• To, że auto przeszło przegląd, wcale nie znaczy, że jego światła świecą optymalnie.
  • Wystarczy zmatowiałe szkło reflektora, czy stara żarówka, żeby wydajność reflektorów spadła o kilkadziesiąt procent.
  • Wkładanie do zaniedbanych, brudnych reflektorów lepszych żarówek czy diod LED niewiele da.
  • Najpierw doprowadzamy światła do stanu "fabrycznego", później można zająć się ich tuningiem.

Jesienna szaruga to moment, w którym wielu z nas zaczyna doceniać dobre światła w swoim samochodzie albo… zauważa, że auto z oświetleniem drogi radzi sobie słabo. Oczywiście, na rynku można znaleźć mnóstwo rozwiązań takich problemów – od mocniejszych żarówek, przez tzw. retrofity LED, kompletne reflektory, aż po usługi specjalistycznych serwisów, które regenerują i przerabiają lampy. Na poprawę świateł można wydać niemałe kwoty. Pierwszy z brzegu przykład dotyczy technologii uchodzącej nie bez powodu za najtańszą na rynku, czyli żarówek halogenowych. Dwie żarówki H4 pochodzące od renomowanego producenta kupić można za mniej niż 20 zł. Za markowe żarówki "wzmocnione" (o takiej samej mocy elektrycznej, ale mające zapewniać lepsze oświetlenie drogi) trzeba zapłacić czasem nawet 150-200 zł. Czy za taką cenę można oczekiwać 10 razy lepszego oświetlenia drogi? Raczej nie!

Dobre światła w starszym aucie? To nie zawsze zgodne z prawem!

Właściciele starszych aut, które korzystają z nienowoczesnych i umiarkowanie wydajnych świateł halogenowych, ulegają coraz częściej pokusie, żeby wymienić je na nowocześniejsze. Kiedyś popularne (choć nielegalne i potwornie uciążliwe dla innych uczestników ruchu) były zestawy ksenonowe montowane w miejsce żarówek, teraz popularne są retrofity LED. Lampy LED montowane w miejsce żarówek halogenowych oferowane są także przez najbardziej renomowanych producentów oświetlenia samochodowego – co w przypadku ksenonów do samodzielnego montażu byłoby nie do pomyślenia.

Retrofity LED Foto: Piotr Szypulski, Maciej Brzeiński / Auto Świat
Retrofity LED

Markowe LED-y tego typu rzeczywiście oświetlają drogę lepiej niż żarówki, a jednocześnie, dzięki odpowiedniemu ustawieniu i montażowi, spełniają wymogi dotyczące parametrów światła. Tyle że na terenie Unii Europejskiej ich stosowanie i tak przez lata było uznawane za niezgodne z prawem – bo w reflektorach samochodowych powinny być wykorzystywane takie źródła światła, z jakimi reflektory te były homologowane.

Legalne LED-y zamiast halogenów: jest na to sposób!

Od tej generalnej reguły są jednak wyjątki – np. na rynku niemieckim producenci uzyskali już dopuszczenia typów pozwalające stosować w określonych modelach aut wybrane modele retrofitów LED. Takie konkretne "pary" zostały poddane badaniom, na podstawie których uzyskano dla nich zgody wystawiane na zasadzie wyjątku od reguły – niestety, honorowane tylko przez tamtejsze urzędy. Nabywca wraz z zakupionym zestawem dostaje zaświadczenie, że dany model lamp może być stosowany w jego aucie, dokument przyda się np. podczas przeglądu czy kontroli drogowej. Co ciekawe, w Polsce też da się zalegalizować zamontowane w aucie retrofity LED! Tyle że to bardziej skomplikowane, choć są już właściciele aut, którzy przeszli taką drogę. Można poddać auto ze zmodyfikowanymi światłami ocenie uprawnionego rzeczoznawcy – jeśli badanie wykaże, że po modyfikacji parametry oświetlenia mieszczą się w granicach określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, to na podstawie takiej oceny technicznej upoważniona stacja kontroli pojazdów może dopuścić zmodyfikowane auto do użytku na drogach publicznych.

