Tegoroczny ranking powstał na podstawie wyników 8,5 miliona przeglądów technicznych (rejestracyjnych) przeprowadzonych przez diagnostów TÜV-u.

Niebawem przedstawimy pełne zestawienie, a na razie prezentujemy przede wszystkim zwycięzców w poszczególnych kategoriach.

Na początek dobra wiadomość. Otóż odsetek aut z tzw. poważnymi usterkami od lat systematycznie spada i w tym roku wynosi 23,5 proc. Uwagę zwracają też coraz lepsze wyniki niemieckich producentów – o ile przez lata w poszczególnych kategoriach zwyciężali głównie Japończycy, o tyle w bieżącym zestawieniu prym wiodą marki zza Odry.

Co więcej, wśród 10 najmniej usterkowych modeli znajdziemy wyłącznie samochody Audi, Forda, Mercedesa i Porsche.

Najlepszy wynik wśród wszystkich przebadanych aut tym razem osiągnął Mercedes SLK (R172) – tylko 2,4 proc. wszystkich przebadanych aut (kategoria 2- i 3-latków) miało tzw. poważną usterkę. Zwróćcie też uwagę na to, że klasa C i model GLK zajęły pierwsze miejsca w swoich segmentach. Gdyby nie dwa ostatnie miejsca dla klasy M (W163), moglibyśmy powiedzieć, że gwiazdą tegorocznego zestawienia został Mercedes.

A co z Japończykami? Cóż, oni też wypadli całkiem nieźle. Dość powiedzieć, że w przypadku przedstawionych poniżej segmentów (klasa B, kompakty, klasa średnia, SUV-y) w pierwszych piątkach najmniej awaryjnych modeli pojawia się 8 aut Toyoty.