• Zakaz w Austrii dotyczy samochodów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t; okres przejściowy na dostosowanie aut minął wraz z końcem 2020 r.
  • Obostrzenia w Londynie zaczną obowiązywać 1 marca 2021 r. i obejmą pojazdy powyżej 12 t
  • Naruszenie zakazu będzie ostro karane. W Wiedniu maksymalna grzywna to 5 tys. euro i nawet 6 tygodni aresztu; mandat w Londynie wynosi nawet 550 funtów

Na początek Londyn i Wiedeń - to pierwsze miasta w Europie objęte ograniczeniami wjazdu dla pojazdów ciężarowych. Ale zapewne nie ostatnie, gdyż w Austrii przegłosowano nowe przepisy, by regiony i miejscowości mogły wprowadzać lokalne obostrzenia (dla aut powyżej 7,5 t.) Wszystko z powodu nowych wymogów bezpieczeństwa poruszania się dużych pojazdów.

By wjechać do Wiednia konieczny będzie zatem elektroniczny asystent skrętu w prawo, czyli układ monitorowania martwego pola. Nowy wymóg dotyczy nie tylko ciężarówek, ale także samych ciągników siodłowych. Nie przewidziano przy tym żadnych wyjątków. Stosowny układ musi być zatem dodany także do starszych pojazdów, aut z podwójną obsadą, modeli z niżej umieszczonymi kabinami czy pojazdami wykorzystywanymi do transportu specjalnego. Nie ma przy tym znaczenia, czy ciężarówkę zarejestrowano w Austrii, czy za granicą.

Wysokie kary w Austrii i w Wielkiej Brytanii

Wjazd do Londynu objęty jest innymi obostrzeniami niż w Austrii. Od 1 marca 2021 r. zacznie bowiem obowiązywać tzw. oficjalny certyfikat widoczności (na podstawie aktu Standard Direct Vision) z notami wyrażanymi w gwiazdkach. Im więcej gwiazdek, tym kierowca ma szersze pole widzenia z kabiny. Stosowny certyfikat będzie można otrzymać po wypełnieniu wniosku w internecie i przesłaniu zdjęć ciężarówki. Władze przestrzegają, że wszelkie próby oszustw będą bezwzględnie karane. Mandat może sięgnąć nawet 550 funtów.

Oczywiście kierowcy i przewoźnicy nie zostali bez pomocy. Mercedes i Scania mają już nowe układy monitorujące. Swoje rozwiązanie przygotował także polski oddział Renault Trucks, który wspólnie z firmą Brigade opracował zestaw dodatkowego wyposażenia instalowanego na już sprzedanych ciężarówkach. To komplet kamer mocowanych w kilku miejscach pojazdu oraz dodatkowy ekran w kabinie (akcesoryjne, uniwersalne komplety kosztują nawet kilka tysięcy złotych).