Inicjatywa Rafała Brzoski chce zniesienia kłopotliwego obowiązku przy rejestracji samochodu. "Jest zbędny"

Opracowanie: 
  • Krzysztof Wojciechowicz
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Rafał Brzoska, prezes InPost Group, współtworzy inicjatywę SprawdzaMY, która proponuje zmiany w przepisach dotyczących rejestracji samochodów.
  • Inicjatywa chce zniesienia obowiązku ponownej legalizacji tablic rejestracyjnych, co jest uznawane za zbędne obciążenie.
  • Na stronie SprawdzaMY można zgłaszać pomysły na zmiany przepisów, z czego 111 propozycji już trafiło do rządu.
  • Proponowana jest również obowiązkowa elektroniczna archiwizacja dokumentów związanych z rejestracją pojazdów, co ma przyspieszyć obsługę i zwiększyć bezpieczeństwo danych.
  • Celem SprawdzaMY jest uproszczenie przepisów i poprawa życia właścicieli pojazdów.
  • Na stronie inicjatywy SprawdzaMY każdy może zgłosił pomysł na zmianę przepisów i procedur
  • Obecnie znajdziemy tam kilka tysięcy propozycji, z czego 111 przekazano już rządowi
  • Jeśli dwa motoryzacyjne pomysły wejdą w życie, rejestracja samochodu będzie wygodniejsza
SprawdzaMY jest inicjatywą, która ma uprościć przepisy, a co za tym idzie — życie. Jednym z jej kluczowych współtwórców jest Rafał Brzoska, założyciel, główny udziałowiec i prezes InPost Group. Sprawdziłem dwa pomysły dotyczące kierowców. Wyglądają bardzo sensownie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Jak to działa? Otóż na stronie SprawdzaMY każdy może zgłosić wniosek zmiany przepisów. Po wstępnej analizie pomysły trafiają do odpowiedniego zespołu ekspertów, który je ocenia. Następnie są poddawane dyskusji i ocenie społecznej. Najlepsze ponownie trafiają do specjalistów, którzy przygotowują konkretne zmiany legislacyjne i przekazują je rządowi.

Pomysł zniesienia "zbędnego" obowiązku podczas rejestracji auta

SprawdzaMY zajmuje się m.in. zniesieniem obowiązku ponownej legalizacji tych samych tablic rejestracyjnych. Jeśli sprzedający i kupujący dany pojazd używany są zameldowani w tym samym powiecie, to nowy właściciel może zachować wcześniejsze tablice rejestracyjne, ale wiąże się z tym kłopotliwy obowiązek: "blachy" trzeba poddać ponownej legalizacji. W praktyce oznacza to demontaż tablic, zaniesienie ich do "okienka" celem przedstawienia do legalizacji i ponowny montaż.
Na stronie SprawdzaMY można przeczytać, że "ponowna legalizacja tych samych tablic rejestracyjnych jest zbędna i nieuzasadniona. Powoduje niepotrzebne obciążenie właścicieli pojazdów oraz urzędów, nie przynosząc przy tym żadnych korzyści w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego".
Inicjatywa, której współtwórcą jest Rafał Brzoska, ma jeszcze jeden pomysł na ułatwienie życia właścicielom pojazdów.

Propozycja obowiązkowej elektronicznej archiwizacji

Obecnie zdecydowaną większość dokumentów związanych z rejestracją i wyrejestrowaniem pojazdów właściwe urzędy przechowują w formie papierowej. A to oznacza dłuższe czekania zainteresowanego właściciela samochodu na dostęp do tych pism. SprawdzaMY proponuje więc "obowiązkową archiwizację elektroniczną dokumentów pojazdów, zwrot właścicielom unieważnionych dowodów rejestracyjnych oraz pozyskiwanie informacji o badaniu technicznym bezpośrednio z systemu SI CEP".
Jak czytamy na stronie, taka zmiana "przyspieszy obsługę, ograniczy koszty i zwiększy bezpieczeństwo danych. Obywatele oraz przedsiębiorcy zyskają szybszy dostęp do niezbędnych dokumentów".
Opracowanie: 
  • Krzysztof Wojciechowicz
1430
7
6
4
2
2
1
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!