Nowoczesne silniki mniej nadają się do zasilania LPG. Jednostki z wtryskiem bezpośrednim wymagają bardziej skomplikowanych i – co za tym idzie – droższych instalacji, których ceny zaczynają się od 3,5 tys. zł. Dodatkowo wymagany jest dotrysk benzyny, obniżający opłacalność inwestycji.

LPG „lubi” silniki z wtryskiem pośrednim

Gdy zdecydujecie się na system przypisany do konkretnej wersji (np. 1.4 TSI), wydacie 9-10 tys. zł, ale to już zupełnie inne instalacje wtrysku gazu ciekłego, niezużywające benzyny. W zestawieniu 10 silników polecanych do zasilania gazem wszystkie mają jeszcze wtrysk pośredni.

O konsultację poprosiliśmy dwa warsztaty instalujące LPG: warszawski Powergas System oraz radomskie Auto-Gaz Centrum. W obu pytaliśmy o najlepsze silniki nadające się do zasilania gazem i skupiliśmy się na popularnych samochodach (głównie jednostki 4-cylindrowe). Uwagę zwracaliśmy m.in. na wytrzymałość głowicy i gniazd zaworowych.

Instalacje LPG stają się bardziej dopracowane,ale coraz mniej silników nadaje się do jazdy na gazie

Większość prezentowanych motorów ma hydrauliczną kompensację luzów zaworowych, ale nie wszystkie: wyjątek stanowią np. silniki Hondy i Subaru, które tu również trafiły. Te benzyniaki dobrze znoszą gaz, należy jedynie pamiętać o tym, żeby regulować w nich luz zaworowy w odpowiednich interwałach.

Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z tego, że w Hondzie kosztuje to zdecydowanie mniej niż w przypadku niektórych motorów Subaru, w których przed wykonaniem takiej operacji trzeba opuścić silnik. Generalnie zasada jest zbliżona: gaz w takim aucie wymaga sprawdzania luzu zaworowego i – w razie konieczności – skorygowania go tak, żeby nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych. Dodamy, że wymienione przez nas silniki Hondy i Subaru dość często są zasilane LPG i nie ma z nimi problemów.

Nasza lista nie wyczerpuje – rzecz jasna – wszystkich samochodów, których silniki dobrze radzą sobie na LPG. Nie znalazło się tu miejsca dla jednostek o większej pojemności, np. sześcio- i ośmiocylindrowych. Sporo z nich (oczywiście, tych bez wtrysku bezpośredniego, bo w ich przypadku zapłacicie więcej za i tak już dość drogie instalacje) bardzo dobrze nadaje się do takiego zasilania.

Myślimy tutaj np. o starszych silnikach Audi, BMW oraz Mercedesa. Nie sposób także pominąć motorów amerykańskich, a ze względu na sporą paliwożerność ich właściciele szukają oszczędności, montując właśnie instalacje LPG.

Tylko dobre warsztaty

Zanim założycie gaz, musicie pamiętać, żeby korzystać ze sprawdzonych warsztatów. To od ich pracowników powinniście usłyszeć, czy dany silnik nadaje się do eksploatacji na gazie, a jeśli nie, to z jakimi potencjalnymi uszkodzeniami się to wiąże.

Nawet jeśli okaże się, że ryzyko jest duże, warto sprawdzić, ile kosztuje np. używany silnik – ostatnio mechanik specjalizujący się w Toyocie stwierdził, że zamiast wymieniać w motorze 1.8 uszczelkę pod głowicą, lepiej za 1,5 tys. zł kupić używany silnik z gwarancją rozruchową.

Na razie takich jednostek na rynku nie brakuje. To z kolei oznacza, że czasem zamiast remontować silnik uszkodzony przez zasilanie LPG, lepiej go niewielkim kosztem wymienić.

Oczywiście, w przypadku motorów niepolecanych do gazu często trudno ocenić, jak duże jest ryzyko, a przede wszystkim – po jakim przebiegu pojawi się kosztowna awaria. To ostatnie oznacza, że trudno oszacować przebiegi, po których zwróci się inwestycja w LPG.

Podczas zbierania materiałów spotkaliśmy się także ze znacznymi różnicami w cenach między Warszawą a Radomiem. Jest to spowodowane lokalizacją, radzimy jednak, żebyście nie kierowali się wyłącznie ceną, tylko szukali polecanych warsztatów, bo tylko to gwarantuje bezproblemową eksploatację.

Dodamy, że w obu przypadkach – zarówno w Warszawie, jak i w Radomiu – pytaliśmy o te same silniki i ustalaliśmy stosowanie instalacji IV generacji o zbliżonych parametrach, a różnice w cenach wynosiły od 15 do 20 proc.

Generalnie jakość instalacji z roku na rok wzrasta i mniej jest problemów z zasilaniem LPG. Lepsze komponenty, a także wiedza monterów robią swoje. Prostych silników jest jednak coraz mniej.

Naszym zdaniem: koniec pewnej epoki.

Wybrane przez nas silniki to ostatnie popularne jednostki, które są na tyle proste, że nie ma problemów z zasilaniem ich LPG. Niestety, wzrost wymagań dotyczących spalania i emisji CO2 sprawia, że w coraz większym stopniu komplikuje się silniki benzynowe. Wtrysk bezpośredni wymaga o wiele droższych instalacji.