Logo

Volvo Cars tnie tysiące etatów. Wyniki kwartalne ujawniły skalę problemów

To nie pierwsza redukcja zatrudnienia w Volvo w ostatnim czasie. To kontynuacja programu, w ramach którego Szwedzi już przed rokiem zdecydowali się na likwidację około 3000 miejsc pracy — informuje agencja Reutera. Łącznie mowa więc o redukcji około 5500 etatów.
Volvo EX60, jeden z najnowszych modeli szwedzkiej marki
Volvo EX60, jeden z najnowszych modeli szwedzkiej marki
Volvo

Volvo Cars zwolni pracowników głównie w Szwecji

Jak informuje sam szwedzki producent, kolejna runda cięć etatów obejmie około 2500 stanowisk, czyli mniej więcej 6 proc. załogi Volvo Cars. Z komunikatu firmy wynika, że 2000 miejsc pracy ma zniknąć w Szwecji, a kolejnych 500 w pozostałych krajach, w których Volvo ma swoje struktury.
Nie wszystkie osoby objęte programem otrzymają klasyczne wypowiedzenia. Firma zamierza zakończyć część umów z konsultantami, wykorzystać naturalne odejścia pracowników oraz zaoferować wybranym osobom pakiety umożliwiające dobrowolną rezygnację. Prezes Håkan Samuelsson powiedział Reutersowi, że proces powinien zakończyć się do połowy 2027 r. Nie wykluczył jednak kolejnych kroków, jeśli obecny plan naprawczy okaże się niewystarczający.

Volvo zanotowało miliardowe straty w 2026 r.

Powód radykalnej decyzji o zwolnieniach widać w wynikach finansowych za trzeci kwartał 2026 r. Przychody Volvo Cars spadły z 86,4 mld do 66,9 mld koron szwedzkich. Oznacza to zmniejszenie ich o blisko jedną czwartą w ciągu roku.
Jeszcze bardziej niepokojąco wygląda wynik operacyjny. Po wyłączeniu udziału w wynikach spółek powiązanych i zdarzeń jednorazowych producent odnotował 3,7 mld koron straty operacyjnej. Rok wcześniej w analogicznym okresie wykazał 5,8 mld koron zysku. Całkowita strata operacyjna wyniosła natomiast 5,6 mld koron.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Rynek nie spodziewał się aż tak złego wyniku. Cytowani przez Reutersa analitycy Citi zakładali stratę na poziomie około 724 mln koron. Ostateczny wynik okazał się więc ponad pięciokrotnie gorszy. Po publikacji raportu kwartalnego akcje Volvo Cars runęły o 24 proc., osiągając rekordowo niski poziom.

Problemem Volvo Cars są Chiny i USA

Szczególnie trudna sytuacja panuje w Chinach. Przychody Volvo Cars na tym rynku spadły rok do roku o niemal 50 proc. Europejscy producenci samochodów premium mierzą się tam z agresywną polityką cenową i coraz silniejszą konkurencją lokalnych marek, które szybko rozwijają własne samochody elektryczne, oprogramowanie i usługi cyfrowe.
Volvo Cars nie zamierza odpowiadać na ten wyścig za wszelką cenę. Firma chce przedkładać marżę nad udział w rynku i zacieśniać współpracę z markami należącymi do chińskiego koncernu Geely Holding. Ma to pozwolić na obniżenie kosztów oraz szybsze przygotowywanie modeli dostosowanych do potrzeb chińskich klientów.
Fabryka Volvo w USA. W Stanach Zjednoczonych powstaje m.in. model EX90
Fabryka Volvo w USA. W Stanach Zjednoczonych powstaje m.in. model EX90
Volvo
Drugim problematycznym rynkiem są Stany Zjednoczone. Na rentowność firmy w tym regionie wpływają cła oraz wycofanie części zachęt dla kupujących samochody zelektryfikowane. Dodatkowym obciążeniem była zmiana amerykańskich przepisów, która doprowadziła do ujemnej wyceny kredytów związanych z normami CAFE w wysokości 1,1 mld koron.

Jaki plan naprawczy ma Volvo?

W odpowiedzi na te pogarszające się wyniki Volvo Cars zamierza zmniejszyć koszty pośrednie i wydatki zmienne o kolejne 5 mld koron, czyli w przeliczeniu około 2 mld zł. To dodatkowe oszczędności, wykraczające poza ogłoszone wcześniej programy warte 23 mld koron. Planowane zwolnienia są jednym z elementów tej operacji.
Mimo cięć firma zapewnia, że nie rezygnuje ze swojej długoterminowej strategii. W Europie samochody elektryczne odpowiadały już za 45 proc. kwartalnej sprzedaży producenta. Najbliższe miesiące będą dla Volvo decydujące, bo pokażą, czy nowe modele (również spalinowe, czyli odświeżone SUV-y XC40 i XC60) pomogą zatrzymać odpływ gotówki. Na razie rachunek płacą głównie pracownicy. Niestety, zwolnienia w Volvo to nic przy tych, które przeprowadzają w ostatnim czasie inne europejskie marki, takie jak Volkswagen czy Renault.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
247
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!