Reflektory przeznaczone do żarówek halogenowych mogą poprawnie współpracować z lampami LED. Foto: Auto Świat
Reflektory przeznaczone do żarówek halogenowych mogą poprawnie współpracować z lampami LED.

Nasza rada: zanim zaczniecie wydawać duże pieniądze na modyfikacje świateł, zacznijcie od tego, co nie kosztuje nic albo kosztuje naprawdę niewiele – czyli od sprawdzenia, czy zamontowane w aucie światła nie są po prostu brudne, niesprawne lub źle ustawione. Często drobne poprawki czynią cuda. Zdarza się też, że światła niedomagają z powodu starości – przez zmatowiałe szkła i odbłyśniki. Wtedy włożenie do nich nawet najlepszych żarówek czy zamienników LED niewiele da, trzeba zacząć od regeneracji lub wymiany reflektorów.

Tanie zamienniki i podróbki lamp świecą znacznie gorzej od oryginałów

Uwaga na samochody po naprawach powypadkowych! Często niemarkowe zamienniki reflektorów, choć na pierwszy rzut oka wyglądają jak oryginalne lampy, świecą od nich znacznie gorzej! A skoro już jesteśmy przy niemarkowych zamiennikach, to warto też wspomnieć o ordynarnych podróbkach – tu największy problem dotyczy lamp ksenonowych pochodzących z niewiadomych źródeł. Niektóre z nich nie różnią się z wyglądu od produktów renomowanych marek, mogą mieć nawet opakowania z hologramami zabezpieczającymi, ale świecą od nich gorzej, a przede wszystkim krócej. Najgorsze jest jednak to, że taka podrabiana lampa może zniszczyć reflektor, w którym zostanie zamontowana. Może na przykład dojść do okopcenia jego wnętrza, a przez brak filtra UV – do zniszczenia poliwęglanowego szkła reflektora i jego odbłyśnika. Takie same szkody powodują też często niemarkowe żarówki halogenowe, szczególnie te "tuningowe".

1. Napraw, zanim zaczniesz poprawiać!

Światła samochodu nie są wieczne! Żarówki halogenowe mają trwałość rzędu kilkuset godzin, ksenony powinny świecić kilka razy dłużej. O ile żarówki zwykle przepalają się gwałtownie, o tyle np. ksenony słabną stopniowo, czego kierowca korzystający z auta na co dzień może nie zauważyć. Najczęściej pierwszym objawem jest tu zmiana barwy światła (z biało-niebieskiej na różowawo-fioletową). W przypadku starszych aut częstym powodem tego, że światła słabo świecą, jest zbyt niskie napięcie prądu docierającego do żarówek. Nie wystarczy jednak sprawdzenie, czy alternator generuje odpowiednie napięcie – warto zmierzyć, jakie napięcie ma prąd na zaciskach przy samych reflektorach. Wystarczą luźne lub zaśniedziałe styki, żeby np. z niespełna 14 woltów zmierzonych na zaciskach akumulatora przy wtyku zasilającym żarówkę zostało np. ok. 12 woltów – żarówka się zapali, ale światła będzie jak na lekarstwo. Kolejna prosta do usunięcia przyczyna słabych świateł: brudne szkła reflektorów! Warstewka brudu na szybie może zatrzymać nawet ponad połowę wytwarzanego przez reflektor światła. Warto wiedzieć, że ubocznym efektem może być to, że reflektor bardziej się nagrzeje. W autach z szybami reflektorów z poliwęglanu może to doprowadzić nawet do nadtopienia plastiku.

Jeśli do żarówek dociera prąd o za niskim napięciu, to nie ma co liczyć na dobrą wydajność świateł.
Jeśli do żarówek dociera prąd o za niskim napięciu, to nie ma co liczyć na dobrą wydajność świateł.

