Hołek stracił prawo jazdy, jadąc na konferencję o bezpieczeństwie na drogach
Wielokrotny mistrz Polski i mistrz Europy w rajdach samochodowych – Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy za znacznie przekroczenie prędkości. Jednak najbardziej absurdalne w całej sytuacji jest to, że „Hołek” spieszył się tak bardzo na konferencję o bezpieczeństwie na drogach.
Volvo
Krzysztof Hołowczyc odebrał kluczyki do Volvo XC90
Krzysztof Hołowczyc od pewnego czasu wspiera bezpieczeństwo na drodze, jednak to już nie pierwsza wpadka ze znacznym przekroczeniem prędkości byłego mistrza w rajdach samochodowych. Co prawda „Hołek” znany jest z tego, że szybko lubi jeździć nie tylko na rajdowych OS-ach, ale do tej pory wszystkie jego spektakularne „występy” na drogach publicznych kończyły się co najwyżej mandatami.
Jednak jak donosi RMF FM, Hołowczyca czeka poważniejsza kara. Teraz będzie musiał na 3 miesiące pożegnać się z samochodami. Według informacji podanej przez dziennikarzy były kierowca rajdowy został przyłapany na tym, jak pędził w terenie zabudowanym 113 km/h.
Za przekroczenie prędkości o 63 km/h (ograniczenie do 50 km/h) policjanci zatrzymali Hołowczycowi prawo jazdy na 3 miesiące. Kierowca podobno tłumaczył się, że prędkość przekroczył, bo spieszył się na konferencję o bezpieczeństwie na drogach.