Logo

Kiedyś woził Borewicza, teraz rusza przez Europę. Polonez znów zagra w filmie

Telewizja Polska S.A.
Materiał reklamowy na zlecenie marki
  • Polonez zadebiutował w 1978 r. Jego nowoczesne nadwozie opracowano we współpracy z Fiatem, ale pod karoserią kryła się technika znana z Polskiego Fiata 125p
  • Mało kto pamięta, że Polonezy trafiały również do Grecji. W latach 80. na tamtejszym rynku oferowano m.in. odmianę 1300
  • W filmie "Lachtara. Tęsknota" Branko Đurić i Filip Pławiak wcielają się w ojca i syna, którzy po latach rozłąki próbują odbudować swoją relację
  • Reżyser Sebastian Chondrokostas inspirował się historią własnej polsko-greckiej rodziny. Ważnym tłem opowieści są losy greckich uchodźców, którzy po wojnie domowej znaleźli schronienie w Polsce
Trzeba przyznać, że — jak na samochód, którego konstrukcja pamięta jeszcze czasy PRL — jest to całkiem ambitny plan podróży. Zwłaszcza że filmowy Polonez ma do przewiezienia coś więcej niż pasażerów i ich bagaże. Towarzyszy ojcu i synowi, którzy po latach rozłąki próbują odnaleźć wspólny język. I trudno o bardziej znajomy widok niż Polonez z całą familią na pokładzie, co?
A w tym samochodzie jest coś, co sprawia, że nawet po latach trudno przejść obok niego obojętnie. Jedni pamiętają charakterystyczny dźwięk silnika, drudzy długie wakacyjne podróże. A znajdą się i tacy, którzy do dziś wspominają dzień, w którym pod ich blokiem po raz pierwszy zaparkował wymarzony egzemplarz.
Włoska elegancja i polskie realia
Kiedy Polonez zadebiutował w 1978 r., wyglądał jak samochód z zupełnie innej epoki niż poczciwy duży Fiat. Nowoczesne nadwozie typu hatchback opracowano we współpracy z włoskim Fiatem. Charakterystyczny przód z czterema okrągłymi reflektorami dodawał mu charakteru, a sylwetka wyraźnie odcinała się od kanciastych sedanów, które dominowały wówczas na polskich drogach.
Pod efektowną karoserią kryła się jednak dobrze znana technika. Polonez odziedziczył wiele rozwiązań po Polskim Fiacie 125p, w tym napęd na tylne koła i sztywny tylny most. Popularny silnik o pojemności 1,5 l rozwijał 75 KM, co przy masie samochodu przekraczającej tonę oznaczało raczej spokojne niż sportowe osiągi. Do wyprzedzania warto było zatem podchodzić z namysłem, ale… to nie jest ważne.
FSO Polonez w filmie „Lachtara. Tęsknota”
FSO Polonez w filmie „Lachtara. Tęsknota”
TVP
Konstruktorzy poświęcili za to sporo uwagi bezpieczeństwu. Nadwozie miało strefy kontrolowanego zgniotu, a kabina była sztywniejsza. Wrażenie robiło także wyposażenie. Obrotomierz czy regulowana kolumna kierownicy były wówczas argumentami, które potrafiły przekonać do nowego modelu.
Zresztą w Polsce końca lat 70. sama możliwość kupienia fabrycznie nowego samochodu stanowiła niemałe osiągnięcie. Polonez był drogi, a dostępność aut ograniczona. Dla wielu rodzin długo pozostawał więc marzeniem, do którego droga bywała znacznie dłuższa niż ta z salonu do domu.
Borewicz zrobił swoje
Gdy za kierownicą Poloneza zasiadł porucznik Sławomir Borewicz, grany przez Bronisława Cieślaka w serialu "07 zgłoś się", samochód z Żerania zyskał rozpoznawalność wykraczającą daleko poza motoryzacyjny świat. Serial okazał się na tyle popularny, że nazwisko głównego bohatera przylgnęło do wczesnej generacji Poloneza.

Poza telewizyjnym ekranem Polonez prowadził nieco spokojniejsze życie. Służył jako rodzinny samochód, którym jeździło się do pracy i ruszało na wakacje. Bagażnik musiał pomieścić rzeczy na dwutygodniowy urlop, a pasażerowie tylnej kanapy uczyli się cierpliwości podczas wielogodzinnych podróży.

