Nowe technologie wymagają od fachowców zmiany dotychczasowych przyzwyczajeń i używanych technologii, czasem w zupełnie nieoczekiwanych dziedzinach. Fachowcy od mechaniki szybko zrozumieli, że przy naprawach aut, w których niektóre podzespoły mogą być pod napięciem 400 czy nawet 800 woltów trzeba zachować zupełnie inne środki bezpieczeństwa niż przy pracy z autami spalinowymi, gdzie (poza układem zapłonowym) jest zwykle zaledwie nieco ponad 12 woltów.
Specjaliści od obsługi klimatyzacji też już z reguły wiedzą, że w autach elektrycznych i wielu hybrydach klimatyzację obsługuje się też nieco inaczej, np. potrzebny jest specjalny olej kompresorowy o właściwościach dielektrycznych, który nie przewodzi prądu, a jednocześnie odpowiednio smaruje i chłodzi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poprawnej obsługi elektryków muszą się też nauczyć blacharze i lakiernicy. To, że przy autach naszpikowanych elektroniką trzeba zachować specjalne środki ostrożności np. przy spawaniu, jest oczywiste, tak samo jak to, że przy demontażu elementów, które mogą być pod napięciem, trzeba zachować specjalne środki ostrożności i że zaglądanie do wnętrza akumulatorów trakcyjnych to zadanie wyłącznie dla odpowiednio przeszkolonych fachowców. Ale o tym, że aut elektrycznych nie powinno się np. lakierować według standardowych technologii, jakie są używane w przypadku samochodów spalinowych, wciąż wielu lakierników nie wie, a to ważne!
Niebezpieczne wygrzewanie lakieru
Akumulatory samochodów elektrycznych są bardzo wrażliwe na wysokie temperatury. Podczas pracy o odpowiednie dla nich warunki dba specjalny układ chłodzenia, zapewniający cyrkulację płynu lub schładzanego powietrza w obudowie baterii. Podczas naprawy blacharsko-lakierniczej te systemy nie działają!
Tymczasem standardowa technologia używana dziś w lakiernictwie, m.in. w związku ze stosowaniem lakierów wodnych, polega na tym, że po nałożeniu lakieru auto jest wygrzewane w komorze lakierniczej przez kilkadziesiąt minut. Temperatura podczas tego zabiegu może przekraczać 60 st. C, co dla akumulatora pozbawionego wymuszonego chłodzenia jest już wartością krytyczną, przy której co najmniej przyspieszają procesy degradacji ogniw! Wielu producentów samochodów zaleca, żeby podczas naprawy auto nie było długotrwale narażone na temperatury powyżej 50 st. C. Niektóre warsztaty na czas poważnej naprawy lakierniczej decydują się nawet na demontaż akumulatora z auta, co podwyższa koszty usługi.
Auto Świat
Samo lakierowanie to nie problem dla aut elektrycznych, ale już długotrwałe wygrzewanie lakieru może uszkodzić akumulator.
Specjalne lakiery dla aut elektrycznych
Dlatego do napraw aut elektrycznych przewidziano specjalne lakiery (tzw. lakiery LEC, od ang. Low Energy Cure — utwardzane niską energią), które szybko wysychają także przy niższych, bezpiecznych dla akumulatorów temperaturach.
Dodatkowym wyzwaniem dla blacharzy i lakierników jest to, że auta elektryczne mają z reguły wiele elementów wykonanych ze stopów aluminium, które również wymagają stosowania nieco innych technologii niż elementy stalowe.
Przed oddaniem rozbitego auta elektrycznego do naprawy, warto się upewnić, czy warsztat rzeczywiście jest do tego przygotowany. Jeśli lakiernik twierdzi, że dla niego nie ma różnicy między autem spalinowym a elektrycznym, to lepiej poszukać innego warsztatu.