Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
ADAC przeprowadził testy hybryd plug-in w różnych trybach jazdy, ujawniając, że ich rzeczywiste zużycie paliwa jest często wyższe niż w oficjalnych danych.
Aby hybrydy plug-in były opłacalne, użytkownicy muszą regularnie ładować pojazdy z zewnętrznych źródeł energii.
W przypadku jazdy wyłącznie na benzynie, hybryda plug-in zachowuje się podobnie jak tradycyjna hybryda, mimo że jest droższa.
Modele takie jak Toyota Prius uznano za najbardziej wydajne, natomiast większe pojazdy, jak BMW X5, są zbyt ciężkie, aby były ekonomiczne.
Eksperci ADAC ostrzegają, że niektóre hybrydy plug-in mogą mieć skomplikowaną konstrukcję i problemy z użytkowaniem w niskich temperaturach.
Dane katalogowe, zwłaszcza starsze dane katalogowe mówiące o zużyciu paliwa przez hybrydy plug-in w oczywisty sposób wprowadzają w błąd. Jeśli ktoś sądzi, że taki samochód spala litr benzyny na 100 km i to wszystko, to... no cóż, będzie srogo rozczarowany. Dopiero najnowsze przepisy homologacyjne wymagają wpisywania do danych technicznych aut w miarę realnych wartości. ADAC przetestował większość dostępnych na rynku hybryd plug-in w trzech scenariuszach: jazdy wyłącznie na prądzie, jazdy w trybie hybrydowym i w trybie łączonym, gdy jazda rozpoczyna się przy pełnym akumulatorze, ale wykorzystywane jest także paliwo. W każdym scenariuszu, nawet w trybie jazdy zgodnym z cyklem WLTP, prawdziwe zużycie paliwa przez samochody z napędem hybrydowym plug-in jest zazwyczaj wyższe niż spodziewają się kupujący takie samochody.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Auto Świat
Toyota Prius Plug-in Hybrid. jeden z modeli Priusa został uznany za ekspertów ADAC za najbardziej wydany napęd tego typu spośród dziesiątek testowanych modeli
Czy kupno hybrydy plug-in w ogóle ma sens? Eksperci ADAC przekonują, że tak, ale pod warunkiem, że regularnie ładujemy taki samochód z zewnętrznego źródła energii. Jeśli jeździmy wyłącznie na benzynie, w praktyce nie korzystamy z możliwości napędu plug-in, silnik elektryczny wykorzystując jedynie w minimalnym stopniu – zwykle w nie większym niż wtedy, gdy jeździmy normalną hybrydą. Tyle że hybrydy plug-in są dużo droższe od zwykłych hybryd.
Ładuj codziennie hybrydę plug-in, a będziesz zadowolony
Hybryda plug-in ma zatem sens, gdy na co dzień, jeżdżąc po mieście, wykorzystujemy energię elektryczną. Owszem, w przypadku hybryd plug-in jest to bardziej uciążliwe niż w przypadku samochodów elektrycznych, gdyż akumulator trakcyjny o niedużej pojemności zapewnia "jednodniowy" zasięg. Niemniej to bardzo szybko się zmienia – jeszcze niedawno typowy zasięg "na prądzie" hybryd plug-in oscylował wokół 30 km; dziś wiele z tych samochodów pokonuje na prądzie ponad 100 km, niektóre zasięgi dochodzą do 200 km – a to już bardzo sensowna wartość. Niemniej pojawia się pytanie: ile prądu zużywa hybryda plug-in jadąca w trybie elektrycznym i ile paliwa zużywa samochód z napędem hybrydowym plug-in jadący w trybie hybrydowym – gdy mamy pusty akumulator, gdy nie ładujemy go z zewnętrznego źródła energii?
ADAC zbadał trzy scenariusze z prądem i bez. Jak to zorganizowali?
Zużycie energii i paliwa z w pełni naładowanym akumulatorem: test polega na przejechaniu dystansu 100 km; samochód rusza z pełnym akumulatorem w trybie elektrycznym; gdy prąd się kończy albo z innego powodu załącza się silnik spalinowy, jazda jest kontynuowana; rezultatem jest wynik złożony ze zużytej energii (mierzonej w kWh) i paliwa (mierzonego w litrach na 100 km).
Zużycie paliwa w trybie hybrydowym – to nierekomendowany, ale w praktyce częsty scenariusz korzystania z hybrydy plug-in. Samochód rusza z rozładowanym akumulatorem, a napęd elektryczny wykorzystuje wyłącznie tę energię, którą sam wyprodukuje, odzyskując energię z hamowania.
