Nieprawdą jest to, czym straszą niektóre portale, że za jazdę samochodem bez ważnych badań technicznych grozi kierowcy kara co najmniej 1500 zł, a maksymalnie aż 5000 zł. Widełki są niższe, ale i tak lepiej nie jeździć samochodem, który nie ma ważnego dopuszczenia do ruchu. Konsekwencje są zaskakujące i wiąże się z tym potężny kłopot.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
CC7 / Shutterstock
Samochód na lawecie – zdjęcie ilustracyjne
Przyznam, że byłem nieco zaskoczony, gdy przeczytałem dzisiaj, że w 2026 r. karą za brak ważnych badań technicznych samochodu jest grzywna pomiędzy 1500 zł a 5000 zł. Zdziwiłem się, bo za znacznie poważniejsze wykroczenia Kodeks wykroczeń przewiduje niższe kary. I sprawdziłem: kara pieniężna, jaka grozi kierowcy, jest dużo niższa. Policjant ma też prawo odstąpić od ukarania kierowcy mandatem, co jednak nie znaczy, że jest to "tanie" wykroczenie. Nie, nie opłaca się jeździć bez badań technicznych, bo wiążą się z tym dodatkowe problemy, których większość kierowców nie bierze pod uwagę.
Jaka kara za brak ważnych badań technicznych?
andrzej kondratczyk / Auto Świat
Termin badania technicznego
O tym, jaka grzywna grozi kierowcy, który jedzie samochodem bez ważnych badań technicznych, mówi Kodeks wykroczeń
Art. 94. § 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
§ 1a. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd inny niż mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze nagany albo karze grzywny do 1500 złotych.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu.
Kara za jazdę samochodem bez ważnych badań technicznych jest taka sama jak kara za jazdę pojazdem innym niż mechaniczny bez stosownych uprawnień.
A zatem: nie ma minimalnej wysokości grzywny za jazdę samochodem, który nie ma dopuszczenia do ruchu – kierowca może nawet dostać tylko pouczenie od policjanta albo naganę od sądu; maksymalna grzywna dla kierowcy, która może mieć formę mandatu albo grzywny nałożonej przez sąd, to 1500 zł.
Choć mylą się i policjanci – tak jak wtedy, gdy przeciwko kierowcy jadącemu samochodem bez ważnych badań technicznych skierowano wniosek o ukaranie przez sąd; Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia zgodził się z policjantami i ukarał kierowcę grzywną w wysokości 2000 zł. Był to wyrok nakazowy, czyli sprawę rozpatrzono bez udziału kierowcy. Co więcej, kierowca, który dostał ten wyrok, nie wniósł sprzeciwu, który mógłby go uratować – i wyrok się uprawomocnił. W tej sprawie jednak zainterweniował prokurator generalny, który wniósł kasację od wyroku: dowodził w niej między innymi, że nałożona na kierowcę kara jest wyższa niż maksymalna kara przewidziana przez Kodeks wykroczeń, która wynosi 1500 zł. Sąd Najwyższy w wyroku V KK 107/26 z 7 maja 2026 r. uchylił ten wyrok, kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa, a kierowca w ogóle uniknął kary, ponieważ karalność jego wykroczenia zdążyła się przedawnić.
Z uzasadnienia sądu:
"Ma rację Prokurator Generalny, że w tej sprawie orzeczono wobec D. S. karę w wymiarze nieprzewidzianym w ustawie. Czyn będący przedmiotem osądu miał miejsce w dniu 17 lutego 2023 r. W tym dniu obowiązywał art. 94 § 2 k.w. (oraz powiązane z nim art. 94 § 1 § 1a k.w.) w brzmieniu takim, jak obecnie, w dacie orzekania przez Sąd Najwyższy. Zgodnie z tymi przepisami, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych (art. 94 § 1 k.w.), kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd inny niż mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze nagany albo karze grzywny do 1500 złotych (art. 94 § 1a k.w.),a tej samej karze podlega, kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu (przypisany ukaranemu art. 94 § 2 k.w.)."
To nie znaczy jednak, że warto ryzykować jazdę bez badań technicznych: zazwyczaj konsekwencje są poważne i nie sposób ich uniknąć.
Jakie poza mandatem są konsekwencje jazdy bez badań technicznych?
W praktyce kierowca jadący samochodem niedopuszczonym do ruchu (co należy rozumieć zarówno jako kierowanie samochodem, który nie jest zarejestrowany, jak i samochodem, który nie ma ważnych badań technicznych), zwykle dostaje mandat, choć raczej rzadko w najwyższej możliwej wysokości. Najbardziej dotkliwą konsekwencją jest to, że nie można kontynuować jazdy takim samochodem – policjant powinien, i zazwyczaj tak robi, wezwać lawetę i zarządzić odholowanie samochodu na parking. A to kosztuje kierowcę kilkaset zł, niezależnie od mandatu czy też grzywny.
Nie masz badań technicznych – jak pojechać na przegląd?
W zależności od sytuacji samochód można przywieźć na obowiązkowe badanie techniczne lawetą albo przyjechać na podstawie tymczasowego dopuszczenia do ruchu, które można dostać za opłatą w wydziale komunikacji. Uzasadnieniem dla takiego tymczasowego dopuszczenia do ruchu jest między innymi konieczność wykonania badań technicznych.
Jeśli pojedziemy na przegląd na kołach bez odpowiednich dokumentów — i dojedziemy — samochód jak najbardziej zostanie zbadany przez diagnostę i jeśli okaże się sprawny, dostaniemy na to pokwitowanie, informacja trafi do systemu i wracając, będziemy już jechać legalnie. Jeśli jednak zostaniemy zatrzymani po drodze przez policję, to możemy mieć kłopoty — z odholowaniem samochodu na parking włącznie.
Brak badań technicznych — co jeszcze musisz wiedzieć?
Brak ważnych badań technicznych nie oznacza, że każdy właściciel auta, któremu skończył się przegląd, dostanie karę. Kara nie należy się za brak ważnych badań technicznych, tylko za jazdę samochodem bez ważnych badań technicznych.
Wysokość kary, przynajmniej w teorii, nie zależy od tego, od jak dawna nasz samochód nie ma badań technicznych. Ale w praktyce może decydować o wysokości kary — jeśli ktoś został zatrzymany do kontroli, a badania techniczne samochodu skończyły się wczoraj, ma większe szanse na pouczenie niż ktoś, kto od lat jeździ bez badań technicznych.
Brak dowodu rejestracyjnego czy też brak papierowego potwierdzenia, że nasz samochód ma badania techniczne, nie ma znaczenia: policja i tak sprawdza nasz samochód w bazie danych; papierowy dokument mógłby się przydać tylko w sytuacji, gdyby z jakichś względów w elektronicznej bazie danych nie było potwierdzenia, że nasz samochód zaliczył badania techniczne.
Na ważność badań technicznych warto zwrócić uwagę, kupując używany samochód, jeśli chcemy nim wracać do domu. Jeśli sprzedawca w komisie przekonuje nas, że możemy wracać do domu samochodem, który wprawdzie nie jest zarejestrowany, ale może dostać krótkoterminowe ubezpieczenie OC, to mówi nieprawdę — można powiedzieć, że "pakuje nas na minę": w razie kontroli drogowej nasz samochód zostanie niemal na pewno odholowany na parking depozytowy.