Jaguar nie jest już tym samym starym Jaguarem z przełomu wieków. Coś się wydarzyło.
Przyszedł Daniel Craig
Właśnie tymi słowami można scharakteryzować nadejście nowego modelu XF. Jaguar zdecydował się na radykalną zmianę, zrzucając z siebie konserwatywne okrycie. Tradycyjni klienci marki zapewne będą mieli problemy z przyjęciem auta do rodziny „prawdziwych” Jaguarów właśnie z powodu jego nietypowej świeżości i siły, z jaką przesuwa brytyjski Jaguar do nowego tysiąclecia. Chwała jednak za to, jeśli Jaguar może być z czegoś dumny, jest to właśnie model XF.
Tak, również u nas w redakcji byliśmy sceptyczni co do przyszłości nowego modelu. Trudno nam było uwierzyć, że firmie uda się zastąpić piękny, ale zbyt konserwatywny model S-Type pojazdem, który byłby prawdziwym Jaguarem nowej ery. Oczekiwaliśmy wiele, ale XF był dla nas zaskoczeniem.
Królestwo skóry, drewna i przyśpieszonego bicia serca
Tylko otworzyć drzwi i spokojnie zanurzyć się w fotelu kierowcy. Jest późne letnie popołudnie, a przede mną kawał drogi z pracy do domu, jednak dzisiaj nie będzie tak samo jak zwykle, dzisiejsza podróż nabierze zupełnie nowy, niepoznany dotąd rozmiar. Zapowiedzią jest przycisk rozrusznika pomrugujący w rytmie mojego serca. Jego naciśnięcie budzi bestię, jednak w zupełnie nowym, zaskakującym stylu. Wskaźniki i przyciski rozjaśnią się niebieskim światłem, a z tunelu centralnego wysuwa się pokrętło automatycznej skrzyni biegów. Nawiewy klimatyzacji automatycznie ustawiają się w odpowiedniej pozycji, a spod maski zagrzmi silnik. Ze snu budzi się właśnie turbodiesel o pojemności 2,7 l oferujący moc 152 kW (207 KM) i moment obrotowy 435 Nm. Efektowna scena odpalenia silnika jakby symbolicznie zapowiada z kim mamy do czynienia. Spocznijmy jednak na chwilę we wnętrzu.
Wnętrze Jaguara XF ma w sobie wyjątkowy czar, który z doskonałych wnętrz robi arcydzieło. Już starsze modele brytyjskiej marki potrafiły oczarować miękką skórą i doskonale wyglądającymi drewnianymi panelami (obok których plastikowe drewno w samochodach niższych klas to po prostu tandeta), ale wnętrze XF dodaje do tego nowoczesność. A właśnie to, w jaki sposób Jaguar połączył we wnętrzu wieloletnie doświadczenie z opracowaniem najlepszych materiałów z awangardą pełną aluminium, niebieskiego podświetlenia i atmosfery promu kosmicznego, wzbudziło w nas zachwyt.
Chociaż staraliśmy się znaleźć błędy w wykończeniu czy wybranych materiałach, z trudem udało nam się znaleźć cokolwiek naprawdę bijącego w oczy. Z tych kilku błahostek, które udało nam się zidentyfikować, wskazać możemy np. system otwierania schowka przed pasażerem. Nie działa on na tradycyjnych mechanicznych zasadach, ale przed pasażerem znajduje się punkt, po którego dotknięciu skrytka otworzy się elektromechanicznie. Niestety czujnik dotykowy nie zawsze zareaguje, tak więc trzeba było kilkakrotnie powtarzać tę czynność. Okazało się, że naślinienie palca radykalnie zwiększało prawdopodobieństwo sukcesu.
Wątpliwości wzbudzać może także grafika kolorowego wyświetlacza dotykowego. Jej wygląd nie odpowiada nowoczesności wskaźników na desce rozdzielczej. Również okoliczne przyciski podświetlono niebieskim światłem, tak więc grafika wyświetlacza w nocy wygląda nieciekawie i koliduje z ogólnie atrakcyjnym wnętrzem Jaguara XF.
Jakość jazdy – z najwyższej półki
Już pierwsze kilometry z „dzikim kociakiem” pokazały, jak dobry samochód udało się stworzyć konstruktorom firmy Jaguar. Prawie 5-metrowy samochód jest zwinny i uważnie słucha poleceń kierowcy, zawieszenie bez zawahania wykonuje wszystkie manewry, na które pozwoliłem sobie na drogach publicznych. Porównując Jaguara XF do niemieckiej konkurencji, bez obaw można powiedzieć, że w kategorii właściwości jezdnych chodzi o jednego z liderów w swojej klasie. XF nie dorównuje co prawda BMW serii 5 pod względem dokładności układu kierowniczego i pewności na zakrętach, ale w tych kategoriach BMW wyprzedza wszystkich swoich konkurentów. Również komfort jazdy w Jaguarze sięga najwyższych pozycji, chociaż wyposażony w 19-calowe koła ze stopów lekkich nie straszne mu nawet kocie łby. Automatyczna skrzynia biegów nie należy co prawda do najszybciej reagujących, ale pasażerów rozpieszcza dokładnym i aksamitnym charakterem. Nawet w trybie sportowym automat pracował bez zawahań czy szarpnięć. Samochód zachowuje się więc jak prawdziwy gentleman.
