Infiniti nie jest firmą szczególnie znaną w Polsce, choć w ostatnich latach to się zmienia. Japoński producent aut luksusowych zrodził się z megalomanii władz Nissana i do dnia dzisiejszego skupia się przede wszystkim na rynku amerykańskim. Model FX generacji S50 trafił do salonów w roku 2003.

Sprzedaż zakończyła się pięć lat później. SUV nie miał absolutnie żadnych szans na szeroki sukces nad Wisłą, a przyczyna takiego stanu rzeczy jest dosyć oczywista. Infiniti w tamtym czasie nie miało nawet oficjalnego przedstawicielstwa w Polsce. Sprzedaż FX-ów opierała się głównie na prywatnym imporcie z USA i była raczej marginalna.

Japończycy wybrali dosyć specyficzną drogę stylistyczną. W nadwoziu SUV-a projektanci połączyli elementy charakterystyczne dla hatchbacka, rodzinnego kombi i terenówki. Zabieg miał sprawić, że Infiniti FX będzie wyglądać i elegancko, i sportowo. Na ile okazał się udany? Tutaj głosy są bardzo podzielone. Nieco specyficzna bryła auta ma zarówno wiernych zwolenników, jak i zaciętych przeciwników.

Aż 776 litrów - czy ktoś może pobić ten wynik?

Stylizacją kabiny pasażerskiej Infiniti FX pierwszej generacji Japończycy z całą pewnością nie odkryli Ameryki. We wnętrzu nie brakuje połaci skóry i miękkich plastików, jednak deska rozdzielcza jest nieco przytłaczająca. Prosty i masywny blok z wyżłobionymi otworami na zegary i ekran na konsoli centralnej mógłby być nieco bardziej wyszukany lub wyrafinowany. Na uwagę zasługuje za to owalny, analogowy zegarek umieszczony zaraz pod panelem radia. Jest totalnie niepraktyczny - w końcu znajduje się tak nisko, że kierowca musi się nagimnastykować żeby sprawdzić na nim godzinę - ale prezentuje się świetnie. Infiniti FX generacji S50 spokojnie zabiera na pokład cztery dorosłe osoby. Przepastny okazuje się bagażnik. Kufer liczy od 776 do 1710 litrów.

Infiniti podczas projektowania modelu FX zależało w głównej mierze na komforcie. Pod jego kątem zostało dopracowane też zawieszenie. Kolumny McPhersona na przedniej i wielowahacze na tylnej osi miękko tłumią nierówności i nie boją się dziurawych nawierzchni. W tym samym czasie auto za sprawą niezbyt wysoko ustawionego środka ciężkości nie zachowuje się nerwowo w zakręcie i ma całkiem precyzyjny układ kierowniczy.

{ "uuid": "b58ed8f7-7155-5f8c-870e-ca99ebe02300", "caption": "Infiniti FX 2003", "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/NGY7MDA_/f5d09192ce76b4d3b4e86e42665a4794.jpeg", "contentSources": [ { "uuid": "8610981d-049a-5db9-b08c-33751e103483", "name": "Materiały prasowe", "idref": "8610981d-049a-5db9-b08c-33751e103483" } ], "available": { "start": "2017-12-14 00:00:00+0100" }, "copyright": { "uuid": "2b35b4d7-82b3-558d-9113-baf20dc8f8bb", "idref": "2b35b4d7-82b3-558d-9113-baf20dc8f8bb" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdn": "f5d09192ce76b4d3b4e86e42665a4794", "ocdnExt": "jpeg" }, "size": { "height": 1200, "width": 1600, "bytes": 553336 }, "asyncAdSlot": null } Infiniti FX 2003
Infiniti FX 2003

Elementy zawieszenia w Infiniti FX są trwałe. Z czasem pękną jednak sprężyny, a wahacze zaczną najpierw skrzypieć, a później postukiwać. Z zakupem tulei szczególnie przedniej osi czy sprężyn nie powinno być większego problemu. O wiele trudniej jest dostać kompletne wahacze. Niemalże od ręki można je nabyć wyłącznie w ASO. W serwisie ich ceny zazwyczaj są jednak abstrakcyjne.

Infiniti występuje w dwóch wersjach silnikowych. Model bazowy o oznaczeniu FX35 ukrywa pod maską 3,5-litrową V-szóstkę z francuskim rodowodem. Motor pracował pod maską m.in. Nissana 350Z oraz Renault Vel Satis. Benzyniak o mocy 280 koni rozpędza Japończyka do setki w 7,1 sekundy. Oczko wyżej uplasowały się modele Infiniti FX45. 4,5-litrowa V-ósemka dużo lepiej brzmi oraz ma 320 koni mechanicznych. Mocniejszy SUV osiąga 100 km/h po 6,3 sekundy.

Infiniti FX45 - 16 litrów benzyny w mieście!

