Logo

"Przepraszam, tu nie można parkować!". BMW wylądowało na środku ronda w Nowej Soli

W niedzielę 25 października około godz. 16 dyżurny policji w Nowej Soli odebrał zgłoszenie o zdarzeniu na Rondzie Gedii. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zobaczyli BMW serii 5 (E34) stojące niemalże na środku wyspy. Kierowca potraktował Rondo Gedii tak, jakby było parkingiem.

Kierowca BMW wpadł w poślizg na rondzie

Jak do tego doszło? Stare BMW, rondo, deszcz i 23-latek za kierownicą — dodajcie to sobie sami. Policjanci w notatce ujęli to trochę ładniej: mieszkaniec Nowej Soli nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad samochodem i wjechał w środek ronda. Cóż, padał deszcz, widoczność była ograniczona, a nawierzchnia śliska...
BMW E34 to auto, w którym kierowca jest zdany na siebie
BMW E34 to auto, w którym kierowca jest zdany na siebie
Auto Bild
Mogło tak być, bo w niektórych sytuacjach nawet dozwolona prędkość może okazać się przesadą. Na mokrej jezdni spada przyczepność, a zbyt szybki wjazd w łuk może wywołać podsterowność lub nadsterowność. W BMW E34 żadna elektronika nie negocjuje z fizyką — jeśli prędkość wejścia jest za duża, auto nie pojedzie tam, gdzie chciał kierowca.

Jaki można dostać mandat za drift?

Wiem, co pomyśleliście, bo ja też o tym pomyślałem, ale komunikat policji nie wskazuje na to, że kierowca celowo wprowadził BMW w poślizg. Nie był to zatem drift, lecz zwykła utrata kontroli na śliskiej nawierzchni. Różnica ma znaczenie, bo od początku tego roku przepisy wprost rozróżniają przypadkowy poślizg od celowego driftowania (art. 86c Kodeksu wykroczeń).
Celowe wprowadzanie auta w drift jest od tego roku znacznie droższe
Celowe wprowadzanie auta w drift jest od tego roku znacznie droższe
Shutterstock / FotoDax
To drugie jest wykroczeniem na drodze publicznej (i w strefach zamieszkania oraz ruchu), za które grozi grzywna od 1500 zł i aż 10 punktów karnych. Jeśli taki manewr stwarza zagrożenie bezpieczeństwa, minimalna grzywna rośnie do 2500 zł, a na konto kierowcy trafia już 12 punktów. Co więcej, kierowca mógłby także stracić prawo jazdy na trzy miesiące. Dobrze dla niego, że policjanci nie zakwalifikowali jego manewru w ten sposób.

Parkowanie BMW na rondzie w Nowej Soli kosztowało 1000 zł

BMW serii 5 stojące na wyspie pośrodku asfaltu aż prosiło się o uprzejme, zaczerpnięte z brytyjskiego humoru: "Przepraszam, tu nie można parkować!". Rondo Gedii w Nowej Soli w istocie nie jest parkingiem ani torem, ani odcinkiem specjalnym, więc kierowca został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Najważniejsze, że ani kierowcy, ani żadnej innej osobie w pobliżu nic się nie stało. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało, że 23-latek był trzeźwy. Ta historia nie ma skomplikowanego morału: kiedy pada, trzeba zwolnić przed rondem, wykonywać spokojniejsze ruchy kierownicą i zostawić sobie margines na błąd. Nawet najnowsze i najlepsze opony nie pokonają praw fizyki.
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!