Praktycznie wszystkie produkowane dziś samochody, a także dominująca większość aut kilkuletnich i starszych może być tankowana zarówno tańszą benzyną E10, jak i droższą benzyną E5. W przypadku nowszych samochodów potwierdzenie, że można tankować i taką, i taką benzynę, znajdziemy przy korku wlewu paliwa; w przypadku starszych samochodów takiego potwierdzenia nie znajdziemy, ponieważ w czasach, gdy wyprodukowano te samochody, paliw takim oznaczeniu (E5, E10 i inne "E") po prostu nie było. Co nie znaczy – a w każdym razie nie w każdym przypadku – że benzyna E10 szkodzi.
Jest i druga strona medalu: to, że benzyna E10 (w Polsce pojawiła się dużo później niż benzyna E5) jest kompatybilna z naszym samochodem, nie znaczy, że jest dla niego dobra czy też lepsza niż E5.
Czym się różni benzyna E10 od benzyny E5?
Unai Huizi Photography / Shutterstock
Współczesne samochody są dostosowane do paliwa zawierającego bioetanol. Co nie znaczy, że ta substancja im służy
Liczba obok literki E w przypadku benzyny oznacza maksymalną zawartość bioetanolu w paliwie. Kiedyś benzyna była po prostu benzyną (różnice pomiędzy paliwami dotyczyły liczby oktanowej), z czasem pojawiła się benzyna E5. Benzyna E5 może zawierać domieszkę etanolu – maksymalnie 5 proc. Etanol ma dobre właściwości spalania, ale nie dlatego jest dodawany do paliwa, by było ono lepsze, ale po to, by zmniejszyć zużycie drogocennej ropy naftowej, którą trzeba sprowadzać kiedyś z Rosji, a teraz m.in. z Bliskiego Wschodu. Etanol można produkować z roślin uprawianych lokalnie – na tym i tylko na tym polega jego zaleta jako dodatku do paliwa. Jedną z wad etanolu jest to, że chłonie wodę.
Od 2024 r. sprzedawane jest w Polsce paliwo E10. Jak łatwo się domyślić, tym różni się od benzyny E5, że ma więcej etanolu – maksymalnie 10 proc. To oznacza też, że paliwo E10, które akurat tankujemy na stacji, może mieć nieco mniej etanolu niż maksymalna wartość podana w oznaczeniu tego paliwa. Podobnie paliwo E5 może zawierać mniej etanolu niż 5 proc. W praktyce paliwo E5 może w ogóle nie zawierać etanolu: może nie zawierać go wcale, ale tankując je, nigdy nie możemy mieć tej pewności. Takie są przepisy, że w Polsce oferowane są benzyny E5 i E10. Benzyna E0 formalnie nie jest dostępna.
W praktyce droższa benzyna E5 różni się jeszcze jednym ważnym parametrem od podstawowej benzyny E10: liczbą oktanową. Najczęściej benzyna E5 ma liczbę oktanową 98, a benzyna E10 ma liczbę oktanową 95; teoretycznie zarówno benzyna 95-oktanowa jak i 98-oktanowa mogłaby występować w wersji E5 i E10, ale stacje benzynowe nie mają tylu zbiorników i tylu dystrybutorów, żeby zapewnić kierowcom wybór spośród czterech rodzajów benzyn. Utarło się więc, że kierowcy tankujący benzynę na stacji mają wybór pomiędzy:
- tańszą benzyną E10, która ma liczbę oktanową 95;
- benzyną premium E5, która ma jednocześnie podwyższoną liczbę oktanową – 98.
Droższa benzyna różni się więc od tańszej dwoma podstawowymi parametrami: zawiera mniej bioetanolu i ma wyższą liczbę oktanową. Oczywiście, droższa benzyna może też zawierać różne dodatki uszlachetniające, ale po pierwsze, nie za bardzo wiadomo, jakie są to dodatki i jaki mogą mieć pozytywny (bądź nie) wpływ na działanie samochodu.
Czy liczba oktanowa wpływa na zużycie paliwa przez samochód?
