Pięciodrzwiowe nadwozie przypominało Poloneza, było jednak wzorowane na francuskiej Simce 1307 z lat 70. Układ napędowy ściągnięto z Audi 100. Był to pierwszy Moskwicz z napędem na przednie kola. Poprzednie modele – produkowane od 1946 r. – miały napęd na koła tylne. W przygotowaniu produkcji Moskwicza 2141 pomagali fachowcy z Francji. Nowy model zadebiutował na salonie w Paryżu w 1988 r. Produkowano go do 1999 r. Moskwicza 2141 opisaliśmy w czerwcu 1997 r., podkreślając, że jego główną zaletą jest obszerne wnętrze i niska cena – porównywalna ze znacznie mniejszym nowym Maluchem. Przypominamy ten tekst.

Moskwicz 2141 Akeko Foto: Auto Świat
Moskwicz 2141 Akeko

Lepiej znany w Polsce był poprzedni, tylnonapędowy model Moskwicza. Jego wygląd i konstrukcja umożliwiały w końcu lat 80. zbyt tylko na terytorium Związku Radzieckiego, więc opracowanie nowego modelu było koniecznością. Produkcję Aleko 2141 zakłady AZLK (Automobilnyj Zawod Leninskowo Konsomoła) rozpoczęły w 1986 r. Wyprodukowano wtedy zaledwie kilkaset egzemplarzy. Swoją światową prezentację Aleko przeżyło w 1988 r. na salonie w Paryżu.

Na konstrukcji auta zaważyły dwa czynniki: zerwanie współpracy w firmą Renault i promowanie Samary jako auta eksportowego. Pierwszy czynnik zaowocował brakiem nowoczesnych jednostek napędowych, drugi – ogólnym brakiem pieniędzy w "kasie centralnej".

Moskwicz 2141 Aleko - podobny do Samary i Poloneza

Nadwozie Aleko na pierwszy rzut oka przypomina nieco Samarę. W założeniu miało to być nieco większe i ciut bardziej komfortowe auto niż WAZ. Nie ma co jednak liczyć na wymienialność elementów z tym autem.

Karoseria oferuje sporo miejsca; zarówno pasażerowie przednich, jak i tylnych foteli mają dużą ilość miejsca na głowy i nogi. Całość jest przeciętnie wykonana. Nie jest to oczywiście Mercedes, ale podczas jazdy nie wydobywają się uciążliwe trzaski. Stylistyka nadwozia jest raczej przestarzała – auto ma wygląd typowego hatchbacka z lat 80.

Ostre krawędzie są przyczyną złego współczynnika oporu powietrza Cx wynoszącego 0,39. W fazie konstruowania przewidziano odpowiednie zabezpieczenie blach przed korozją. To jednak jeszcze jeden przykład na to, że to, co dobrze zaprojektowane, nie musi być rewelacyjnie wykonane. Efektem jest spora podatność nadwozia nie tylko na pęcherze, ale również na perforację. Elementy blacharskie są dostępne, mało jest jednak punktów oferujących części do Moskwicza, ale są one nieźle zaopatrzone.

Moskwicz 2141 Aleko - duże wnętrze i bagażnik

Pojemność bagażnika Aleko jest zadowalająca – 470 l (po rozłożeniu tylnych siedzeń prawie 1300 l), minusem jest wysoko położona krawędź załadunkowa przebiegająca powyżej linii świateł tylnych.

Auto w fazie konstruowania przystosowane było do zwartych jednostek napędowych Renault ( 1.8 i 2.0 l), więc w momencie zerwania niekorzystnej dla Francuzów współpracy powstał problem, jaki silnik zastosować. Zdecydowano się na dwa: z Łady 2106 (1.6) i starego Moskwicza 412 (1.5). Prezentowane auto wyposażone jest w słabszą i mniej typową dla polskiego rynku jednostkę napędową o pojemności 1479 cm3.

