• ITS to inteligentne systemy transportowe, czyli cały ekosystem monitorowania dróg i wymiany informacji
  • Dzięki ITS można m.in. wykryć samochody jadące pod prąd, zatory drogowe czy oblodzoną nawierzchnię
  • W Polsce takie rozwiązania stosuje się na kluczowych trasach (A2, S6, S8 oraz S12 i S17); trwają prace nad kolejnymi

Pora oswoić się z kolejnym skrótem w motoryzacji - ITS. To inteligentne systemy transportowe, czyli zaawansowana technika stosowana na drogach publicznych. Wbrew pozorom z inteligencją mają jednak niewiele wspólnego. Mają jednak istotny wpływ na to, czy dojedziemy na czas i unikniemy drogowych zagrożeń, a w konsekwencji także i wypadku czy kolizji.

ITS - jazda pod prąd do wykrycia także w Polsce

Pod hasłem ITS kryje się nie tylko mnóstwo różnych urządzeń, ale i cała platforma do wymiany informacji wraz z centrami zarządzania ruchem. Dla kierowcy oznacza to przede wszystkim jedno - dzięki urządzeniom ITS umieszczonym w nawierzchni oraz tuż przy drogach (np. stacje meteo) można szybko otrzymać informacje o różnych zagrożeniach. To nie tylko ostrzeżenia o trudnych warunkach pogodowych (opady deszczu czy śniegu, zamgleniu i oblodzenie) czy korku, ale także o samochodzie jadącym pod prąd. Z kolei dla drogowców to często dodatkowe źródło informacji pomocne przy utrzymaniu dróg (łatwiej o wskazanie lokalizacji, by wysłać np. pługosolarkę).

Techniką ITS chwalą się nie tylko zarządcy dróg w krajach UE. Również GDDKiA ma się czym pochwalić, gdyż na wybranych odcinkach dróg w naszym kraju już funkcjonuje odpowiednia infrastruktura. Na liście tras drogowcy wskazali kluczowe arterie: A2 Konin-Stryków, S12 i S17 (Kurów -Lublin oraz obwodnica Lublina) oraz S6 Goleniów - Koszalin i S8 Piotrków - Mszczonów. Na każdej z nich możemy spotkać charakterystyczne tablice drogowe, czyli tzw. znaki zmiennej treści. To na nich pojawiają się różne ostrzeżenia czy informacje o odległości do najbliższej i kolejnej stacji paliw.

Nie tylko polskie autostrady

Oczywiście wspomniana lista tras nie jest zamknięta. GDDKiA deklaruje, że nowe rozwiązania pojawią się także na innych drogach w ramach tzw. regionalnych projektów wdrożeniowych. Na liście znalazły się drogi ekspresowe S6 i S7 w województwach pomorskim i warmińsko-mazurskim. Wskazano także A1, A4, S1 i DK1 w województwie śląskim oraz kolejne drogi w pobliżu Łodzi. Prace nad lokalnym ITS trwają także na A4 i A8 w okolicach Wrocławia.

Plany GDDKiA nie ograniczają się tylko do lokalnych inwestycji. Trwają także prace nad Krajowym Centrum Zarządzania Ruchem, które będzie na bieżąco monitorować wszystkie autostrady i drogi ekspresowe w Polsce. Wraz z nim pojawi się ujednolicony system przekazywania kierowcom najważniejszych ostrzeżeń. Otwartą kwestią wciąż pozostaje, czy gromadzone informacje trafią także do aut podłączonych do internetu w ramach usługi Car2Car i Car2X. W Europie realizowany jest bowiem projekt „Data for Road Safety”, by samochody różnych marek automatycznie dzieliły się ostrzeżeniami i przekazywały do centrów SRTI zarządzanych m.in. przez Here, jednego z największych europejskich specjalistów od nawigacji i monitorowania ruchu.