W teorii poruszanie się po parkingu przed supermarketem jest dosyć proste. W końcu wystarczy, że kierowca będzie odczytywał informacje ze znaków pionowych i poziomych, a następnie na tej podstawie podejmie decyzję o sposobie jazdy. W praktyce okazuje się, że sprawa nie jest taka oczywista. Część kierowców gubi brak uwagi i roztrzepanie, a część świadomie ignoruje zasady.

Policja? Na drodze wewnętrznej nie ma uprawnień!

Brak statusu drogi publicznej powoduje, że służby porządkowe tracą uprawnienia kontrolne i nie mogą reagować na niewłaściwe zachowania kierowców! Ich interwencja co prawda jest możliwa, jednak wyłącznie w ściśle określonych przypadkach. Funkcjonariusz ma możliwość podjęcia reakcji albo w sytuacji, w której dochodzi do zagrożenia zdrowia lub życia (np. wypadek), albo w sytuacji, w której kierowca złamał przepisy wynikające m.in. z innych ustaw (np. jazda pod wpływem alkoholu). Kto zatem powinien stać na straży porządku na parkingu przed supermarketem? Zarządca danego terenu. Ten nie ma jednak żadnych uprawnień do karania kierowców!

Inaczej jest, jeśli parking jest strefą ruchu

W tym momencie warto wyraźnie zaznaczyć, że wprowadzenie strefy ruchu na danym parkingu w żaden sposób nie zmienia zasad poruszania się wyznaczonych przez znaki drogowe. Dotychczasowe oznaczenie pozostaje i nadal jest wiążące. Zmiana w głównej mierze odnosi się do sposobu nadzoru. To, co na drodze wewnętrznej jest traktowane jako złamanie regulaminu, w strefie ruchu staje się wykroczeniem i tym samym legitymuje służby porządkowe do wymierzenia kary! W efekcie Policja i Straż Miejska nawet na parkingu przed supermarketem mają pełne prawo dokonać kontroli drogowej oraz wlepić mandat za przekroczenie prędkości, złe parkowanie, niezapięcie pasów, niewłączenie świateł czy rozmowę podczas jazdy przez telefon komórkowy.

Strefa ruchu: piesi zacznijcie uważać!

Zmiany dotyczące organizacji ruchu mają znaczenie nie tylko dla kierowców, ale również dla pieszych. O ile na drodze wewnętrznej przechodnie mogą korzystać z całej szerokości jezdni, o tyle w głos zasad prawa w strefie ruchu powinni poruszać się wyłącznie po chodnikach i wyznaczonych przejściach. Ma to szczególną wartość w przypadku parkingów przed supermarketami. Czemu? Zazwyczaj przyjmują one formę połaci asfaltu, na których nie są wyznaczone drogi doprowadzające do ciągów miejsc parkingowych. A ponieważ pieszy przestaje być chroniony przez prawo, to może rodzić zasadniczy problem i bez wątpienia stanowi delikatnie mówiąc niedogodność!

Przekwalifikowanie parkingu przed supermarketem z drogi wewnętrznej na strefę ruchu bez wątpienia systematyzuje zachowania kierowców i sprawia, że osoby nierespektujące zasad tracą poczucie bezkarności. Niestety rozwiązanie nie jest idealne. Największą wadą jest odebranie uprawnień pieszym. Ponieważ ci nie mogą dłużej korzystać z całej szerokości jezdni.