Z biegiem czasu zmieniała się jednak jego pozycja. Po 1989 r. Polacy zyskali znacznie większy dostęp do samochodów zachodnich marek. FSO próbowała dotrzymać kroku nowej rzeczywistości. W 1991 r. pojawił się mocno zmodernizowany Polonez Caro, który później również doczekał się kolejnych zmian. Produkcja modelu zakończyła się ostatecznie w 2002 r.
Dziś historia zatoczyła koło. Polonezy, które jeszcze kilkanaście lat temu można było spotkać na parkingach pod blokami, coraz częściej pojawiają się na zlotach klasycznej motoryzacji. Szczególnie cenione są dobrze zachowane egzemplarze z pierwszych lat produkcji. Ich właściciele wiedzą, że nie kupuje się ich dla osiągów. Przyjemność sprawia już samo przekręcenie kluczyka i spojrzenie na deskę rozdzielczą, która przenosi kierowcę o kilka dekad wstecz.
Z Aten do Wałbrzycha. Polonez ma przed sobą kolejną przygodę
FSO Polonez w filmie „Lachtara. Tęsknota”
FSO Polonez w filmie „Lachtara. Tęsknota”
TVP
Co ciekawe, Grecja wcale nie jest dla Poloneza tak egzotycznym kierunkiem, jak mogłoby się wydawać. Samochody FSO rzeczywiście trafiały na tamtejszy rynek. Pod koniec lat 70. sprowadzano do Grecji również Polonezy, a w kolejnej dekadzie w ofercie znajdowała się odmiana 1300. Polskie auta nie odniosły tam wielkiego sukcesu handlowego, ale miały swój niewielki udział w miejscowym rynku. Filmowa podróż z Aten do Polski zyskuje dzięki temu dodatkowy motoryzacyjny smaczek.
W "Lachtarze. Tęsknocie" za kierownicą starego Poloneza spotykają się bohaterowie, których dzieli znacznie więcej niż różnica wieku. Grek Jorgos Wasilopoulos (Branko Đurić) i jego dorosły syn Piotrek Kaliciński (Filip Pławiak) po latach rozłąki muszą wspólnie wrócić do Wałbrzycha, by sprzedać rodzinne mieszkanie. Wyruszają z Aten w drogę, która stopniowo staje się okazją do zmierzenia się z przeszłością.
FSO Polonez w filmie „Lachtara. Tęsknota”
FSO Polonez w filmie „Lachtara. Tęsknota”
TVP
Ich historia ma także szersze tło. Bohaterowie podążają śladami greckich uchodźców, którzy po wojnie domowej w latach 1946–1949 znaleźli schronienie w Polsce. Reżyser Sebastian Chondrokostas sięgnął przy tworzeniu filmu do doświadczeń własnej polsko-greckiej rodziny. Sam po latach odbudował kontakt z ojcem mieszkającym w Atenach, choć ekranowa podróż pozostaje fikcją.
A Polonez odnajduje się tu w szczególnej roli. Samochód, który przez dekady towarzyszył polskim rodzinom, staje się przestrzenią spotkania dwóch mężczyzn próbujących nadrobić stracony czas. W niewielkiej kabinie trudno od siebie uciec, szczególnie gdy przed pasażerami jeszcze długa droga. Czasem wspólna podróż pozwala powiedzieć więcej niż niejedna rozmowa przy stole.
"Lachtara. Tęsknota" to polsko-grecki film drogi, który miał już swój pierwszy pokaz podczas Festiwalu Filmowego w Sarajewie. Polscy widzowie zobaczą go w kinach 6 listopada 2026 r. Koproducentem i dystrybutorem filmu jest Telewizja Polska S.A.
FSO Polonez w filmie „Lachtara. Tęsknota”
FSO Polonez w filmie „Lachtara. Tęsknota”
TVP
Dla fanów motoryzacji będzie to również okazja, żeby ponownie zobaczyć na dużym ekranie jeden z najbardziej charakterystycznych samochodów w historii FSO. Polonez dawno zakończył swoją fabryczną karierę, ale najwyraźniej wciąż ma jeszcze coś do przejechania. I coś do opowiedzenia.
Data utworzenia:
Telewizja Polska S.A.
Materiał reklamowy na zlecenie marki
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!