Niezbyt nowoczesna budowa silników (ten z Łady wymagał sporych zmian, żeby w ogóle mógł się zmieści w komorze silnikowej) i mała ilość miejsca zaowocowały dość nietypowymi rozwiązaniami. Chłodnica wraz z wiatrakiem swoje miejsce znalazła w… lewym rogu komory silnikowej, skrzynia biegów nie ma tradycyjnego układu wałków w pionie (jeden nad drugim) tylko w poziomie. Silnik wzorem starszych Renault i Audi jest ustawiony wzdłużnie i napędza koła przednie.

Dla unowocześnienia jednostek napędowych wyposażono je w zapłon elektroniczny oraz zmodernizowano gaźniki. Wiadomo jednak, jaka jest radziecka elektronika i urządzenia elektryczne – dopóki działa wszystko, jest w porządku, ale dość szybko przestaje… Zapewniano też, że auta spalać będą mniej paliwa. I to okazało się mrzonką: nie ma co liczyć na zużycie paliwa poniżej 10 l/100 km, chyba że podczas wolnej jazdy pozamiejskiej.

Wiadomo, że choć nie wysilone, ale przestarzałe technologicznie silniki zaczynają szwankować mniej więcej po przebiegu kilkudziesięciu tysięcy kilometrów. Górną granicą jest 150 tys. km. W codziennej eksploatacji najwięcej problemów stwarza osprzęt: regulacja gaźnika i działanie podzespołów elektronicznych.

Plusem Moskwicza jest zawieszenie. Nie jest ono może zbyt wyrafinowane technicznie, ale zapewnia niezłe zachowanie się auta na drodze i odpowiednio wysoki komfort jazdy. Przód to wiadomo – kolumny McPhersona, tył to belka sztywna.

Moskwicz Aleko 2141 – dane techniczne

Silnik benzynowy, rzędowy, 4-cylindrowy umieszczony wzdłużnie z przodu. Jeden górny wałek rozrządu (OHC). Dwa zawory na cylinder. Gaźnik. Pojemność skokowa 1479 ccm. Średnica x skok 82 x 70 mm. Stopień sprężania 9,5. Moc maksymalna 72 KM przy 5400 obr./min. Maksymalny moment obrotowy 106 Nm przy 3200 obr./min. Skrzynia biegów 5-biegowa, napęd na przednie koła. Niezależne zawieszenie kół przednich, z tyłu oś sztywna. Hamulce z przodu tarczowe, z tyłu bębnowe. Opony 165 R 14. Pojemność bagażnika 470 l. Pojemność zbiornika paliwa 52 l. Masa własna 1080 kg. Ładowność 400 kg. Maksymalna masa przyczepy z hamulcem 800 kg. Wymiary: dł./szer./wys. 4350/1690/1440 mm.

Moskwicz Aleko 2141 – typowe usterki

Korozja nadwozia, usterki instalacji elektrycznej. Problemy z osprzętem: układem chłodzenia, gaźnikiem, układem zapłonowym. NIska trwałość jednostek napędowych, wycieki oleju.

Moskwicz Aleko 2141 – podsumowanie:

Nic nie dzieje się przypadkowo i niska cena Moskwicza Aleko (trzyletnie egzemplarze kosztują 12-13 tys., czyli tyle, ile nowy Maluch) znajduje uzasadnienie w jego licznych wadach. Nie najlepsza jest dostępność części zamiennych, brak serwisu, którego auto domaga się dość często. Walczyć też trzeba z ciągle rdzewiejącą karoserią. Z drugiej jednak strony otrzymujemy ciekawą kombi-limuzynę z przednim napędem za niewiarygodnie niską cenę, porównywalną jedynie z Maluchem i Tavrią. Dzięki sporym wymiarom samochód jest przestronny wewnątrz i dość wygodny, spełnia więc podstawowe wymogi samochodu rodzinnego.