W środę 22 lipca służby ratunkowe zablokowały prawy pas autostrady A1 w kierunku Hamburga. Powodem była znajdująca się na skraju trasy uszkodzona ciężarówka, którą trzeba było naprawić na miejscu. Nad jezdnią, na tablicach zmiennej treści, wyświetlono wyraźne czerwone "iksy", jednoznacznie informujące o zamknięciu pasa.
Mimo to wielu kierowców postanowiło zignorować zakaz. Niektórzy kontynuowali jazdę zamkniętym pasem, inni próbowali ominąć utrudnienia poboczem. Niemiecka policja apeluje: czerwony krzyż oznacza absolutny zakaz korzystania ze wskazanego pasa ruchu.
Czerwony krzyż na drodze to zakaz bez wyjątków
W ciągu niespełna kwadransa zarejestrowano aż 51 wykroczeń. Wszczęto postępowania administracyjne wobec wszystkich kierowców, którzy popełnili wykroczenia. Grożą im łącznie grzywny na sumę 9180 euro i 51 punktów karnych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Policjanci podkreślają, że pasy zamykane są wyłącznie w uzasadnionych przypadkach — dla ochrony służb ratunkowych, pracowników pomocy drogowej czy ekip utrzymania autostrad.
Jak wyjaśnia serwis auto-motor-und-sport.de, za zignorowanie czerwonego znaku "X" grozi w Niemczech co najmniej 90 euro mandatu i jeden punkt karny (utrata prawa jazdy następuje po zebraniu ośmiu)." grozi w Niemczech co najmniej 90 euro mandatu i jeden punkt karny (utrata prawa jazdy następuje po zebraniu ośmiu).
Czerwone znaki "X" również na polskich drogach
Nie wszyscy kierowcy zdają sobie sprawę, że znaki zmiennej treści to pełnoprawne oznakowanie drogowe, którego należy bezwzględnie przestrzegać — ich ranga jest taka sama jak tradycyjnych, metalowych znaków znajdujących się na ziemi. Jednym z istotniejszych znaków, jakie się na nich pojawiają, są właśnie czerwone "iksy".
Znak "X" umieszczony nad konkretnym pasem oznacza, że jazda tym pasem jest zabroniona. Każdy pas może mieć osobny wyświetlacz — zielona strzałka pozwala na jazdę, jej brak nie zabrania ruchu, ale pojawienie się czerwonego "X" to bezwzględny zakaz.
GDDKiA / www.gov.pl
Dynamiczne znaki drogowe pełnią ważną funkcję w zapewnieniu bezpieczeństwa kierowców.
Tego typu oznaczenia stosuje się w przypadku prac drogowych lub wypadków. Z kolei na autostradowych bramkach czerwony "X" informuje, które przejazdy są nieczynne i do których nie należy podjeżdżać. Przed tunelami znaki te pomagają kierowcom wybrać właściwy pas ruchu i upewnić się, że żaden z nich nie jest zamknięty.
Za zignorowanie czerwonego "X" w Polsce grozi mandat od 1500 do 2500 zł i 10 punktów karnych. W poważniejszych przypadkach, np. jazdy pod prąd, sprawa może trafić do sądu.