W starszych samochodach — dziś już zabytkowych — liczba oktanowa paliwa mogła zauważalnie wpływać na pracę silnika. Liczba oktanowa benzyny mówi o odporności tego paliwa na tzw. spalanie stukowe, które pojawia się przy mocnych przeciążeniach silnika i jest dla niego destrukcyjne; w nowoczesnych samochodach zapłonem mieszanki steruje elektronika i dostosowuje się do parametrów paliwa, czujnik spalania stukowego tak steruje zapłonem, aby spalanie stukowe nie występowało. W czasach "sprzed elektroniki" kąt wyprzedzenia zapłonu mógł być ustawiony tak, by "preferować" benzynę o wyższej albo o niższej liczbie oktanowej i miało to wpływ na zużycie paliwa.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dziś to wygląda nieco inaczej – z całą pewnością w zdecydowanej większości nowoczesnych samochodów ani nie zauważymy różnicy w pracy silnika, ani nie zarejestrujemy zmiany w poziomie zużycia paliwa wynikającego z zastosowania benzyny o wyższej czy niższej liczbie oktanowej. Niektóre wysilone silniki lepiej pracują na benzynie wysokooktanowej, dla większości jest to obojętne. W normalnych warunkach drogowych nie sposób w każdym razie zapewnić na tyle powtarzalnych warunków jazdy, aby móc uczciwie stwierdzić, że samochód pali mniej po zatankowaniu benzyny 98 w porównaniu do tankowania tego samego auta benzyną 95.
Obecnie jednak w przypadku benzyny premium jest jeszcze jeden czynnik, który może wpływać na zużycie paliwa: chodzi o zawartość etanolu. To główna różnica pomiędzy paliwami E5 i E10.
Czy zawartość etanolu w paliwie może wpływać na zużycie paliwa? Czy na benzynie E5 spalanie jest niższe?
Krzysztof Słomski / Auto Świat
Benzyna E10
Zawartość etanolu w benzynie oczywiście ma wpływ na zużycie paliwa. Inaczej niż w przypadku liczby oktanowej nie trzeba nawet zastanawiać się, jaki mamy samochód. Odpowiedź na to pytanie tkwi w wartości opałowej, jaką ma "czysta" benzyna i etanol: otóż wartość opałowa etanolu jest niższa niż wartość opałowa benzyny i dotyczy to zarówno wartości opałowej w przeliczeniu na kilogram paliwa, jak i w przeliczeniu na litr. Nas interesuje wartość opałowa w przeliczeniu na litr — a ta, w przypadku etanolu, jest o ok. 30 proc. niższa niż wartość opałowa benzyny.
Oczywiście, zużycie benzyny E10 nie rośnie o 30 proc. w porównaniu do E5, ponieważ zawartość etanolu w tym paliwie to maksymalnie 10 proc. Jednocześnie paliwo premium nie musi być wolne od etanolu – zawiera go maksymalnie 5 proc.
W praktyce zużycie benzyny E10 może być o ok. 1,5 proc. wyższe niż zużycie benzyny E5 w takich samych warunkach jazdy. Różnica nieduża, mniejsza niż wynikająca potencjalnie ze stylu jazdy, ale jest.
Czy opłaca się tankować droższą benzynę?
Jeśli jedyny czynnik, jaki bierzemy pod uwagę przy wyborze paliwa, to potencjalny poziom jego zużycia i cena, nie opłaca się tankować droższej benzyny. To dlatego, że litr benzyny E5 kosztuje obecnie w Polsce o ok. 60 gr więcej niż litr benzyny E10 – czyli różnica w cenie wynosi ok.10 proc. Różnica w zużyciu paliwa będzie niemal na pewno dużo niższa.
Za tankowaniem droższej benzyny przemawiają jednak właściwości etanolu: ta substancja jest silnie higroskopijna, czyli chłonie wodę; w układzie paliwowym samochodu zasilanego paliwem z większą ilością biododatków jest więcej wody, które przyspieszają korozję; ma to większe znaczenie zimą, niemniej większa zawartość etanolu w benzynie jest zawsze wadą, a nie zaletą paliwa. Jedne samochody znoszą to lepiej, inne gorzej – zwłaszcza starsze samochody znoszą ekologiczne paliwo gorzej.
Ewentualna zawartość substancji uszlachetniających w benzynie premium, powodujących czystsze spalanie paliwa, też ma znaczenie, choć nie zawsze takie same: w jednych samochodach różnica będzie kompletnie niezauważalna, a w innych tankowanie lepszego paliwa nagle "uzdrawia" częściowo zużyty już układ oczyszczania spalin.
Niemniej, jeśli liczycie na zauważalnie niższy poziom spalania po zatankowaniu lepszej benzyny, to możecie się rozczarować — 1,5 proc. na korzyść lepszej benzyny to nie jest wielkość, którą da się zauważyć w normalnej eksploatacji samochodu.