Obydwa motory mają bezobsługowy łańcuch rozrządu i współpracują z automatyczną skrzynią biegów z sekwencyjnym trybem pracy. Dodatkowo lista ich awarii praktycznie nie istnieje. Niestety benzyniaki posiadają pewną wadę, a mianowicie są za bardzo paliwożerne. Mniejszy silnik spala w mieście prawie 15 litrów benzyny. V-ósemka winduje zapotrzebowanie na paliwo do nieco ponad 16 litrów! Rozsądnym pomysłem dla właścicieli Infiniti jest montaż instalacji LPG. Dobrej klasy układ może kosztować ponad 4 tysiące złotych. Na zasilaniu gazem nie warto jednak oszczędzać. W przeciwnym razie może dojść do wypalenia gniazd zaworowych.

{ "uuid": "eb7e786e-8c55-5b22-b669-e25e9a3661f3", "caption": "Infiniti FX 2003", "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/ZGU7MDA_/5942a81f989d5a58872c303514a32144.jpeg", "contentSources": [ { "uuid": "8610981d-049a-5db9-b08c-33751e103483", "name": "Materiały prasowe", "idref": "8610981d-049a-5db9-b08c-33751e103483" } ], "available": { "start": "2017-12-14 00:00:00+0100" }, "copyright": { "uuid": "2b35b4d7-82b3-558d-9113-baf20dc8f8bb", "idref": "2b35b4d7-82b3-558d-9113-baf20dc8f8bb" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdn": "5942a81f989d5a58872c303514a32144", "ocdnExt": "jpeg" }, "size": { "height": 1200, "width": 1600, "bytes": 352830 }, "asyncAdSlot": null } Infiniti FX 2003
Infiniti FX 2003

Infiniti FX S50 występuje z napędem na tylne koła lub dwie osie. Pierwsze z rozwiązań było stosowane wyłącznie w najtańszych modelach o oznaczeniu FX35. Czteronapęd wykorzystany przez Japończyków jest naprawdę trwały. Wymaga jedynie minimalnej dbałości eksploatacyjnej, a w tym regularnej wymiany oleju. Dzięki temu bez żadnych problemów pokonuje przebiegi dochodzące do 300 tysięcy kilometrów.

Niemalże przez całą produkcję Infiniti FX w Polsce nie było oficjalnego przedstawicielstwa marki. To sprawia, że 99 procent egzemplarzy pochodzi z prywatnego importu. Oczywiście wśród ogłoszeń można znaleźć zadbane auta sprzedawane przez entuzjastów marki. Mimo wszystko za każdym razem warto wnikliwie skontrolować stan techniczny oglądanego modelu.

Już nie taki młody, ale nada drogi

Infiniti FX dosyć dobrze trzyma wartość przy odsprzedaży. Samochody z początku produkcji mają już grubo ponad 10 lat, to jednak nie oznacza że sprzedają się za bezcen. Używane SUV-y są wyceniane na minimum 43 - 44 tysiące złotych. Najdroższe wersje kosztują około 60 tysięcy. Zazwyczaj kupujący nie mają powodów do narzekania na niski standard wyposażenia. Niemalże każde auto oprócz kompletu poduszek, skóry i nawigacji ma system audio BOSE, kamerę cofania i rozwiązanie Hands Free.

Lista charakterystycznych usterek pierwszych Infiniti FX nie jest długa. W autach z dużymi przebiegami dochodzi do awarii pompy wspomagania układu kierowniczego. Element wymaga wymiany lub regeneracji. Nowe uszczelki w pompie można zamontować nawet samemu. Na rynku dostępne są bowiem zestawy naprawcze.

Drugim niedociągnięciem Japończyków jest niska trwałość klocków i tarcz hamulcowych. Bezawaryjność Infiniti FX stanowi jednak świetną informację dla kupujących, bo dostęp do niektórych części, poza ASO, jest trudny, a od wizyt w autoryzowanych stacjach odstraszają wysokie ceny.

{ "uuid": "3404172b-45f7-5f49-808e-b20be6123873", "caption": "Infiniti FX45 2003", "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/Mzc7MDA_/e3d3063ded95e8a4049b7f6b99870571.jpeg", "contentSources": [ { "uuid": "8610981d-049a-5db9-b08c-33751e103483", "name": "Materiały prasowe", "idref": "8610981d-049a-5db9-b08c-33751e103483" } ], "available": { "start": "2017-12-14 00:00:00+0100" }, "copyright": { "uuid": "2b35b4d7-82b3-558d-9113-baf20dc8f8bb", "idref": "2b35b4d7-82b3-558d-9113-baf20dc8f8bb" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdn": "e3d3063ded95e8a4049b7f6b99870571", "ocdnExt": "jpeg" }, "size": { "height": 1200, "width": 1600, "bytes": 453336 }, "asyncAdSlot": null } Infiniti FX45 2003
Infiniti FX45 2003

Infiniti FX S50 z całą pewnością nie jest tak precyzyjny jak Cayenne, równie popularny co X5 i tak komfortowy jak ML. Japończyk chce iść pod prąd i trzeba przyznać, że całkiem nieźle mu to wychodzi. Powstał w 2003 roku, ale do dzisiaj dobrze trzyma wartość. Do tego ma obłędnie duży bagażnik, imponujące wyposażenie i praktycznie zerową listę awarii.