Jak powszechnie wiadomo — a raczej jak się powszechnie wydaje — poza drogami publicznymi, np. na drogach wewnętrznych, nie obowiązują żadne przepisy ruchu drogowego. Może się wydawać, że w takim razie krótki przejazd po alkoholu drogą wewnętrzną czy tym bardziej drogą prywatną jest bezpieczny w kontekście ewentualnej odpowiedzialności. To tak nie działa, bo przepisy o wyłączeniu dróg niepublicznych "spod władzy" kodeksu drogowego przewidują ważne wyjątki.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Policja
Badanie kierowców alkomatem
Dość popularne przekonanie głosi, że poza drogą publiczną — czyli np. na drodze wewnętrznej — nie obowiązuje Kodeks drogowy, a zatem można jechać, jak się chce i policja nie wystawi mandatu, a pewnie nawet się w takim miejscu nie pojawi. Tym bardziej na polnej drodze, która nie jest drogą publiczną, można bezkarnie np. jeździć po alkoholu i "nikomu nic do tego". A jednak nie — jest zupełnie inaczej niż się wydaje i są na to przepisy.
Gdzie obowiązują przepisy Kodeksu drogowego?
Co do zasady przepisy drogowe obowiązują na drogach publicznych, ale też w strefach zamieszkania i w strefach ruchu, o czym mówi wyraźnie Kodeks drogowy:
Ustawa określa zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu;
Tymczasem drogi wewnętrzne nie są drogami publicznymi, podobnie jest z drogami prywatnymi; jeśli na drodze wewnętrznej nie wyznaczono strefy ruchu ani strefy zamieszkania, nie sięgają tam przepisy Kodeksu drogowego... to znaczy co do zasady nie sięgają, bo jeśli pojawia się zagrożenie, wtedy wszystko się zmienia.
To samo dotyczy dróg polnych, które często są drogami prywatnymi, a w każdym razie często nie są zaliczane do dróg publicznych. Czasem, np. na wakacjach, pojawiają się więc głupie pomysły, np. aby ktoś nie całkiem trzeźwy pojechał samochodem do sklepu, bo przecież na polnej drodze policji nie ma, nie ma nawet przepisów, które by tego zabraniały. Błąd!
Co jest dozwolone na drodze wewnętrznej?
Na drodze wewnętrznej zasadniczo nie obowiązują przepisy Kodeksu drogowego, więc jeśli np., jadąc przez osiedle będące drogą wewnętrzną, nie używamy kierunkowskazów, co nie ma żadnego wpływu na bezpieczeństwo, bo ruch jest znikomy i każdy przemieszcza się bardzo powoli, to ryzyko, że ktoś dostanie mandat za coś takiego, jest bliskie zeru.
Nawet gdyby ktoś takie "wykroczenie" nagrał i dostarczył policji dowód, to mandatu nie będzie, bo to po prostu nie jest wykroczenie. Z tej przyczyny, jeśli na drodze wewnętrznej jest duży ruch i dla bezpieczeństwa ważne jest, aby obowiązywały wyraźne zasady i policja miała prawo do interwencji, na takiej drodze wyznacza się strefę ruchu – i tam nie ma już wątpliwości, że obowiązują przepisy drogowe.
Ważny wyjątek dotyczy jednak sytuacji, gdy czyjeś zachowanie mogłoby być niebezpieczne dla innych. Jeden z przepisów Kodeksu drogowego brzmi:
2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami wymienionymi w ust. 1 pkt 1 (czyli poza drogami publicznymi, strefami ruchu i strefami zamieszkania – red.) w zakresie:
1) koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób;
2) wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych.
Czyli jeśli ktoś jedzie po pijanemu, bardzo szybko albo robi coś niebezpiecznego, to jednak wtedy przepisy Kodeksu "zaczynają obowiązywać", a policja ma prawo do interwencji.
Co o kierowaniu po alkoholu poza drogą publiczną mówią przepisy karne?
Auto Świat
Droga niepubliczna: zasadniczo nie obowiązuje tu Kodeks drogowy, ale po alkoholu prowadzić auta i tak nie wolno
Kodeks wykroczeń nie pozostawia wątpliwości, że jazda po alkoholu także po drodze niepublicznej jest karana:
Art. 87. § 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze...
"Ruch lądowy" to pojęcie wykraczające bardzo mocno poza kategorię dróg – obejmuje wszystkie drogi, gdzie odbywa się ruch.
Żeby jeszcze bardziej nie było wątpliwości, co to oznacza, przepisy Kodeksu wykroczeń dla pojazdów niemechanicznych (czyli np. rowerów) są nieco łagodniejsze i mówią wyraźnie tylko o drodze publicznej, strefie zamieszkania i strefie ruchu.
Tak samo Kodeks karny mówi o "ruchu lądowym":
Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze...
A zatem nawet na drodze, która prowadzi przez prywatne osiedle albo na polnej drodze, jeśli prowadzimy samochód czy motocykl po alkoholu, ryzykujemy odpowiedzialnością karną; wystarczy, że na takiej drodze odbywa się lub może odbywać się ruch; jeśli jest to nasza prywatna, ogrodzona posesja, gdzie nikt z zewnątrz nie może ot tak zajrzeć, to możemy robić, co chcemy. Ale jeśli jest to wspólna droga dla choćby dwóch domów albo można na nią wjechać z zewnątrz, to można powiedzieć, że odbywa się na niej ruch i pewne rzeczy są tu zakazane.