To porównanie jest częścią najnowszego raportu "Auto Świata" i OLX pt. "Nowy dylemat: auto używane i znane czy nowe i chińskie?". Partnerem komercyjnym raportu jest OtoMoto.
Wbrew pozorom cena zakupu wcale nie jest równoznaczna z całkowitym kosztem posiadania auta. Bardzo ważne są przecież koszty paliwa (a dobrze wiesz, co się teraz dzieje na globalnych rynkach), ubezpieczenia i serwisu, a przede wszystkim utrata wartości — czyli, mówiąc najprościej, różnica między tym, za ile kupiłeś samochód, a tym, za ile da się go sprzedać.
Co więc okaże się tańsze po trzech latach i 60 tys. km? Nowiutki SUV Omoda 5 czy używany Hyundai Tucson z 2024 r.? Oba kompaktowe, oba w wersji z oszczędnym napędem hybrydowym.
Nowy chiński SUV czy używany koreański? Co wyjdzie taniej?
W tym porównaniu kluczową rolę odgrywa TCO, czyli Total Cost of Ownership (całkowity koszt posiadania). To utrata wartości, koszty finansowania, ubezpieczenia, paliwa oraz serwisu. Raport zakłada trzy lata eksploatacji i średni roczny przebieg 20 tys. km. Źródłem danych są OtoMoto, Autovista/Eurotax, oficjalne cenniki i dane producentów oraz ADAC.
Hyundai Tucson (3. europejska generacja)
Hyundai
Co ważne: w raporcie "Auto Świata" przygotowanym wspólnie z OLX i OtoMoto przyjęto 3-letnią utratę wartości na poziomie ok. 45 proc. dla aut z Chin oraz 20 proc. dla samochodów używanych. Chińskie auta z reguły gorzej trzymają wartość od koreańskich, japońskich i europejskich. Z kolei używany samochód największą utratę wartości ma już za sobą. Raport zaznacza jednocześnie, że "wynik nie jest prognozą dokładnych wydatków konkretnego kierowcy".
Omoda 5 Hybrid
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Pora poznać rywali. To:
- używany Hyundai Tucson: wyprodukowany w 2024 r., z przebiegiem 45 tys. km, w wersji z 230-konnym napędem hybrydowym, który średnio zużywa 5,8 l/100 km. Cena zakupu: 115 tys. zł;
- nowa Omoda 5: w wersji z 224-konnym napędem hybrydowym zużywającym średnio 5,3 l/100 km i z 7-letnią gwarancją. Cena zakupu: 119 tys. 500 zł.
Używany Hyundai Tucson czy nowa Omoda 5: co wyjdzie taniej po 3 latach?
Koszty finansowania, ubezpieczenia, serwisu i paliwa są zbliżone, przy czym w dwóch konkurencjach nowa Omoda 5 okazała się tańsza od 2-letniego Hyundaia Tucsona: kosztów paliwa i serwisu.
Niestety, Omoda 5 poległa w ostatniej konkurencji. Proszę tylko spojrzeć:
| Porównanie kosztów nowej Omody 5 z 2-letnim Hyundaiem Tucsonem po trzech latach i rocznym przebiegu 20 tys. km | ||
|---|---|---|
| Omoda 5 | Hyundai Tucson | |
| Finansowanie | 16 133,00 zł | 15 525,00 zł |
| Ubezpieczenie | 13 623,00 zł | 11 730,00 zł |
| Paliwo | 17 828,00 zł | 19 510,00 zł |
| Serwis | 9 000,00 zł | 10 500,00 zł |
| Utrata wartości | 53 775,00 zł | 23 000,00 zł |
| RAZEM | 110 359,00 zł | 80 265,00 zł |
O ile fabrycznie nowa hybrydowa Omoda 5 po trzech latach i 60 tys. km traci na wartości aż 53775 zł, o tyle w przypadku 2-letniego hybrydowego Hyundaia Tucsona utrata wartości jest ponad 2-krotnie mniejsza i wynosi 23 tys. zł.
I właśnie to decyduje, że koniec końców TCO nowej chińskiej Omody 5 okazuje się aż o 37,5 proc. wyższy od 2-letniego Hyundaia Tucsona. To różnica 30094 zł!
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo