Większość kierowców nawet w czasie długich wypraw samochodem zatrzymuje się rzadko i tylko wtedy, kiedy musi – aby zatankować lub skorzystać z toalety.

Paradoksalnie – kierowcy pytani o przyczyny wypadków stwierdzają, że zmęczenie jest jednym z ważniejszych czynników. Przyznają też, że byli w sytuacji, kiedy musieli z powodu zmęczenia przerwać jazdę.

Statystyki policyjne też to potwierdzają. W 2015 r. z powodu zmęczenia i zaśnięcia za kierownicą zginęło 85 osób, a 864 zostało rannych.

Firma Konsberg Automotive (producent elementów siedzeń samochodowych) przeprowadziła ankietę wśród kierowców, z której wynika, że tylko co 10 z nich robi przerwę już po godzinie jazdy. Połowa ankietowanych stwierdziła, że robi przerwy w podróży rzadziej niż co 3 godziny.

Takie „wyścigowe" podróżowanie jest niebezpieczne. Zmęczenia i senności kierowca nie jest w stanie opanować, w efekcie w czasie jazdy zapada w tzw. mikrosen trwający kilka sekund.

Ile w tym czasie przejdzie samochód?

Załóżmy, że jedziemy z prędkością 120 km/h. W ciągu sekundy auto pokonuje 33 metry, w ciągu 2 s. 66, a w trzy sekundy przejedzie 100 metrów!

W tym czasie kierowca nie ma wpływu na nic – auto może zjechać na przeciwległy pas i zderzyć się z innym pojazdem, uderzyć w barierę, zjechać do rowu.

Jak uniknąć takich sytuacji?

Z góry zaplanować krótkie postoje i odpoczynki mniej więcej co dwie godziny jazdy. Gdy podróżujemy zgodnie z przepisami drogami ekspresowymi lub autostradami w ciągu 2 godzin przejedziemy 200-250 km.

Jazda z maksymalną prędkością dozwoloną na drodze ekspresowej (120 km/h) lub autostradzie (140 km/h) wymaga maksymalnej koncentracji. Już po godzinie jazdy nasz organizm domaga się „zresetowania", chwili odpoczynku, a po 2 godzinach odpoczynek jest bezwzględnie konieczny.

Jak długa powinna być przerwa w podróży? Tu nie ma jednej uniwersalnej recepty. Zależy to od predyspozycji kierowcy, jego doświadczenia, pogody, a w dużym stopniu także od wyposażenia pojazdu.

Jeśli w aucie jest klimatyzacja, wygodne fotele (w autach droższych mogą mieć wentylację, a nawet masaż) kierowca będzie bardziej zrelaksowany niż ten, który podróżuje w przegrzanym pojeździe.

W czasie krótkiego postoju należy wyjść z auta, wykonać kilka prostych ćwiczeń „na rozprostowanie kości": skłony, wymachy rąk i nóg, minispacer wokół auta.

Zwykle na pierwszą i drugą przerwę w podróży i zregenerowanie się wystarczy 15 minut. Kolejna powinna być już dłuższa – co najmniej 30-minutowa.

Przerwy w podróży wydłużą naszą podróż o mniej więcej godzinę. W zamian za tę „stratę czasu" zyskamy lepsze samopoczucie, bezpieczną jazdę oraz możliwość normalnego działania po przybyciu na miejsce, bez konieczności dochodzenia do siebie po jeździe non-stop.

W czasie długich podróży, szczególnie w upalne dni, nie należy zapominać o piciu dużej ilości płynów. Lekarze przypominają, aby nie czekać, aż zechce się nam pić, tylko robić to systematycznie. W ciągu całego dnia dorosły człowiek powinien wypić co najmniej 2 litry płynów, najlepiej niegazowanej wody mineralnej.

Lekarze zwracają także uwagę na reakcję organizmu po zjedzeniu obfitego posiłku – dość szybko występuje wówczas ociężałość i senność. Dlatego w czasie podróży nie należy jeść ciężkich potraw. Prowadząc auto lepiej być lekko głodnym niż przejedzonym.