Paliwo drożeje tak szybko, że opłaca się zatankować dziś, aby nie tankować jutro drożej. Kierowcy zaczynają też więcej zastanawiać się, jak zmniejszyć zużycie paliwa, by koszt tankowania nie był tak ekstremalny. Jeździć wolniej? Dobra myśl, ale warto wiedzieć, że nadmierne oszczędzanie może przynieść więcej szkód niż pożytku — zwłaszcza, gdy robimy to w nieodpowiedni sposób.
Jak oszczędzać paliwo w samochodzie z automatyczną skrzynią biegów?
Auto Świat / Piotr Szykana
Prędkość jazdy wprost przekłada się na zużycie paliwa; ale zbyt wolna jazda też nie jest dobra... dla samochodu
Im szybciej jedziesz, tym więcej zużywasz paliwa. Ta prosta zasada oznacza, że aby zużywać mniej paliwa, trzeba jeździć wolniej. Tak, ale bez przesady: jeśli jeździmy tak wolno, że zespół napędowy nie ma szans wykorzystać najszybszych przełożeń, to oszczędności będą umiarkowane. Nie ma jednak wątpliwości, że jadąc z prędkością 140 km na godz., samochód zużywa więcej paliwa niż podczas jazdy z prędkością 120 km na godz. Jadąc 90 km na godz. zużyjemy mniej paliwa niż przy prędkości 110 km na godz...
Opłaca się też unikać gwałtownego przyspieszania oraz — przede wszystkim — gwałtownego hamowania. Jeśli chodzi o przyspieszanie, to można przyjąć, że wykorzystywanie więcej niż 60-70 proc. mocy w nieznacznym stopniu wpływa na dynamikę jazdy, ale w bardzo dużym stopniu zwiększa zużycie paliwa.
Jeśli chodzi o unikanie gwałtownego hamowania, to w mieście, przewidując warunki drogowe i unikając postojów na czerwonym świetle, możemy zdecydowanie zmniejszyć zużycie paliwa, w praktyce wcale nie przemieszczając się wolniej.
Pamiętaj: tryb eco dostępny w większości samochodów pozwala zmniejszyć zużycie paliwa, gdyż z reguły zmniejsza osiągi silnika i wymusza wcześniejszą zmianę biegów na wyższy. Nie należy jednak tego trybu nadużywać: przynajmniej raz na jakiś czas silnik potrzebuje popracować "z większym oddechem".
Jak oszczędzać paliwo w samochodzie hybrydowym?
Auto Świat
W hybrydach na poziom zużycia paliwa ogromny wpływ ma technika hamowania
Obowiązują dokładnie te same zasady co w przypadku samochodu z automatem bez napędu hybrydowego. Plus jedna ważna rzecz: w samochodach hybrydowych bardzo duży wpływ na zużycie paliwa ma sposób hamowania. Gdy hamujemy łagodnie, w praktyce hamujemy za pomocą silnika elektrycznego, który energię kinetyczną samochodu zamienia w prąd, który następnie wykorzystywany jest do napędzania kół auta — to dlatego i tylko dlatego hybrydy są tak oszczędne w ruchu miejskim. Jeśli jednak hamujemy na tyle mocno, że silnik elektryczny stawia zbyt niski opór (gdyż nie jest w stanie odzyskać więcej energii), włączają się hamulce — każde ich uruchomienie oznacza stratę, którą można przeliczyć na zużycie paliwa. Jeśli jesteśmy w stanie hamować wyłącznie silnikiem, na pewno mniej wydamy na tankowanie.
Jak oszczędzać i jak nie oszczędzać paliwa w samochodzie z manualną skrzynią biegów?
