Rzecznikowi Praw Obywatelskich, podobnie jak kierowcom, nie podobają się nowe parkomaty. Nie dość, że strefa płatnego parkowania znowu w Warszawie się powiększyła, to wiele osób ma problem z płatnościami. Nowoczesne parkomaty wykluczają mniej zdygitalizowanych kierowców i narażają ich na karę 300 zł. Nie da się w nich zapłacić gotówką.
Krzysztof Słomski / Auto Świat
Nowe parkomaty w Warszawie
Rzecznik Praw Obywatelskich krytykuje brak możliwości płatności gotówką w nowych warszawskich parkomatach
Warszawska strefa płatnego parkowania powiększyła się o kolejne osiedla na Mokotowie, gdzie zainstalowano nowe urządzenia. Od samego początku zaczęły budzić kontrowersje
Kierowcy, którzy nie zapłacą za parkowanie, mogą otrzymać karę w wysokości 300 zł
Sprawa warszawskich parkomatów jest ciekawa z perspektywy reszty Polski. W przyszłości takie urządzenia mogą się pojawiać także w innych miastach
Sam uwielbiam płacić za wszystko Apple Payem i coraz częściej w ogóle zapominam, gdzie mam portfel z gotówką, ale to nie oznacza, że uważam, że każdy powinien teraz płacić za wszystko tak jak ja. Takiego rozsądku zabrakło najwyraźniej władzom Warszawy. W stolicy pojawiły się nowe parkomaty, które nie przyjmują gotówki. To oznacza, że starsi kierowcy albo ci, którzy po prostu nie chcą korzystać z karty albo aplikacji, nie mogą zapłacić za parkowanie. Narażają się na karę w wysokości aż 300 zł.
Jakie są kary za nieopłacenie parkowania w Warszawie?
Dlaczego nowe parkomaty w Warszawie są krytykowane?
Jakie osiedla na Mokotowie objęto strefą płatnego parkowania?
Co Rzecznik Praw Obywatelskich zrobił w sprawie nowych parkomatów?
Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich
Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają skargi mieszkańców Warszawy dotyczące braku możliwości płacenia za postój pojazdu gotówką. Wynika z nich, że na terenie Mokotowa, objętego od lutego 2024 r. strefą płatnego parkowania zainstalowano parkomaty, w których nie ma takiej możliwości
- komentuje RPO. W tym roku warszawska SPP powiększyła się o kilka osiedli na Mokotowie: fragmenty Sadyby, Sielce, Ksawerów, Wierzbno, Wyględów i Stary Mokotów. Sprawa ma jednak wymiar wykraczający poza Warszawę. Takie nowoczesne parkometry mogą się pojawiać w całej Polsce, o ile nie zostaną zastopowane na Mokotowie. Rzecznik Praw Obywatelskich podziela opinie kierowców.
Takie parkomaty pozbawiają osoby, które nie mają karty płatniczej lub dostępu do systemu płatności mobilnych, możliwości korzystania z tego obszaru strefy płatnego parkowania w Warszawie. Nie mogą oni zapłacić za postój w strefie, ponieważ urządzenia do poboru opłat nie przyjmują płatności w formie gotówkowej. Skarżący wskazują, że decyzja zarządcy warszawskiej strefy płatnego parkowania o zainstalowaniu parkomatów, w których możliwe jest uiszczanie opłaty parkingowej wyłącznie w formie elektronicznej, prowadzi do wykluczenia społecznego osób, które nie korzystają z nowoczesnych form płatności.
Nowe parkomaty w WarszawieKrzysztof Słomski / Auto Świat
Gotówka wciąż w Polsce istnieje i nie powinno się nikogo dyskryminować
Wszyscy użytkownicy strefy mają równą pozycję. Mają prawo do zaparkowania pojazdu na drogach publicznych w strefie pod warunkiem uiszczenia opłaty. Skoro zgodnie z ustawą o drogach publicznych za postój pojazdu w strefie płatnego parkowania należy wnieść opłatę, to trzeba stworzyć taki system ich wnoszenia, żeby każdy użytkownik strefy miał faktyczną możliwość jej uiszczenia. I choć większość społeczeństwa ma obecnie dostęp do nowoczesnych form płatności, to jednak jest grupa osób, która nie dysponuje takimi instrumentami płatniczymi, np. z uwagi na to, że nie potrafi się nimi posługiwać (osoby starsze)
- podkreśla RPO. Stosownie do postanowień ustawy o Narodowym Banku Polskim znaki pieniężne emitowane przez NBP są prawnymi środkami płatniczymi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Oznacza to, że powinna być możliwość zapłacenia gotówką. Co teraz? Czekamy. Biuro RPO zwróciło się do dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie o zbadanie sprawy, odniesienie się do argumentów i przedstawienie stanowiska.