Gang silnika ma ogromne znaczenie dla fanów samochodów. Jeszcze kilkanaście lat temu można było go podrasować, wymieniając układy wydechowy i dolotowy. Obecnie producenci stosują zdecydowanie bardziej wyrafinowane sposoby, by kierowca był zadowolony z koncertu, jaki serwuje jego samochód. Zdarza się, że właściciele nie zdają sobie sprawy z systemów, jakie mają w autach.

Coraz częściej zamiast podbijania pierwotnego gangu silnika generowany jest sztuczny dźwięk, który ma uzupełniać ten naturalny lub wręcz go zastępować. Niektóre rozwiązania techniczne są jak najbardziej uzasadnione, ale znajdą się też takie, których ortodoksyjni fani motoryzacji nie mogą zaakceptować. Przejdźmy do konkretnych rozwiązań.

Oto kilka sposobów na poprawę wrażeń dźwiękowych w samochodach.

Audi, Maserati

Tajne sposoby na rasowy dźwięk silnika

Audi podrasowało dźwięk, jaki wydają z siebie beznamiętnie klekoczące diesle w ciekawy sposób. Niemieccy inżynierowie przy ostatnim tłumiku zamontowali generator dźwięku. Podrasowany gang słyszalny jest w kabinie, ale też na zewnątrz, ponieważ wydobywa się z rur wydechowych. Takie rozwiązanie ma choćby Audi SQ5 oraz A7 z silnikiem 3.0 V6 TDI o mocy 313 KM.

Dokładnie takie samo rozwiązanie wykorzystało Maserati. Włoska marka, która słynie z dźwięków silników, natrafiła na problem, kiedy zdecydowała się montować w swoich samochodach klekoczące diesle. Dzięki analogicznemu rozwiązaniu do tego, jakie stosuje Audi, Maserati Ghibli oraz Quattroporte są obecnie najlepiej brzmiącymi dieslami na świecie. System nie jest idealny, ponieważ spod maski wciąż słychać charakterystyczny dla diesli klekot.

Porsche 911, Jaguar F-Type

Tajne sposoby na rasowy dźwięk silnika

Porsche na liście wyposażenia większości swoich modeli umieszcza pozycję "sportowy układ wydechowy". Jeśli się na nią zdecydujemy we wnętrzu obok lewarka skrzyni biegów znajdzie się przycisk z ilustracją końcówek wydechu. Technicznie polega to na zamontowaniu bypassu, który skraca drogę, jaką przebywają spaliny, czyniąc wydech luźniejszym i wzmacniając tym samym natężenie dźwięku. Działa to tak jakbyśmy w jednym aucie mieli dwa układy wydechowe, zwyczajny i sportowy. Podaliśmy przykład Porsche, ale takie rozwiązanie stosuje również Jaguar, BMW, Ferrari i bardzo wiele innych marek. To obecnie chyba najbardziej popularny sposób na rasowy dźwięk.

Ford Focus ST, BWM Z4...

Tajne sposoby na rasowy dźwięk silnika

W pierwszej generacji Z4 BMW zainstalowało rurę jednym końcem połączoną membraną z układem dolotowym, a drugim z grodzią dzielącą komorę silnika od wnętrza. W ten sposób wibracje powietrza, jakie pojawiają się w układzie dolotowym, przenoszone są z większym natężeniem do wnętrza. Urządzenie bardzo proste, a efekt naturalny i rasowy. Dokładnie takie samo rozwiązanie wprowadził Ford w turbodoładowanym Focusie ST. Jeśli mówimy o kolektorze dolotowym marka, która jest mistrzem w komponowaniu rasowego gangu, Ferrari, stosuje układy dolotowe o zmiennej długości, które podbijają efekty dźwiękowe zasysanego do silnika powietrza.

BMW M, Renault

Tajne sposoby na rasowy dźwięk silnika

Sportowy dział BMW w ostatnich latach przeszedł ogromną przemianę. Kiedy w ofercie M pojawiły się diesle M550d, firma postanowiła popracować nad dźwiękiem zastępczym. W tym wypadku wykorzystano głośniki sprzętu audio. Dodatkowy komputer współpracujący ze sterownikiem silnika generuje przez głośniki sztuczny dźwięk rasujący ten naturalny. Efekt zauważalny jest we wnętrzu auta. Takie samo rozwiązanie BMW zdecydowało się wprowadzić w turbodoładowanych modelach benzynowych M5 i M3. W tych samochodach nawet trudno się zorientować, że nie mamy do czynienia z naturalnym dźwiękiem silnika.

Skrajne rozwiązanie tego typu zastosował Renault. System R-Link pozwala emitować we wnętrzu bardzo różne gangi silnika. W palecie są takie przypominające wyczynowy silnik V6, motocyklowy z Harleya, a nawet napęd statku kosmicznego. Prawdziwy kosmos, posłuchajcie sami.

Mini

Tajne sposoby na rasowy dźwięk silnika

Jednym z efektów rasowania silników do sportu jest dopalanie mieszanki paliwowo-powietrznej w układzie wydechowym objawiające się jakże przyjemnymi strzałami przy odjęciu gazu. Wraz z wprowadzaniem elektronicznych wtrysków paliwa i walką o jak najmniejszą emisję spalin ten efekt zaniknął. Kierowcy narzekali. Jedną w pierwszych firm, która taki efekt osiągnęła sztucznie, modyfikując oprogramowanie komputera, było Mini w modelu Cooper S. Działa znakomicie i jak donoszą nieoficjalne źródła opracowanie takiego rozwiązania to dość kosztowna operacja. Mimo to, wiele firm jej stosuje.

BMW i3, Toyota Prius

Tajne sposoby na rasowy dźwięk silnika

W tym wypadku nie jest to kwestia przyjemności. W samochodach elektrycznych i hybrydowych brak dźwięku silnika może być niebezpieczny dla pieszych. Dlatego pod maską montuje się głośniki, które naśladują silnik lub wydają inny dźwięk ostrzegający pieszych przed nadjeżdżającym samochodem. Takie urządzenia to oferta rynku wtórnego.