Sukces ma różne oblicza. W przypadku Lexusa NX pierwszej generacji miarą sukcesu jest przede wszystkim to, jak przyciągał uwagę nabywców. Prócz wiernej klienteli japońskiej marki nie zabrakło także zupełnie nowych nabywców, którzy do tej korzystali z samochodów innych marek. A to spore osiągnięcie, o którym marzy niejeden producent aut.

Druga generacja. Jeszcze większe wyzwanie

Tym większym wyzwaniem stało się opracowanie następcy. Druga generacja Lexusa NX powinna sprostać rosnącym oczekiwaniom klientów (i co nie mniej ważne – realizacja idei „człowiek w centrum uwagi”). Stąd jakże istotna decyzja, by stworzyć samochód na nowo czerpiąc z bogatych tradycji. W Lexusie NX drugiej generacji aż 95 proc. części jest zupełnie nowe, co wbrew pozorom nie jest takie oczywiste w przypadku innych znanych marek nie tylko z segmentu premium.

Jak sprostać rosnącym oczekiwaniom klientów? Przede wszystkim wsłuchać się w ich oczekiwania zamiast na siłę zmuszać do wyboru określonych rozwiązań. Takeaki Kato, główny inżynier odpowiedzialny za projekt nowego samochodu wyjaśnił – „Zaprojektowaliśmy nowego NX-a w taki sposób, aby spełnić oczekiwania klientów o różnych stylach życia na całym świecie. Skupiliśmy się na nowej jakości we wszystkich kluczowych atutach tego modelu – począwszy od elektryfikacji napędu, właściwości jezdnych i stylistyki, aż po dostępność zaawansowanych technologii”.

Niezapomniane wrażenia z jazdy

Bez wątpienia nowy Lexus NX to przykład konsekwencji w rozwoju współczesnych aut. Spiros Fotinos, dyrektor Lexus Europe przekonuje, że łatwo docenić hybrydowe układy napędowe zapewniające niezapomniane wrażenia z jazdy, wysoki poziom bezpieczeństwa oraz zupełnie nowy wystrój wnętrza z licznymi udogodnieniami oraz łącznością z internetem.

Lexus konsekwentnie rozwija technologię hybrydową, co dla klientów w Polsce oznacza aż dwie wersje do wyboru - klasyczną hybrydę oraz wyjątkową nowość, czyli hybrydę plug-in. Nie wykluczono także wersji elektrycznej, ale Spiros Fotinos podkreśla, że póki co planów na całkowicie elektrycznego Lexusa NX nie ma. Wybierać można zatem 242-konną hybrydę Lexus NX 350h oraz hybrydę plug-in Lexus NX450h+ o mocy aż 306 KM. Obie rozpędzimy aż do 200 km/h. Ale tylko Lexusem NX 450h+ z naładowanymi do pełna akumulatorami będziemy mogli pokonać nawet 63 km korzystając tylko z energii elektrycznej.

Tazuna, Takumi i Omotenashi

Bez względu na wersję napędu w Lexus NX będzie można rozkoszować się wspaniałym wnętrzem. Architekturę kabiny opracowano zgodnie z japońską koncepcją Tazuna co oznacza niezwykłą więź jeźdźca z koniem, nad którym panuje się przy pomocy lejców. Nie obeszło się oczywiście bez mistrzów rzemiosła Takumi, którzy zadbali o znakomite czucie kierownicy (odpowiedni przekrój i kształt) i dźwigni zmiany biegów (kompaktowa i dopasowana do dłoni pod idealnym kątem) oraz odpowiednie podparcie boczne i miejsce na łokcie. Lexus przekonuje przy tym, że przebywanie w kabinie będzie równie przyjemne co spędzanie czasu w luksusowej loży. Każdy kierowca i pasażer są bowiem mile widziani zgodnie z zasadami gościnności Omotenashi.

Lexus NX to także lepsza integracja ze światem, dzięki nowemu systemowi łączności z internetem, asystentem Hej Lexus czy nawigacją w chmurze. Wszystko oczywiście bez zużycia jakiegokolwiek pakietu danych, gdyż zadbano o wbudowany moduł łączności. Przyda się nie tylko w trakcie podróży, ale także wówczas, gdy zostawimy samochód na parkingu. Przy pomocy aplikacji Lexus Link będzie można zdalnie kontrolować m.in. klimatyzację, by schłodzić lub ogrzać kabinę.

Jak podróżować to tak bezpiecznie jak to tylko jest możliwe. Z trzecią generacją Lexus Safety System + 3 do klientów trafia zupełnie nowy standard układów wykrywania ryzyka kolizji oraz zapobiegania im. Działają w szerszym zakresie sytuacji uwzględniając pojazdy, rowerzystów, pieszych, motocyklistów oraz przeszkody takie jak słupki drogowe, ściany i drzewa. Wspomagają także w sytuacji ominięcia przeszkody i znacznie wcześniej rozpoznają potencjalne ryzyko zderzenia. Obejmuje to również sytuacje, gdy już zatrzymamy samochód i spróbujemy z niego wysiąść, kiedy w otoczeniu znajdzie się inny pojazd czy rowerzysta. Jak chronić to tylko kompleksowo.