2. Sprawdź ustawienie świateł

Jeśli zasięg świateł jest zbyt krótki, ale świecą one jasno, to problem tkwi pewnie w ich regulacji! Auta z LED-ami i ksenonami też mogą wymagać ustawienia świateł, nawet jeśli są wyposażone w układy automatycznego ich poziomowania. Z regulacją świateł w starszych autach pomogą wam np. w dowolnej stacji diagnostycznej; w nowszych może być potrzebne wsparcie profesjonalnego serwisu.

Najprostszy sposób na sprawdzenie ustawienia świateł? Wizyta na stacji kontroli pojazdów! Nawet fabrycznie nowe auta mają często źle wyregulowane światła! Foto: Urząd m. st. Warszawy
Najprostszy sposób na sprawdzenie ustawienia świateł? Wizyta na stacji kontroli pojazdów! Nawet fabrycznie nowe auta mają często źle wyregulowane światła!

3. Odświeżenie lub regeneracja reflektorów

Od wielu lat zarówno szyby, jak i odbłyśniki reflektorów to elementy wykonane z tworzyw sztucznych. Niestety, przezroczysty poliwęglan nie jest aż tak trwały, jak szkło (choć jest lżejszy, tańszy i bezpieczniejszy), po kilku latach powierzchnia szyby reflektora może być matowa. Choć producenci reflektorów zwykle tego nie zalecają, takie zmatowienia da się usunąć, nawet samodzielnie. Gorzej, jeśli zmatowi się lustrzane wnętrze reflektora. Metaliczna warstewka jest tak cienka, że o polerowaniu nie ma mowy – pozostaje tylko wymiana albo regeneracja przez profesjonalny serwis oferujący metalizację próżniową. Zregenerowany oryginalny reflektor świeci zwykle lepiej od nowego zamiennika.

Regeneracja reflektorów: nawet całkowicie zmatowiałe odbłyśniki da się naprawić. Foto: Szypulski Piotr / Auto Świat
Regeneracja reflektorów: nawet całkowicie zmatowiałe odbłyśniki da się naprawić.

4. "Mocniejsze" żarówki, retrofity LED

Poprawianie świateł może was wpędzić w tarapaty! Zastępowanie żarówek halogenowych tzw. retrofitami LED, czyli diodami na podstawach kompatybilnych z mocowaniami żarówek, wciąż jest w większości przypadków nielegalne i grozi co najmniej mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego – mimo że po prawidłowej instalacji parametry świetlne mogą być zgodne z wymaganiami zawartymi w przepisach. Efekty takich modyfikacji są lepsze niż w przypadku stosowania tzw. wzmocnionych żarówek, które tak naprawdę mają taką moc, jak żarówki standardowe, ale przez inną konstrukcję żarnika zapewniają często rzeczywiście skuteczniejsze oświetlenie drogi. Retrofity LED też mogą sprawiać problemy, m.in. nie do każdego reflektora pasują i nie w każdym reflektorze mają zapewnione odpowiednie chłodzenie. Kosztują też 3-6 razy więcej od topowych żarówek.

Zarówno reflektory halogenowe, jak i ksenony są coraz częściej przerabiane na światła LED. Nie wszystkie takie przeróbki są zgodne z prawem, choć często świecą bardzo poprawnie. Foto: Maciej Brzeziński / Auto Świat
Zarówno reflektory halogenowe, jak i ksenony są coraz częściej przerabiane na światła LED. Nie wszystkie takie przeróbki są zgodne z prawem, choć często świecą bardzo poprawnie.

Kontrola wzroku – może to nie światła są problemem?

Wielu kierowców dba o swoje samochody bardziej niż o siebie! Auta przechodzą przeglądy zwykle raz do roku – a kiedy ty ostatni raz badałeś swój wzrok? To, że po zmroku ledwo widzimy drogę, to nie zawsze efekt słabego oświetlenia, może to też być objaw problemów ze wzrokiem, np. tzw. kurzej ślepoty (nyktalopia, ślepota zmierzchowa). Brak adnotacji w prawie jazdy o konieczności używania okularów podczas prowadzenia (kod 01.01 lub 01.06) nie oznacza, że po kilku latach od badań okulary nie są już potrzebne! Szczególnie po 40. roku życia coroczna kontrola wzroku to dobry pomysł!