Zużycie energii w trybie elektrycznym: ADAC bada, ile energii zużywa napęd w wymuszonym trybie EV na dystansie, który samochód jest w stanie pokonać. Jeśli nie jest w stanie w trybie elektrycznym pokonać 100 km, wynik jest wyliczany na podstawie pokonanego dystansu.
Tyle paliwa zużywają poszczególne modele hybryd plug-in testowane przez ADAC
W tabeli umieściliśmy wybrane wyniki testów ADAC. Dotyczą one niemieckich wersji samochodów, które jednak w większości są lub były dostępne w Polsce albo mają zbliżone odpowiedniki. W środkowej kolumnie wytłuszczone wyniki mówią o zużyciu paliwa przez samochody, które nie są ładowane z zewnętrznego źródła energii;
Model samochodu
Zużycie prądu (kWh) + paliwa (l) na 100 km przy pełnym naładowaniu akumulatora
Zużycie paliwa na 100 km w litrach w trybie hybrydowym (pusty akumulator)
Zużycie energii na 100 km w kWh w wymuszonym trybie elektrycznym
Jak eksploatować hybrydę plug-in, by to miało sens? Eksperci ADAC nie mają wątpliwości
Podstawowe zalecenie ekspertów ADAC mówi o regularnym ładowaniu samochodu z zewnętrznego źródła energii; sugerują oni, że jeśli nie zamierzamy tego robić, to kupno hybrydy plug-in nie ma sensu. W takim scenariuszu i tak nie korzystamy z jej możliwości, a maksymalne osiągi zwykle nie są dostępne, gdy akumulator jest pusty. To w praktyce oznacza, że jeśli auto przy pełnej baterii przyspiesza do "setki" w np. 6 s, przy wyczerpanym akumulatorze ma przyspieszenie od 0 do 100 km na godz. na poziomie 8,5-9 s.
Eksperci radzą, by podczas jazdy w trasie oszczędzać energię elektryczną – jeśli samochód na to pozwala, najlepiej tryb elektryczny wykorzystywać w warunkach miejskich. Wówczas taki napęd jest najbardziej efektywny, unikamy też zanieczyszczania miejskiego powietrza. W trasie lepiej sprawdza się tryb hybrydowy.
Nie warto wymuszać doładowania akumulatora podczas jazdy (nawet gdy jest taka możliwość) – jest to co do zasady bardzo nieefektywne, powoduje duży wzrost zużycia paliwa; doładowanie akumulatora w ten sposób generuje duże straty.
W przypadku samochodów wykorzystywanych głównie do dalszych podróży, oszczędny silnik benzynowy może być lepszym wyborem niż hybryda plug-in.
A najbardziej efektywny napęd hybrydowy ma...
Zdaniem ekspertów ADAC pod względem wydajności niepokonana pozostaje... Toyota Prius, która przy w pełni naładowanym akumulatorze zużywa 1,7 l benzyny i tylko 11,5 kWh energii elektrycznej. Po wyczerpaniu akumulatora potrzebuje jedynie 4,8 l benzyny na 100 km.
Eksperci wyróżnili także jako szczególnie wydajne takie modele jak m.in. Audi A3 Sportback 1.5 TFSI e, BMW X1 xDrive30e, Forda Kugę, Hondę CR-, Hyundaia Ioniqa, Kię Niro, Lexusa RX 450h+, MG HS 1.5 PHEV, Opla Astrę, Renault Megane Grantour E-tech plug-in, Toyotę C-HR, Volvo V60, VW passata 1.5 eHybrid i VW Tiguana 1.5 eHybrid.
Za skrajnie niewydajne uznano: BMW X5, Mercedesa GLE i Porsche Cayenne, które – zdaniem testujących – są zbyt duże i ciężkie, by jeździć ekonomicznie.
Zanim kupisz hybrydę plug-in, pamiętaj też...
...o tym, że niektóre z tych napędów są wręcz skrajnie skomplikowane i ponadprzeciętnie problematyczne. Na polskich forach użytkowników dużych chińskich hybryd plug-in doniesienia o usterkach są na porządku dziennym. Mocne hybrydy wyposażone w trzy silniki elektryczne i moc systemową trzy razy wyższą od mocy silnika spalinowego w niektórych modelach okazują się bardzo niedostosowane do jazdy w niskich temperaturach. Aby uniknąć pojawiania się błędów, ich użytkownicy zmuszani są do podgrzewania napędów przed jazdą "z apki" oraz ręcznego wybierania specyficznych ustawień napędu. To dość uciążliwe.