Akcja CBŚP i KAS na autostradzie A1. Wytypowany tir nie był przypadkowy

Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Służby zatrzymały ciężarówkę na autostradzie A1, przewożącą nielegalny towar o wartości 15 mln zł.
  • W naczepie znajdowało się ponad 14,5 tony tytoniu do palenia bez polskich znaków akcyzy.
  • Kierowca, 34-letni obywatel Białorusi, przewoził towar z Włoch na Litwę, opisując ładunek jako „odpady tytoniowe”.
  • Sprawa jest prowadzona przez Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy oraz Prokuraturę Rejonową w Lublińcu.
  • Akcja ma na celu zwalczanie przemytu wyrobów tytoniowych, co wpływa na uczciwą konkurencję i budżet państwa.
Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP), we współpracy z Krajową Administracją Skarbową (KAS) z Warszawy, prowadziło działania wymierzone w przemyt wyrobów tytoniowych. Informacje operacyjne wskazywały, że przez Polskę przemieszcza się transport nielegalnych papierosów. Funkcjonariusze namierzyli wytypowaną ciężarówkę i przeprowadzili skuteczną akcję.

W naczepie nie było odpadów, tylko nielegalny tytoń

Do kontroli doszło na autostradzie A1 w województwie śląskim. Wytypowany tir został zatrzymany przez służby na jednym z MOP-ów zlokalizowanych przy trasie. Za kierownicą ciągnika siodłowego siedział 34-letni obywatel Białorusi. Już podczas wstępnej kontroli naczepy funkcjonariusze natrafili na palety z kartonami oznaczonymi obcojęzycznymi napisami, w tym odnoszącymi się do tytoniu. Na podłodze naczepy znajdował się także rozsypany tytoń oraz pył tytoniowy.
Z dokumentacji przewozowej wynikało, że ładunek miał trafić z Włoch na Litwę. Był opisany jako "tobacco waste", czyli odpady tytoniowe. To nie było prawdą.
Ciężarówka z nielegalnym tytoniem
CBŚP
Ciężarówka z nielegalnym tytoniem
W trakcie szczegółowej kontroli pojazdu służby zabezpieczyły ponad 14,5 tony tytoniu do palenia, który nie posiadał wymaganych polskich znaków akcyzy. Wartość rynkowa przechwyconego towaru została oszacowana na ponad 15 mln zł.
Za magazynowanie i przewóz wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy grozi kara grzywny, pozbawienia wolności lub obie te kary łącznie. Sprawą zajmuje się obecnie Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lublińcu. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy.
Służby podkreślają, że nielegalny obrót wyrobami tytoniowymi to nie tylko poważne straty dla budżetu państwa, ale także wsparcie dla działalności zorganizowanych grup przestępczych. Takie działania zakłócają uczciwą konkurencję na rynku i narażają konsumentów na kontakt z produktami niewiadomego pochodzenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Specjalny skaner na granicy z Białorusią

Polskie służby dysponują coraz nowocześniejszym sprzętem do kontroli ciężarówek. W 2025 r. na przejściu granicznym Kukuryki-Kozłowicze, jednym z kluczowych punktów na wschodniej granicy Unii Europejskiej, uruchomiono nowoczesny skaner RTG do kontroli ciężarówek. Urządzenie kosztowało 13,5 mln zł, z czego aż 8,8 mln zł pochodziło ze środków unijnych.
Nowy skaner pozwala na prześwietlanie całych pojazdów ciężarowych bez potrzeby ich rozładunku. To znacząco przyspiesza proces kontroli i zwiększa efektywność. Umożliwia wykrycie wyrobów tytoniowych, narkotyków, materiałów wybuchowych oraz broni palnej. Zaawansowana technologia pozwala również na identyfikację specjalnych schowków czy przeróbek konstrukcyjnych w pojazdach, które służą do przemytu. Ciężarówka przejeżdża przez specjalne pomieszczenie ze skanerem. Jeśli nie zostaną wykryte żadne nieprawidłowości, kierowca może jechać dalej.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!