• Lasy Państwowe w ramach przetargu kupiły flotę 15 elektrycznych BMW i3
  • Na BMW i3 nie poprzestano. Do floty zakupione także elektrycznego Nissana NV200
  • Elektryczne pojazdy trafiły do państwowej instytucji w ramach projektu „Las energii”

Niemal 2,5 miliona złotych. Tyle wydały Lasy Państwowe na zakup 15 elektrycznych BMW i3. Samochody powiększyły już niemałą flotę kilkuset pojazdów, z jakich korzysta instytucja publiczna. Oczywiście zasadne pytanie: po co państwowej jednostce organizacyjnej samochody, których przeznaczeniem nie są leśne dukty i czy różne drogi gruntowe. BMW i3 to ciekawy samochód do miasta, ale nie w teren poza obszar zurbanizowany.

Już podczas ogłoszenia przetargu tłumaczono, że zamówienie samochodów elektrycznych (zdecydowano także o zakupie dostawczego elektrycznego Nissana) to przejaw realizacji programu promującego elektromobilność i odnawialne źródła energii. Lasy Państwowe przekonują bowiem, że drewno opałowe to bardzo atrakcyjne źródło energii. Pod względem relacji ceny do wydajności energetycznej drewno wypada lepiej od węgla, oleju czy gazu. Ponadto wspomniano o czymś jeszcze: zobowiązaniu centralnych organów administracji państwowej oraz jednostek samorządu terytorialnego do wzbogacania flot pojazdów o modele z napędem elektrycznym.

BMW chwali się, że w przypadku elektrycznego i3 można liczyć na czystą radość z jazdy z przywilejami. A o jakie przywileje chodzi? Przede wszystkim możliwość poruszania się po buspasach oraz korzystaniu z darmowych miejsc parkingowych w płatnych strefach w centrach miast. Z pewnością urzędnicy Lasów Państwowych nieco zaoszczędzą na wydatkach na parkingi i szybciej dotrą do celu, poruszając się po buspasach.

BMW i3 Lasy Państwowe

Otwartą kwestią pozostaje, gdzie będzie można szybko naładować elektryczne BMW i3. Jak dotąd Lasy Państwowe nie posiadają odpowiedniej infrastruktury do ładowania. Chyba że w tej kwestii coś się zmieni i niedługo do lasu będziemy jeździć po prąd, a nie po drewno….