Logo

Inteligentna zmiana biegów pozwala zaoszczędzić dużo paliwa. Ale jest haczyk

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Odpowiednia technika jazdy pozwala znacznie zmniejszyć zużycie paliwa w pojazdach.
  • Optymalne obroty silnika to 1500-2500 obr./min; zbyt niskie obroty mogą prowadzić do awarii.
  • Przyspieszając, warto zmieniać biegi tak, aby obroty nie spadły poniżej 1200 obr./min, aby uniknąć wibracji i przeciążenia.
  • W wcześniejszym zdejmowaniu nogi z gazu i płynnej jeździe bez ostrego hamowania można zaoszczędzić paliwo, szczególnie w ruchu miejskim.
  • W trasie warto utrzymać stałą prędkość, jednak w terenie górzystym lepiej czasem zwolnić.
Mowa będzie głównie o samochodach z ręczną skrzynią biegów – w przypadku takich samochodów o zużyciu paliwa decyduje nie tylko prędkość, z jaką jedziemy, i nie tylko dynamika jazdy, lecz – przede wszystkim – to, w jaki sposób, w którym momencie zmieniamy biegi.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Uniwersalna zasada działa, ale nie wolno przesadzać

Uniwersalna zasada jest taka, że im niższe obroty silnika, tym niższe zużycie paliwa. Jeżeli przy tej samej prędkości, dajmy na to że przy 50 km na godz., silnik pracuje z prędkością obrotową 4000 obr. na min. albo 2000 obr. na min, to w tym drugim przypadku chwilowe zużycie paliwa będzie np. dwa razy niższe. By je obniżyć, wystarczy – zamiast trzymać silnik na wysokich obrotach – zmienić bieg na wyższy, a potem, gdy prędkość nieznacznie wzrośnie, znów zmienić bieg na wyższy.
Trzeba jednak wiedzieć, że jest limit jazdy na niskich obrotach, którego nie powinno się przekraczać; W przypadku bardzo wielu samochodów optymalny zakres prędkości obrotowej silnika to 1500-2500 obr. na min. Warto obserwować więc obrotomierz.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jeśli podczas przyspieszania będziemy zmieniać bieg na wyższy zbyt wcześnie i np. wciskać gaz przy obrotach silnika rzędu 1000 obr. na min., będziemy odczuwać wibracje układu napędowego przenoszące się na cały samochód. To oznacza przeciążenie: w takich warunkach gwałtownie rośnie zużycie silnika oraz skrzyni biegów, a także innych elementów, m.in. dwumasowego koła zamachowego. Mechanik już na ciebie czeka!

Jak przyspieszać i jak zwalniać, by oszczędzać paliwo?

Odpowiednie obroty silnika pozwalają radykalnie zmniejszyć zużycie paliwa
Onet
Odpowiednie obroty silnika pozwalają radykalnie zmniejszyć zużycie paliwa
Jeśli chodzi o optymalne wciśnięcie gazu, to – jeśli innego zachowania nie wymuszają warunki drogowe – nie powinno ono prowadzić do wykorzystywania więcej niż 60-70 proc. osiągów silnika. Chodzi o to, by nie rozpędzać się zbyt wolno (bo dłużej jedziemy na wysokich obrotach) i nie nazbyt gwałtownie, bo niepotrzebnie przeciążamy silnik. Biegi podczas przyspieszania warto zmieniać tak, aby po zmianie biegu obroty nie spadały zbyt mocno, np. do 1200 obr. na min. – bo mocniejsze wciśnięcie gazu w takiej sytuacji doprowadzi do wibracji wynikającej z przeciążenia układu napędowego.
Za to podczas zwalniania można bez obaw pozwalać silnikowi na jazdę na biegu dłużej – gdy nie dodajemy gazu, spadek prędkości obrotowej silnika nawet nieco poniżej 1000 obr. na min. jest całkowicie bezpieczny. Pojawiające się wibracje oznaczają jednak, że przesadziliśmy.
Gdy zwalniamy, hamując silnikiem, w większości samochodów w takim momencie zużycie paliwa wynosi zero – jest tak dlatego, że zdjęcie nogi z gazu podczas jazdy na biegu odcina wtrysk paliwa. Jeśli zwalniamy, wrzucając luz i dojeżdżamy do świateł na luzie, zużycie paliwa w takim momencie wynosi ok. 1 l na godzinę pracy nieobciążonego silnika.

Jaka taktyka pozwala spalać mniej paliwa w mieście?

Eksperci od ekonomicznej jazdy zwracają uwagę, że łagodne hamowanie oraz wczesne zdejmowanie nogi z gazu przed światłami pozwala najlepiej wykorzystać energię ruchu. Zamiast na przemian hamować i dodawać gazu, lepiej jest jechać płynnie: każde hamowanie, zwłaszcza w samochodzie bez układu odzyskującego energię, to wymierna strata; każde przyspieszanie, które kończy się ostrym hamowaniem, to strata podwójna. Zasada mówiąca, że każde hamowanie prowadzi do strat energii, dotyczy też hybryd: owszem, układy odzyskiwania energii z hamowania znacząco oszczędzają paliwo, ale ich sprawność nie jest stuprocentowa. Jeśli samochód może swobodnie się toczyć, przekłada się to na niższe zużycie paliwa i realne oszczędności na stacji benzynowej.

Jaka taktyka pozwala spalać mniej paliwa w trasie?

Podczas jazdy w trasie opłaca się utrzymywać z grubsza stałą prędkość. Na długich, prostych trasach autostradowych w utrzymaniu równomiernej prędkości jazdy pomaga tempomat, co sprzyja oszczędzaniu paliwa. Jednak w gęstym ruchu albo w terenie górzystym to już tak nie działa: próby utrzymywania stałej prędkości podczas podjazdu pod ostre wzniesienie kończą się zdecydowanym wzrostem zużycia paliwa. W górach, na podjazdach, warto więc trochę odpuścić; opłaca się za to wykorzystywać zjazdy do nabierania prędkości – oczywiście bez przesady, bo bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Zbędny ciężar to większe spalanie

Kolejnym czynnikiem wpływającym na zużycie paliwa jest masa pojazdu. Już dodatkowe 50 kilogramów mogą zwiększyć spalanie nawet o 0,2-0,4 litra na 100 kilometrów. Dlatego warto regularnie usuwać z auta niepotrzebne przedmioty, a także zdejmować nieużywane boksy dachowe, belki i bagażniki rowerowe.
595
2
1
1
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!