Auto Świat / Maciej Brzeziński
W aucie z manualem kluczowa dla zużycia jest prędkość obrotowa silnika – czyli w praktyce to, jak obchodzi się ze skrzynią biegów
W samochodzie z ręczną skrzynią biegów sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ to kierowca ma decydujący wpływ na efektywność paliwową układu napędowego. Obowiązuje prosta zasada: im niższe obroty silnika podczas jazdy, tym niższe zużycie paliwa. A to oznacza, że w przypadku samochodów z ręczną skrzynią biegów o zużyciu paliwa decyduje nie tylko prędkość, z jaką jedziemy, i nie tylko dynamika jazdy, lecz — przede wszystkim — to, w którym momencie zmieniamy biegi.
Jeżeli przy 50 km na godz. silnik pracuje z prędkością obrotową 4000 obr. na min., to zużywa nawet dwa razy więcej paliwa niż wtedy, gdy jego prędkość obrotowa to 2000 obr. na min. By je obniżyć, wystarczy — zamiast trzymać silnik na wysokich obrotach — zmienić bieg na wyższy, a potem, gdy prędkość nieznacznie wzrośnie, znów zmienić bieg na wyższy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Są jednak granice, których przekraczać nie wolno. Każdy samochód z ręczną skrzynią biegów ma określony minimalny zakres obrotów, zejście poniżej tego poziomu powoduje bardzo szkodliwe wibracje; z reguły ryzykowna jest jazda przy prędkości obrotowej silnika poniżej 1500 obr./min. Warto to jednak uściślić.
Ryzykowne wcale nie jest toczenie się przy tak niskich obrotach — gdy nie mamy nogi na gazie, spokojnie możemy zejść poniżej 1200 obr./min. i dopiero zmienić bieg, wcisnąć sprzęgło lub wrzucić na luz. Ryzykowne jest dodawanie gazu przy niskich obrotach silnika; co zresztą łatwo zaobserwować — gdy przy bardzo niskich obrotach wciskamy gaz, pojawiają się wibracje odczuwalne w całym samochodzie. Jeśli robimy tak często, powinniśmy mieć zarezerwowany termin u mechanika.
Co się psuje w samochodzie z powodu przyspieszania na zbyt niskich obrotach?
Auto Świat / Auto Świat
Dwumasowe koło zamachowe
Typowym podzespołem, który bardzo źle znosi przeciążenia związane z niskimi obrotami silnika, jest dwumasowe koło zamachowe. Warto jednak wiedzieć, że dwumasowe koło zamachowe w skrzyni biegów to niejedyny "dwumas" pod maską — elementy o podobnym działaniu, choć o nieco prostszej budowie, zainstalowane są w kołach pasowych alternatora, kompresora itp. One także nie znoszą nadmiaru drgań.
Przeciążenia tego rodzaju rujnują także skrzynię biegów — podkreślmy: manualną skrzynię biegów, która wydaje się "nie do zajechania". A jednak w ten sposób można "zajechać" każdą skrzynię, a konkretnie: zainstalowane w niej łożyska. Tego typu usterka objawia się zwiększonym hałasem i z reguły kończy się remontem skrzyni. Remont ręcznej skrzyni biegów jest o wiele prostszy i tańszy niż automatycznej skrzyni biegów, co wcale nie znaczy, że tani.
Zbyt spokojna jazda, której nie przerywają przynajmniej okresowe szybsze podróże, może też zrujnować filtr cząstek stałych w aucie.
Jak jeździć, by oszczędzać paliwo i nie zepsuć samochodu?
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Zużycie paliwa może być niskie i osiągnięte w bezpieczny sposób, ale nie należy przesadzać
Najrozsądniejszą metodą oszczędzania paliwa jest złoty środek: unikanie ostrego przyspieszania, bardzo szybkiej jazdy, pilnowanie, czy ciśnienie powietrza w oponach naszego auta jest odpowiednie. Ale przesadzać nie należy, bo ten, kto na co dzień bawi się w osiąganie rekordowo niskiego zużycia paliwa, ten pieniądze zaoszczędzone na stacji benzynowej wyda w warsztacie.