Mamy więc do wyboru samochody 10-letnie i starsze. Jeśli kupimy zadbany egzemplarz z końca produkcji, możemy mieć jeszcze nadzieję na bezawaryjną eksploatację, jednak w najstarszych autach trzeba się liczyć z usterkami spowodowanymi chociażby starzejącą się gumą. Niestety, tak jak zazwyczaj w przypadku samochodu o sportowym charakterze, bardzo trudno jest znaleźć niewyeksploatowany egzemplarz z nadwoziem w dobrym stanie, bez śladów poważnych kolizji i korozji. Na rynku jest dużo Mazd MX-3 w złym stanieMimo to jeśli poszukujemy zgrabnego coupé za kilka tysięcy zł, wybór Mazdy MX-3 będzie jak najbardziej słuszny. Podczas eksploatacji dużym atutem okaże się, że w konstrukcji tego samochodu wykorzystano rozwiązania z niezawodnego modelu 323. To bardzo ułatwia dostęp do części zamiennych układu jezdnego i napędowego. Problem pojawia się tylko przy zakupie elementów nadwozia – oryginalne są bardzo drogie, a dobrych części używanych zaczyna brakować i osiągają wysokie ceny. Z modelu 323 pochodzi również podstawowy silnik 1.6 16V. Do 1994 roku miał jeden wałek rozrządu (SOHC) i osiągał moc 88 KM, później wprowadzono nowy motor z dwoma wałkami rozrządu, o mocy 107 KM. Obie wersje są bardzo dobrze oceniane przez mechaników, wytrzymują bezawaryjnie duże przebiegi i nie mają tendencji do brania oleju.Ze względu na lepsze osiągi i młodszy wiek polecamy oczywiście mocniejszą wersję. Drugą popularną jednostką jest motor 1.8 V6 o mocy 129 KM (początkowo 133 KM) z układem dolotowym o zmiennej długości. Ma niemal idealną kulturę pracy i zapewnia bardzo dobre osiągi – przyspieszenie do „setki” w 8,5 s (motor 1.6przyspiesza o 2 s gorzej). Niestety, zachęca do szybkiej jazdy i obecnie większość tych silników jest już w nie najlepszej kondycji. Ich podstawowy problem to duże zużycie oleju (nawet litr na 1000 km). Naprawa okazuje się nieopłacalna, bezpieczniej jest więc wybrać trwalszy silnik 1.6 – jego usterki (najczęściej układu zapłonowego) usuwa się stosunkowo niedużym kosztem.Silnik 1.6 nadal nie sprawia wielu problemówMazda MX-3 bardzo dobrze się prowadzi, nie jest zbyt komfortowa, ale potrafi dostarczyć dużo radości z jazdy. Warto jednak zadbać o dobry stan zawieszenia, które jest trwałe, ale po kilkunastu latach nawet w najlepszej konstrukcji potrafi się coś zużyć. Trzeba się więc przygotować na inwestycję w remont zawieszenia, być może nawet w wymianę układu wydechowego. Użytkownicy najstarszych aut mają też problemy ze szczelnością zacisków hamulcowych i zapiekającymi się samoregulatorami szczęk hamulcowych. Częstą dolegliwością jest zły stan gumowych uszczelek (przecieki).Wnętrze zostało dość dobrze wyposażone, ale zapewnia przyzwoitą ilość miejsca dwóm osobom, bo z tyłu jest niezbyt wygodnie. Fotele dobrze przytrzymują na zakrętach, ale często mają wytartą tapicerkę – zwłaszcza fotel kierowcy ma przetarty bok od wsiadania. Zdaniem fachowcaZdecydowanie polecam Mazdę MX-3 z silnikiem 1.6. Większy motor 1.8 V6 jest oczywiście ciekawszy, ma więcej mocy i lepszą elastyczność, ale obecnie sprawia już trochę problemów. Natomiast mniejsza jednostka nadal zachowuje dobrą kondycję, być może dlatego, że auta z nią użytkują spokojniejsi kierowcy. Ogólnie MX-3 to trwała konstrukcja, ale mimo wszystko ze względu na starszy wiek co pewien czas trzeba w nią zainwestować. Jarosław Michalczyk, właściciel serwisu Mazdy „Auto-Jaksa” w OżarowieNASZ WERDYKTKupując kilkunastoletnie auto, nie należy liczyć na to, że nie będzie sprawiało kłopotów. Nawet jeśli jest to tak udana konstrukcja, jak Mazda MX-3. Usterki wynikające z działania czasu czy okresów intensywnej eksploatacji są nieuniknione. Jednak w porównaniu z podobnymi autami z tego okresu Mazda i tak trzyma się całkiem dobrze. Jeśli wyremontujemy zawieszenie i układ hamulcowy, awaryjność nie będzie duża.