Producenci samochodów upodobali sobie targi elektroniki konsumenckiej CES w Las Vegas. Uznali bowiem, że to jedno z najlepszych miejsc do prezentacji nowych technologii w świecie motoryzacji. To również miejsce do chwalenia się wizją motoryzacyjnej przyszłości. Stąd m.in. obecność BMW, które zapowiada „wizjonerskie podejście do tworzenia przyszłości mobilności” (cytat z materiałów prasowych).

BMW ujawniło już pierwsze auto, które zaprezentuje w Las Vegas. To nic innego, jak znany już od 7 lat elektryczny model i3. W odróżnieniu od aut, które znamy także z polskich dróg, Niemcy zafundowali dość zaawansowaną przebudowę samochodu. We wnętrzu ostały się zaledwie dwa seryjne elementy: deska rozdzielcza i fotel kierowcy.

Nowy BMW i3 Urban Suite to wizja samochodu, w którym „mobilność dostosowano do indywidualnych potrzeb pasażera”. Za soczystą korporacyjną nowomową kryje się projekt wnętrza na miarę luksusowych limuzyn (BMW wspomina nawet o hotelach). Pasażer zyskał zatem efektowny szezlong, odchylany ekran podsufitowy oraz własną strefę nagłośnienia. Aby przypodobać się ekologom nie zapomniano podkreślić, że we wnętrzu wykorzystano surowce pochodzące z recyklingu. Sięgnięto zatem po bardziej przyjazne środowisku tkaniny, maty podłogowe, certyfikowane drewno oraz skóry.

Producent podkreśla, że i3 Urban Suite to wizja luksusowych podróży przyszłości, które nie będą wymagały ogromnego pojazdu. Czyżby zatem czekał nas wysyp miniaturowych modeli z wnętrzem na miarę serii 7? Na szczegóły trzeba będzie poczekać do początku stycznia, kiedy rozpoczną się targi CES w Las Vegas.