Z pewnością determinacja opolskiego kursanta jest godna uwagi, ale należy poważnie pomyśleć nad sensem wypuszczania takich kierowców na ulicę, w końcu nie każdy musi mieć prawo jazdy.

- To osoba młoda, bo w wieku 25 lat - mówi w rozmowie z „Nowym Tygodnikiem Opolskim” Edward Kinder, dyrektor opolskiego WORD-u.

- Niepowodzenia tych, którzy tak wiele razy podchodzą do egzaminu teoretycznego, nie zawsze wynikają z tego, że się nie przykładają do nauki. Niektórzy są np. dyslektykami i potrzebują więcej czasu na przeczytanie i zrozumienie pytania, a czas jest ograniczony do 25 minut. Ale są też i tacy, którzy się nie uczą, albo co gorsza nie potrafią zrozumieć przepisów, a winą za to obarczają nas - dodaje.

To jednak nie jest ewenement w skali ośrodka, okazuje się, że kandydatów którzy mają ogromne problemy ze zdobyciem uprawnień jest znacznie więcej. Druga w rankingu liczby podejść do egzaminu z teorii jest 26-latka, która zdała go dopiero za 65. razem. Dziewczyna miała już znacznie mniejsze problemy z praktyką, bo zaliczyła ją za piątym podejściem. Trzecią osobą w tym kontrowersyjnym zestawieniu opolskiego WORD-u jest 40-latek, który zdał teorię za 56. razem, ale do tej pory nie udało się mu zaliczyć egzaminu praktycznego.

Źródło: Nowy Tygodnik Opolski