpiecznego smarowania. W tej sytuacji tego rodzaju leczenie objawowe z całą pewnością skraca żywotność silnika, a może także doprowadzić do jego awarii.
- To już lepiej wymienić olej na nowy — razem z filtrem. Jest to bardzo asekuracyjne, bezpieczne rozwiązanie, które – jeśli przyrost poziomu oleju w silniku nie wynika z usterki, a jedynie z niekorzystnych warunków eksploatacji, jest opcją najbardziej prawidłową.
- Trzecia opcja to: "jeździć, obserwować". Niektórzy producenci silników do napędów hybrydowych tak ustawiają znaczniki na bagnecie do pomiaru poziomu oleju, by zachować bezpieczny margines bezpieczeństwa. To oznacza, że jeśli poziom oleju wykracza poza znacznik "maksimum" o kilka milimetrów, tak naprawdę jego poziom wciąż jest bezpieczny dla silnika. Jeśli oleju jest jeszcze więcej, to cóż... patrz punkt wyżej.
Rada: zanim zrobimy coś głupiego, np. we własnym zakresie wypompujemy z silnika nadmiar oleju za pomoc strzykawki z rurką, zapytajmy o rekomendację mechanika z serwisu zajmującego się samochodami naszej marki. W zależności od samochodu odpowiedź będzie brzmiała albo: "lepiej wymienić olej", albo: "jeździć, nie przejmować się".
Co zrobić, aby nie przybywało oleju w silniku?
Najlepsze, co możemy zrobić dla silnika, aby nie rósł w nim poziom oleju, to przynajmniej co jakiś czas dobrze "przegonić" samochód. Wyjazd w dalszą trasę nierzadko rozwiązuje problem, bo dochodzi do odparowania najlżejszych frakcji z oleju silnikowego – właśnie domieszki paliwa. Trochę gorzej działa to zimą, lepiej latem. Jest też szansa, że podczas jazdy autostradą silnik spali trochę oleju — i problem sam się rozwiąże.
Generalnie unikanie krótkich przejazdów, jeśli nie towarzyszą im dłuższe wycieczki, jest idealnym rozwiązaniem.
Warto też, jeśli jeździmy głównie po mieście, nie nastawiać się na maksymalne oszczędzanie paliwa. Odrobina dynamicznej jazdy albo przestawienie silnika w tryb "sportowy" w pewnych sytuacjach nie tylko mu nie szkodzi, lecz wręcz pomaga.
Uwaga: w dość rzadkich przypadkach problem przyrastania poziomu oleju w silniku wynika z usterki np. wtryskiwacza paliwa, który "leje". Jeśli jeździmy raczej "międzymiastowo", a mimo to obserwujemy niepokojący wzrost poziomu oleju w silniku, warto tę opcję brać pod uwagę.