Logo

Ciężkie początki Toyoty Prius. Prototyp nie chciał ruszyć, a potem zużywał więcej paliwa od zwykłej Corolli

  • "Podczas rozwiązywania różnych problemów konstrukcyjnych, od razu pojawiały się kolejne” — wspomina jedyny inżynier, który pracował przy czterech wcieleniach Priusa
  • Toyota Prius miała być superekologiczna, ale wczesne prototypy zużywały więcej paliwa od Corolli
  • Aż przeszło 80 proc. wszystkich aut hybrydowych sprzedanych na świecie między 1997 a 2011 r. było Toyotami
Jeśli mieszkałeś nieopodal Toyota City, wybór pracodawcy był oczywisty — zwłaszcza kiedy pracował już tam twój ojciec. Tak było z Takeshi Uchiyamadą, który dołączył do Toyoty w 1969 r. z nadzieją kierowania pracami konstrukcyjnymi nowych modeli. Niestety, dostał zupełnie inny przydział. Z biegiem czasu obejmował kolejne stanowiska, ale nie miały one wiele wspólnego z R&D. Marzenie jego życia spełniło się dopiero ćwierć wieku później — tylko dlatego, że ktoś obrał niecodzienną strategię.
W 1993 r. Toyota postanowiła stworzyć auto, które wprowadzi firmę w XXI w. — w stulecie wyczerpywania się zasobów ropy naftowej. Przełomowy projekt aż się prosił o konstruktora ze świeżym spojrzeniem, nienadjedzonego przez rutynę. Uchiyamada, który przez 24 lata pracy w Toyocie nigdy nie kierował zespołem projektantów, wydawał się idealnym kandydatem. Zgodził od razu, choć przez następne cztery lata pewnie wielokrotnie żałował tej decyzji. Nawet jeśli w końcu został samym przewodniczącym rady dyrektorów Toyoty.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!