Pojazd pokroju XF nie musi być prymusem na drogach krajowych, musi jednak oferować ponadprzeciętne właściwości podczas długich przejazdów autostradą. Testowany model wyposażono w 6-cylindrowy silnik wysokoprężny, który doskonale nadaje się do takich podróży nie tylko dzięki niskiemu zużyciu paliwa, ale także dzięki dobremu wyciszeniu wnętrza. Mało doświadczone ucho nie rozpozna czy pod maską znajduje się silnik benzynowy, czy wysokoprężny. Jaguar z dieslem to koszmar niejednego miłośnika motoryzacji, ale doświadczenie z wysokoprężnym XF zmienia to podejście. Oczywiście stukot turbodiesla zwłaszcza z zewnątrz daje się we znaki, jednak wysokoprężnemu Brytyjczykowi z punktu widzenia użytkownika nie można niczego zarzucić.
Nawet przy prędkościach daleko za limitem autostradowym samochód dobrze się prowadzi, a jedyne co narusza spokojną atmosferę na pokładzie, to hałas aerodynamiczny od lusterek wstecznych. Silnik wysokoprężny nie traci siłę nawet przy wysokich prędkościach, a w razie potrzeby zredukowania biegu od razu spełnia wszystkie polecenia wydawane pedałem gazu.
Zatrzymać się, wyjść i ...fascynować się kształtami
W czasie przejażdżki po krętych drogach krajowych zatrzymałem się na chwilę, wysiadłem z samochodu i usiadłem na łące. Ale tym, co przyciągało moje oczy nie był otaczający mnie krajobraz ani błękit nieba nade mną. Moje oczy spoczęły na pięknych kształtach Jaguara XF. Czy przesadzam? Nie wydaje mi się. Ian Callum stworzył dzieło sztuki na czterech kołach. Zwłaszcza tylna część jest czarująca. Nie można zaprzeczyć, że tył nawiązuje do samochodów marki Aston Martin (czyżby jakieś powiązanie z poprzednim miejscem pracy Calluma?), ale moim zdaniem to raczej atut.
Co nie przekonywało mnie na zdjęciach to przednia część auta, która wydawała się zbyt zwyczajna, bez pomysłu i polotu. W rzeczywistości odczuwalne jest odwołanie do modelu XJ6 z roku 1968, ale ogólnie przód wygląda nowocześnie i atrakcyjnie. Fotografie w tym wypadku obniżają odczucia z XF. Bezpośredni kontakt z autem oraz promienie słońca bawiące się ze skomplikowanymi liniami przodu odkryły kilka delikatnych szczegółów potwierdzających, że przednia część jest równie udana jak reszta samochodu. Niewątpliwie tył każdemu szybciej się spodoba, a przód będzie obiektem dyskusji, ale nie można zarzucić mu banalności. Ważny jest również wybór koloru nadwozia. XF doskonale wygląda w srebrnym metaliku, podczas gdy pozostałe odcienie nie są tak atrakcyjne. Testowany egzemplarz w bordowym kolorze również nie wyglądał najgorzej i był dzięki temu lepiej rozpoznawalny na parkingu pełnym samochodów w różnych odcieniach szarości.
Wstrząsnąć i zamieszać
Nie łatwo zbudować samochód, który wkroczyłby w XXI wiek, a zarazem nie zrezygnował z odwołań do przeszłości, kiedy Jaguar kojarzył się z samochodami dla gentlemanów. Jaguar XF zwinnie balansuje na granicy pomiędzy tradycją i nowoczesnością. Co prawda jednostki napędowe nie należą do najnowszych i ich moc jest niższa od większości konkurentów, ale na pewno nie można je określić jako podrzędne. Czas bardziej nowoczesnych silników niestety jeszcze nie nastąpił, jeśli pytacie jednak czy podoba nam się XF w aktualnej postaci, odpowiedź jest łatwa – auto jest fantastyczne.
Jaguar XF - gama silnikowaSilnik2.7D3.0 V64.2 V84.2 V8 SV8Pojemność skokowa [cm3]2720296741964196Cylindrów/zaworów6/46/48/48/4Moc maksymalna [kW (KM)/obr./min]152 (207)/4000175 (238)/6800219 (298)/6000306 (416)/6250Maksymalny moment obrotowy [Nm/obr./min]435/1900293/4100411/4100560/3500Prędkość maksymalna [km/h]229237250250Przyspieszenie 0-100 km/h [s]8,28,36,55,4Masa własna [kg]1771167917491842Zużycie paliwa w cyklu mieszanym [l/100 km]7,510,511,112,6
Galeria zdjęć
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia
Jaguar XF – pierwsze wrażenia