Wiadomości Aktualności Tak kierowcy łamią przepisy. Tłumaczenie, że "to tylko na chwilę" nie wystarczy

Tak kierowcy łamią przepisy. Tłumaczenie, że "to tylko na chwilę" nie wystarczy

Autor Dziennikarze serwisu Auto Świat
Dziennikarze serwisu Auto Świat

Zatrzymywanie się na przystanku autobusowym może wydawać się nieszkodliwe, zwłaszcza w sytuacjach, gdy kierowca robi to "tylko na chwilę" chce coś odebrać, kogoś wysadzić lub poczekać. Warto jednak wiedzieć, że takie zachowanie jest niezgodne z przepisami i może skutkować mandatem oraz punktami karnymi. Przystanki są bowiem przeznaczone wyłącznie dla pojazdów transportu publicznego.

Zatrzymywanie się na przystankach. Co na to przepisy ruchu drogowego?
Czerep rubaszny / Shutterstock
Zatrzymywanie się na przystankach. Co na to przepisy ruchu drogowego?

Wielu kierowcom w sytuacjach nagłych lub z pozoru uzasadnionych zdarza się zatrzymywać na przystankach autobusowych, często "tylko na chwilę". Warto jednak wiedzieć, że takie zachowanie jest niezgodne z przepisami i może skutkować mandatem oraz punktami karnymi.

Zgodnie z ustawową definicją przystanek to miejsce zatrzymywania się pojazdów transportu publicznego oznaczonych odpowiednimi znakami drogowymi, takich jak autobusy, trolejbusy czy tramwaje. Przystanek może być wyposażony w zatokę lub wyznaczony bezpośrednio przy krawędzi jezdni.

Zobacz: To jeden z najważniejszych znaków na drodze. Wyjaśniamy, jak się zachować, widząc znak STOP

Prawo wyraźnie zabrania zatrzymywania się w takich miejscach przez pojazdy inne niż te realizujące przewóz osób w ramach komunikacji publicznej lub przewozów specjalnych, np. szkolnych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy można zatrzymać pojazd na przystanku?

Zgodnie z art. 49 ust. 1 pkt 9 Ustawy Prawo o ruchu drogowym zabronione jest zatrzymywanie pojazdu w odległości mniejszej niż 15 metrów od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek, a w przypadku przystanku z zatoką — na całej jej długości.

Przeczytaj także: Znak D-1 to "rodzynek" na polskich drogach. Ma bardzo jasny przekaz

W praktyce oznacza to, że w rejonie przystanków — zarówno tych z zatoką, jak i bez niej — kierowcy nie mogą parkować ani zatrzymywać pojazdu, nawet "na chwilę", jeśli nie spełniają warunków określonych dla transportu publicznego.

Nieprzestrzeganie zakazu może skutkować mandatem w wysokości 100 zł oraz naliczeniem 1 punktu karnego.

Choć kara finansowa nie jest wysoka, naruszenie przepisu może powodować realne utrudnienia dla pojazdów transportu publicznego oraz wpływać na bezpieczeństwo pasażerów i innych uczestników ruchu.

Zobacz też: Kierowcy nie zwracają uwagi i potem są problemy. Ten znak zmienia przepisy

Obowiązki kierowców wobec autobusów

Zbliżając się do oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym, kierowcy mają także dodatkowe obowiązki. Powinni zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić autobusowi włączenie się do ruchu oraz ułatwić kierującemu zmianę pasa lub wyjazd z zatoki przystankowej.

Zignorowanie tych obowiązków również może skutkować mandatem — w tym przypadku od 20 zł do nawet 3000 zł.

Autor Dziennikarze serwisu Auto Świat
Dziennikarze serwisu Auto Świat
Powiązane tematy: