Za nami trzy rundy zawodów Castrol EDGE Fiesta Trophy (CEFT) wliczanych do cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski w ramach klasy 6. Organizowane przez G4 Garage we współpracy z Polskim Związkiem Motorowym zmagania są nieprzewidywalne i przyniosły wiele emocji. Końcówka sezonu zapowiada się zatem jeszcze bardziej interesująco.

W tegorocznym kalendarzu CEFT znajduje się pięć rajdów - Rajd Świdnicki, Rajd Karkonoski, Rajd Rzeszowski, Rajd Polski oraz Rajd Dolnośląski. Do udziału w CEFT dopuszczeni są zawodnicy startujący samochodami Ford Fiesta R2 i R1. Główną nagrodą dla zwycięzcy pucharu jest auto o wartości 60 tysięcy zł, a do wygrania podczas każdej rundy są również nagrody pieniężne.

Na starcie pierwszych zawodów w ramach CEFT w Świdnicy stanęło siedmiu kierowców. Po trzech dniach rywalizacji zwycięzcą okazał się Radosław Typa. Podczas Rajdu Karkonoskiego do stawki dołączyli bracia Nivette. Od mocnego wejścia rozpoczął Filip, który w debiucie za kierownicą Forda Fiesty R2 zgarnął komplet punktów.

Na Rajdzie Rzeszowskim w CEFT wystartowało aż dziewięć zespołów, co stanowi tegoroczny rekord frekwencji. Śliskie, podkarpackie asfalty były dużym wyzwaniem dla zawodników. Ostatecznie, po raz drugi w sezonie najszybszy okazał się Typa i z dorobkiem 74 punktów prowadzi w klasyfikacji generalnej.

59 oczek zgromadził na swoim koncie bardzo równo jeżdżący Łukasz Byśkiniewicz, a siedem punktów mniej zebrał Aleksander Jaroszewicz. Przed zawodnikami jeszcze dwie bardzo wymagające imprezy, które wiele mogą zmienić w tej klasyfikacji. „Jak pokazały rajdy rozegrane do tej pory puchar jest nieprzewidywalny i każdy ma szansę na wygraną” – mówi Byśkiniewicz.

Castrol EDGE Fiesta Trophy to jedyne zawody w Polsce, gdzie jest zapewniony dostęp do zintegrowanego serwisu dla wszystkich startujących załóg, wzorowany na mistrzostwach świata. W strefie serwisowej pucharu znajduje się namiot dla zawodników, zaproszonych gości i dziennikarzy, w którym mieści się m.in. 103-calowy telewizor. Prezentowane są na nim wyniki na żywo oraz relacje i on-boardy z odcinków specjalnych.

„Czegoś takiego w polskich rajdach wcześniej nie było, mamy do czynienia naprawdę z poziomem mistrzostw świata” – mówi Rafał Stalmach. „Miasteczko CEFT wygląda niesamowicie, a wspólna strefa serwisowa to bardzo dobre rozwiązanie” – dodaje Hubert Ptaszek. Te opinie potwierdza Aleksander Jaroszewicz: „Na początku sezonu wiedzieliśmy, że szykuje się ciekawy puchar, ale nie sądziliśmy, że aż tak profesjonalnie to wszystko będzie wyglądało”.

Puchar Fiesty to jednak nie tylko miejsce rywalizacji zawodników. Podczas każdego rajdu rozgrywany jest Castrol EDGE Serwis Dream Team, czyli konkurs dla mechaników. Aby wygrać, trzeba nie tylko prawidłowo wykonać zadanie serwisowe, lecz także zrobić to w jak najkrótszym czasie. Do tej pory dwuosobowe drużyny musiały zmierzyć się ze zmianą koła, klocków hamulcowych oraz opony. Nagrodą główną w konkursie jest Ford Ka.

Organizatorzy CEFT już teraz pracują nad rozszerzeniem pucharu o zawodników z zagranicy i w przyszłym roku chcą stworzyć międzynarodowy puchar Forda Fiesty, w którym znajdzie się sześć rajdów – trzy asfaltowe i trzy szutrowe.

PUNKTACJA CEFT1. Typa (74) 2. Byśkiniewicz (59) 3. Jaroszewicz (52) 4. Domżała (45) 5. F. Nivette (30) 6. Stalmach (25) 7. Ptaszek (23) 8. Tomaszczyk (16) 9. M. Nivette (8)