Widok charakterystycznej żółtej skrzynki ustawionej przy drodze niemal odruchowo sprawia, że kierowcy zdejmują nogę z gazu. Nie brakuje też osób, które są przekonane, że fotoradar monitoruje ruch z odległości nawet kilkuset metrów i przez cały ten czas analizuje prędkość przejeżdżających pojazdów. To jeden z najczęściej powtarzanych mitów związanych z systemem kontroli prędkości.
W praktyce stacjonarne fotoradary działają znacznie bliżej, niż mogłoby się wydawać. Co więcej, odległość, z której wykonywany jest pomiar, zależy od kilku czynników, a jednym z najważniejszych jest pas ruchu, którym porusza się pojazd. Różnica między miejscem ustawienia znaku ostrzegawczego a faktycznym punktem pomiaru potrafi być naprawdę ogromna.
Dlaczego znak informujący o fotoradarze stoi tak daleko od urządzenia?
Każdy stacjonarny fotoradar musi zostać odpowiednio oznakowany. Kierowców ostrzega o nim znak D-51, czyli "automatyczna kontrola prędkości". Wiele osób błędnie zakłada, że skoro znak pojawia się kilkaset metrów wcześniej, to właśnie z takiej odległości urządzenie rozpoczyna pomiar. Nic bardziej mylnego.
Przepisy określają jedynie, w jakiej odległości od fotoradaru powinien zostać ustawiony znak informacyjny. W przypadku dróg, na których obowiązuje ograniczenie do 60 km na godz., tablica ostrzegawcza znajduje się zazwyczaj od 100 do 200 m przed urządzeniem. Na trasach z wyższymi limitami prędkości dystans ten wzrasta do 200-500 m.
Największe odległości spotkamy na drogach ekspresowych i autostradach. Tam znak D-51 może zostać ustawiony nawet 700 m przed miejscem kontroli. To rozwiązanie ma dać kierowcy czas na zauważenie oznakowania i dostosowanie prędkości, a nie informować o faktycznym zasięgu urządzenia.
Canon_photographer / Shutterstock
Fotoradar - zdjęcie ilustracyjne
Z jakiej odległości fotoradar rzeczywiście mierzy prędkość samochodu?
Zasięg fotoradaru zależy od kilku czynników, takich jak model urządzenia, warunki atmosferyczne czy ustawienia kąta pomiarowego. Standardowe urządzenia, takie jak Fotorapid CM, czy nowsze modele Multaradar CD i Mesta Fusion RN rejestrują wykroczenia z odległości od kilkudziesięciu do ok. 60-70 m. Z reguły dla pojazdów, które znajdują się na najbliższym pasie od urządzenia, będzie to odległość od 6 do 12 m, z kolei dla tych na drugim pasie od miernika od 15 do 25 m, a na trzecim od 20 do 35 m. Na zasięg fotoradaru ma wpływ kilka czynników:
- Kąt pomiaru – im mniejszy kąt (zwykle 20–22°), tym większa odległość, z której urządzenie może uchwycić pojazd.
- Rodzaj drogi – na autostradach i drogach ekspresowych, gdzie limity prędkości są wyższe, fotoradary mogą działać na większe odległości.
- Warunki atmosferyczne – mgła, deszcz czy śnieg mogą ograniczyć skuteczność urządzenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie informacje znajdują się na zdjęciu z fotoradaru?
Fotografia wykonana przez fotoradar to znacznie więcej niż zwykłe zdjęcie samochodu. System automatycznie zapisuje szereg szczegółowych danych, które później trafiają do bazy CANARD i stanowią podstawę do prowadzenia postępowania.
Na zdjęciu lub w informacji przypisanej do fotografii znajdują się m.in.:
- numer rejestracyjny pojazdu,
- data wykonania zdjęcia,
- dokładna godzina pomiaru,
- lokalizacja urządzenia,
- zmierzona prędkość,
- obowiązujące ograniczenie prędkości,
- indywidualny numer identyfikacyjny sprawy.
Dzięki temu każde wykroczenie można łatwo zweryfikować i przypisać do konkretnego pojazdu oraz konkretnego miejsca.
Auto Świat
Zdjęcie wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar
- Przeczytaj także: Jeśli policjant zaprasza na film do radiowozu, koniecznie się zgódź. Na to zwróć uwagę
Czy fotoradar odejmuje 10 km na godz. od wyniku pomiaru?
To kolejny popularny mit krążący wśród kierowców. Wiele osób uważa, że urządzenia automatycznie korygują wynik pomiaru o 10 km na godz. albo o 10 proc. wskazanej wartości. W rzeczywistości tak to nie działa.
Tolerancja stosowana przez system nie zmienia wyniku pomiaru i nie powoduje "odjęcia" części zmierzonej prędkości. Dotyczy ona wyłącznie progu, od którego rozpoczynane jest postępowanie wobec kierowcy.
Jeżeli przekroczenie wynosi maksymalnie 10 km na godz., sprawa nie jest wszczynana. Sytuacja zmienia się jednak natychmiast po przekroczeniu tej granicy. Gdy urządzenie zarejestruje jazdę szybszą o 11 km na godz. lub więcej, kierowca może spodziewać się konsekwencji, a mandat zostanie naliczony od pełnej wartości zmierzonej przez fotoradar, czyli posługując się naszym przykładem — o 11 km na godz., a nie o 1 km na godz.
Czy warto zwalniać dopiero przy samym fotoradarze?
Wielu kierowców do dziś stosuje taktykę gwałtownego hamowania tuż przed żółtym masztem. Problem polega na tym, że w wielu przypadkach jest już wtedy za późno. Faktyczny obszar pomiarowy znajduje się bardzo blisko urządzenia, ale pomiar wykonywany jest jeszcze przed minięciem fotoradaru.