• Władze Moskwy zapowiadają wznowienie produkcji samochodów w dawnej fabryce Renault, którą przemianowano na Moskiewskie Zakłady Samochodowe Moskwicz
  • Nawet rosyjskie media powątpiewają w ambitne plany produkcji aut pod marką Moskwicz. Możliwe jest jednak przemianowanie modeli Łady lub samochodu chińskiej marki
  • Władze Ministerstwa Przemysłu i Handlu Rosji oświadczyły, iż Łada rozpocznie produkcję takich modeli jak Duster i Logan (oba znane w Europie jako konstrukcje Dacii) pod własną marką
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Nie tylko w Paryżu panuje fatalny nastrój. Wycofanie Renault z Rosji to także poważny cios dla Federacji Rosyjskiej, która traci ważnego inwestora. Póki co na wschodzie trwa jednak kampania sukcesu i sięganie do dawnych symboli. Nic bowiem tak nie pobudza wyobraźni, jak nawiązania do historii z czasów minionej epoki (mitycznej potęgi atomowego mocarstwa).

Moskwicz wraca. Bajka, fantazja czy szansa na wsparcie Chin?

Ukłonem w stronę historii jest z pewnością sięgnięcie po markę Moskwicz (otwartą kwestią pozostaje ilu Rosjan pamięta upadek Moskwicza). Stąd szybka zmiana nazwy fabryki Renault Russia na Moskiewskie Zakłady Samochodowe Moskwicz. Równie sprawnie zadbano o ruchy kadrowe. Powołano już nawet pierwszego dyrektora (Dmitrij Pronin, odpowiedzialny wcześniej za moskiewski departament transportu) i zadbano o partnerstwo techniczne z pogrążonym w kłopotach Kamazem. Pokieruje kadrą ponad 3,8 tys. specjalistów jaka pozostała w spadku po Renault.

Otwartą kwestią pozostaje co wyprodukują dawne zakłady, w których jeszcze do niedawna powstawały takie modele Renault jak Arkana, Duster i Kaptur. Nowy właściciel, czyli władze Moskwy zapowiadają spalinowe konstrukcje dla korporacji taksówkowych i carsharingu. Kto je opracuje? Maxim Kadakov, redaktor naczelny "Za Ruliom" (najstarsze rosyjskie pismo motoryzacyjne) rozważa cztery scenariusze i nie kryje sceptycyzmu. Trudno mu się dziwić.

Moskwicz jak dawny Polonez?

Według Kadakova można wskrzesić radzieckiego Moskwicza z serii 41 (konstrukcja z lat 60., której produkcję zakończono w 1997 r.), czyli przestarzały model, którego nikt nie potrzebuje. Pod względem finansowym i technologicznym jest to projekt nierealny. Równie dobrze przed laty władze Warszawy mogłyby snuć wizje przejęcia upadłej FSO i wznowienia produkcji Fiata 125p, czy najstarszego Poloneza.

Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo:

Równie nierealne jest opracowanie od podstaw nowego auta, które wymaga czasu (przynajmniej kilka lat), ogromnych nakładów (o które obecnie dość trudno w Rosji) i zdolności (w praktyce jedynie Łada i Nami są w stanie opracować projekt). Na tym nie koniec.

Jedną z najprostszych i najbardziej realnych opcji wydaje się współpraca z Chinami, by sięgnąć po gotowy projekt i mniej znany samochód, na którym można przyczepić logo Moskwicz. To wbrew pozorom jest możliwe, gdyż podobne scenariusze zrealizowano w przypadku Kamaza (mała ciężarówka Kamaz Compass to nieznacznie zmodyfikowany chiński JAC z serii N) i GAZ (model Valdai Next to krewniak Foton Ollin). Na tym nie koniec.

Logo Moskwicz może także pojawić się na Renault Arkana (jeszcze do niedawna produkowane w moskiewskich zakładach). Otwartą kwestią pozostaje, czy Francuzi wyrażą zgodę, a dostawca elementów nadwozia wznowi produkcję (firma także wycofała się z Rosji). Trudno jednak w to uwierzyć, skoro władze Moskwy przekonują, że opcja odkupu przez francuski koncern nie dotyczy fabryki. To jednak nie koniec niespodzianek.

Renault Duster czyli Łada Duster. Logan także z logo Łady

Okazuje się, że logo rosyjskiej marki może jednak pojawić się na francuskim samochodzie. Władze Ministerstwa Przemysłu i Handlu Rosji oświadczyły, iż Łada rozpocznie produkcję dobrze znanego modelu Duster. Zamiast logo Renault pojawi się charakterystyczny znak towarowy Łady. Podobnie będzie w przypadku Renault Logan 3 generacji, które zostanie przemianowane na Ładę. Oba pojazdy wyjadą z największych zakładów w Togliatti. Ale czy rzeczywiście wyjadą, skoro brakuje komponentów do produkcji (sporo podzespołów pochodziło z importu)?

Oficjalny przekaz z rosyjskich instytucji zdumiewa. Denis Manturow kierujący ministerstwem przemysłu i handlu Rosji wyjaśnia, że do przejęcia aktywów francuskiego koncernu doszło m.in. dlatego, że Renault nie mogło zapewnić dostaw komponentów do produkcji aut w Rosji. Jednocześnie jednak zapewnia, że produkcja aut w zakładach Łady zostanie przywrócona, gdyż "Renault dołoży wszelkich starań, aby ułatwić dostarczanie komponentów z innych krajów, które są przyjazne i gotowe do produkcji i dostaw tych produktów".

Listę przyjaznych państw nietrudno wskazać. Z pewnością najłatwiej uwzględnić Chiny. Czy dołączą do nich Brazylia, gdzie powstaje Duster i Logan na lokalne rynki albo Argentyna, Kolumbia i Maroko (produkcja modelu Logan)? Jedno nie ulega wątpliwości. Jeśli Renault zamierza wrócić do Rosji (w umowie zawarto opcję powrotu w ciągu najbliższych 6 lat) to z pewnością będzie szukać kompromisu na tyle, jak dalece jest to możliwe, czyli w praktyce znaleźć najbardziej sensowne rozwiązanie, by nie złamać zachodnich sankcji i nie stracić rosyjskiej furtki.