Logo

Czy to koniec Volkswagena w USA?!

Nie myślcie, że to błahostka. EPA potrafi strzelić z wszystkiego co ma pod ręką. Tym razem dokładnie przyjrzeli się temu co spełniający normy emisji spalin silnik 2.0 TDI zostawia za sobą. I wyciągnęli z bunkrów przeciwko Volkswagenowi wszystko co mieli pod ręką.
Chyba nie jest niespodzianką, że podczas normalnej jazdy norm emisji spalin obowiązujących w USA ten silnik nie spełnia. Ale EPA ma dla Volkswagena gorszą wiadomość.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Otóż, po przeprowadzeniu szczegółowych badań EPA zarzuca niemieckiemu koncernowi, instalację w modelach wyposażonych w silnik 2.0 TDI specjalnego oprogramowania, które podczas przeprowadzania pomiarów homologacyjnych, oraz emisji spalin tak zmieniały charakterystykę pracy silnika, że spełniał on obowiązujące normy emisji spalin.
Nie mówimy tu o dwutlenku węgla, ale o sztucznym zaniżaniu emisji tlenków Azotu, oraz drobinek sadzy. Zarówno te pierwsze, jak i drugie stanowią poważne zagrożenie dla naszego zdrowia – są rakotwórcze, powodują alergie, szkodzą astmatykom, czy powodują choroby serca.
Efekty dochodzenia przeprowadzonego przez amerykańskie instytucje mogą oznaczać koniec Volkswagena w USA. Dlaczego?
Maksymalna kara wprowadzenie na rynek jednego samochodu nie spełniającego obowiązujących norm emisji spalin może wynieść 35 700 dolarów. Natomiast z dochodzenia wynika, że na drogach USA problem dotyczy około 482 000 samochodów – czyli w sumie Volkswagenowi grozi kara blisko 18 miliardów dolarów.
Co o tym myślicie?
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Powiązane tematy:EkologiaWiadomościUSA

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!